Jump to content
Dogomania
Sign in to follow this  
feluska997

Czy terapia/fizjoterapia psów wymaga studiów weterynaryjnych?

Recommended Posts

Trochę zakurzył się ten wątek, ale chciałabym zapytać tak z czystej ciekawości czy terapia/fizjoterapia psów wymaga studiów weterynaryjnych? Czy w Polsce istnieje jakaś uczelnia zajmująca się tą konkretną dziedziną, czy może jest tylko "dodatkiem" do weterynarii?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Najlepszym rozwiązaniem w chwili, gdy chce się pracować ze zwierzętami w kontekście ich leczenia jest ukończenie weterynarii.
Następnie jako specjalność należałoby wybrać fizjoterapię.
Aczkolwiek w tej chwili nie wiem, czy na którejś z uczelni w Polsce, na których można studiować weterynarię jest możliwość wybrania takiej właśnie specjalizacji.

Share this post


Link to post
Share on other sites
W ludzkiej medycynie, do wykonywania masaży i zabiegó wfizjoterapeutycznych nie potrzeba kończyć medycyny.
Więc dlaczego miałoby być inaczej, trudniej w przypadku zwierząt? Chyba ludzka medycyna stoi na większym poziomie.

Tylko, czy ta ludzka fizjoterapia przygotowuje do leczenia- rehabilitacji zwierząt? Z jednyej strony, co ma piernik do wiatraka, człowiek to nie pies. Ale z drugiej strony i tu i tu są mięśnie, raczej podbnie zbudowane i podobnie działąjące Edited by luśka

Share this post


Link to post
Share on other sites
[quote name='luśka']Tylko, czy ta ludzka fizjoterapia przygotowuje do leczenia- rehabilitacji zwierząt? Z jednyej strony, co ma piernik do wiatraka, człowiek to nie pies. Ale z drugiej strony i tu i tu są mięśnie, raczej podbnie zbudowane i podobnie działąjące[/QUOTE]

1) Nie - ludzka fizjoterapia nie przygotowuje do rehabilitacji psa.
2) Tu i tu są mięśnie - pewnie. Człowiek ma mięśnie, pies ma mięśnie, słoń i papuga też mają.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Szczerze mówiąc nie wiem, czy nie ma takich specjalności - musiałabyś to sprawdzić.
Natomiast odnośnie kursu - nie wiem czy jest idealnym wyjściem.. bałbym się tego określenia. Powiedziałbym, że (jeśli rzeczywiście nie ma takich specjalności) jest jedynym wyjściem ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites
dobrze powiedziane :)
jedynym, więc i najlepszym :)

Wybieram się na ten kurs w styczniu. To będzie dopiero trzecia edycja. Naczytałam się tutaj wiele niepochlebnych rzeczy odnośnie tej szkoły i ich kursu zoopsychologii. To jednak inna działka.
Mnie chodzi o fizjoterapię. Nie wiem, czy jest sens robić studia,czy studium fizjoterpii ludzkiej) i dodatkowo ten kurs. Czy sam kurs wystarczy... Fizjoterapeuta i ludzki i psi nie wymaga żadnych uprawnień, bynajmiej ja takich znaleźć nie mogę (w kwestii psiej, bo w ludzkiej jestem pewna, że nie potrzeba). Kurs nie jest tani, nie chciałabym kasy wtopić niepotrzebnie...i czasu i wysiłku i wielu innych...

Share this post


Link to post
Share on other sites
Jedyny nie znaczy najlepszy.
Ja jestem za tym, żeby tego typu sprawami zajmowali się specjaliści.
Niech księgowa nie rehabilituje psów, niech ksiądz nie zajmuje się zachowaniami psów, niech magazynier ich nie leczy.
Moim zdaniem ktoś po kursie nie jest w żadnym wypadku specjalistą w danej dziedzinie, a jak nie jest specjalistą to mam wątpliwości, czy jest kompetentny. Jak wątpię w jego kompetencję - na pewno się do niego nie wybiorę ;)
Zbyt dużo jest już "behawiorystów" i "zoopsychologów" po kursach, którzy są niekompetentni, teraz nadchodzi czas kursowych psich fizjoterapeutów..

Share this post


Link to post
Share on other sites
odpowiadałam na to pytanie wraz z innymi tutaj ostatnio:
[URL]http://www.dogomania.pl/forum/f1213/europejskie-studium-psychologii-zwierzat-147875/[/URL]

albo mi się wydaje, albo oferta ESPZ robi ludziom wodę z mózgu, skoro tyle osób daje się nabierać na to, że można zostać po kilkumiesięcznym albo i kilkutygodniowym "kursie" zooPSYCHOLOGIEM, skoro PSYCHOLOGIEM zostaje się po 5 latach studiów, i zooFIZJOTERAPEUTĄ, skoro tu też trzeba adekwatnego wykształcenia. jeśli mi się nie wydaje, to wkrótce urządzę tam jakąś krucjatę na Międzyborów, bo już nie wytrzymuję...

nie daj Boże, by mój pies potrzebował kiedyś fizjoterapii... będę poszukiwać kogoś, kto miał chemię i biologię nie tylko w podstawówce 15 lat temu. nie przekonuje mnie stwierdzenie typu "nie chcę być wetem, mieć styczności z krwią, a w fizjoterapii tego nie ma" - to ciekawe po co na studiach fizjoterapii ludzkiej program jest tak podobny do medycyny i nawet zajęcia w prosektorium mają? faktem jest, że nie przeprowadza się fizjoterapii w trakcie gojenia otwartych ran, ale litości, podstawy znać trzeba! chcesz leczyć mięśnie i stawy, nie mając pojęcia, jak wyglądają?

[B]aby być fizjoterapeutą, kończy się studia w tym zakresie.[/B] w przeciwnym wypadku można prowadzić sobie działalność, która zabroniona nie jest, być znachorem, uzdrowicielem, czy jak to tam zwać, ale nie fizjoterapeutą!
szczegóły o tym zawodzie (nota bene - medycznym) znajdują się tu:
[URL]http://www.fizjoterapia.org.pl/akty_prawne.pdf[/URL]
cytuję, jak się komuś nie chce kliknąć i przejrzeć 8 stron:
"Wykształcenie Fizjoterapeuty:
1. Osoba, która ukończyła do dnia 31 grudnia 2007 r. policealną szkołę średnią i uzyskała dyplom technika fizjoterapii;
2. Osoba, która rozpoczęła przed dniem 31 grudnia 1979 r. studia w szkole wyższej na kierunku wychowanie fizyczne i uzyskała tytuł magistra oraz ukończyła w ramach studiów dwuletnią specjalizację z zakresu gimnastyki leczniczej lub rehabilitacji ruchowej potwierdzoną legitymacją instruktora rehabilitacji ruchowej lub gimnastyki leczniczej;
3. Osoba, która rozpoczęła przed dniem 31 grudnia 1979 r. studia w szkole wyższej na kierunku wychowanie fizyczne i uzyskała tytuł magistra oraz ukończyła 3 miesięczny kurs specjalizacyjny z rehabilitacji zgodnie z rozporządzeniem Głównego Komitetu Kultury Fizycznej
4. Osoba, która rozpoczęła przed dniem 31 grudnia 1997 r. szkołę wyższą na kierunku rehabilitacja ruchowa i uzyskała tytuł magistra;
5. Osoba, która rozpoczęła po dniu 31 grudnia 1997 r. studia w szkole wyższej na kierunku fizjoterapia prowadzone zgodnie ze standardami nauczania określonymi w odrębnych przepisach i uzyskała tytuł licencjata lub magistra."

podsumowując:
[B]- zawód fizjoterapeuty wymaga uprawnień[/B]
[B]- zoopsychologia i zoofizjoterapia w ESPZ to ta sama bajka[/B]
[B]- sam "kurs" to nie jest wystarczające wykształcenie wg mnie jako Twojego potencjalnego klienta[/B]

Share this post


Link to post
Share on other sites
[quote name='Kika 1984']odpowiadałam na to pytanie wraz z innymi tutaj ostatnio:
[URL]http://www.dogomania.pl/forum/f1213/europejskie-studium-psychologii-zwierzat-147875/[/URL]

albo mi się wydaje, albo oferta ESPZ robi ludziom wodę z mózgu, skoro tyle osób daje się nabierać na to, że można zostać po kilkumiesięcznym albo i kilkutygodniowym "kursie" zooPSYCHOLOGIEM, skoro PSYCHOLOGIEM zostaje się po 5 latach studiów, i zooFIZJOTERAPEUTĄ, skoro tu też trzeba adekwatnego wykształcenia. jeśli mi się nie wydaje, to wkrótce urządzę tam jakąś krucjatę na Międzyborów, bo już nie wytrzymuję...
[/QUOTE]
Cóż... naiwnych nie sieją a interes ,,rodzinny" rozwija się kwitnąco.
Przykłady nowych kursów ze strony Europejskiego Studium Psychologii Zwierząt:
-kurs irydologii (diagnoza stanu zdrowia na podstawie badania tęczówki oka)
[COLOR=Black]-pies-terapeuta (jak przygotować psa do kynoterapii) [/COLOR][SIZE=3][COLOR=Black][/COLOR][/SIZE]
[COLOR=Black]-obrona sportowa wg Metody Naturalnej
[/COLOR][COLOR=Black]-akupresura i tradycyjna medycyna chińska
[/COLOR][COLOR=Black] -hodowca psów rasowych
[/COLOR][COLOR=Black]-osteopatia psów i [/COLOR][COLOR=Black]koni, kurs za jedyne.... 12 tysiów[/COLOR]
[url]http://zoopsychologia.ovh.org/osteopatia.htm[/url]
[COLOR=#000080]
[/COLOR]

Share this post


Link to post
Share on other sites
[quote name='luśka']
W ludzkiej medycynie, do wykonywania masaży i zabiegó wfizjoterapeutycznych nie potrzeba kończyć medycyny.
Więc dlaczego miałoby być inaczej, trudniej w przypadku zwierząt? Chyba ludzka medycyna stoi na większym poziomie.

Tylko, czy ta ludzka fizjoterapia przygotowuje do leczenia- rehabilitacji zwierząt? Z jednyej strony, co ma piernik do wiatraka, człowiek to nie pies. Ale z drugiej strony i tu i tu są mięśnie, raczej podbnie zbudowane i podobnie działąjące[/QUOTE]

1. do wykonywania masaży możesz skończyć miesięczny kurs - tylko jaka jakość jest tych masaży?
do wykonywania zabiegów z fizykoterapii musisz skończyć przynajmniej dwuletnie studium (państwowe placówki nie prowadzą juz od kilku lat naboru do studiumów na kierunek Fizjoterapia robią to tylko prywatne jednostki dając papier, który zupełnie nic nie znaczy!) po skończeniu takiego studiumu MOŻESZ JEDYNIE WYKONYWAĆ zabiegi nie możesz ich ZLECAĆ więc pracujesz odtwórczo (o ile pracujesz bo w ludzkiej medycynie nie zatrudnia sie raczej ludzi po "studiach krzak" lub zatrudnia się ich w ostateczności)
Są oczywiście prowadzone studia na prywatnych uczelniach (ale za dużo pisania a jakość marna :( - szkoda bo biorą dużo kasy mało uczą a wiele z nich nie organizuje nawet praktyk tylko zostawia to słuchaczom!!!!!!!)
Na Państwowe kierunki Fizjoterapii możesz dostać się tylko na AWF lub Uniwersytety Medyczne i masz tam podział 3 lata licencjat (ciut wyższe niż ukończony kiedys technik fizjoterapii) i uzupełniające 2 letnie na magistra (kiedyś był system 4 lata i odrazu mgr)
Aby móc zlecać zabiegi nie będąc lekarzem czy dr nauk medycznych musisz mieć spacjalizację z rehabilitacji (zupełnie nie opłaca sie tego robić lepiej zrobić doktorat)
Po skończeniu AWF i zrobieniu doktoratu kiedyś byłeś dr nauk wf (nie wiem jak jest teraz bo AWF mnie nie interesuje)
Po ukończeniu (jesczcze nie tak dawno Akademi Medycznej ) teraz Uniwersytetu Medycznego jestes dr nauk medycznych i masz prawo "leczyć" czyli diagnozować i zlecać zabiegi.

2. "stare" studium Fizjoterapii napewno pomogłoby w szybszym przyswajaniu nowej wiedzy jaka jest anatomia zwierzęcia (nie jest to trudne nauczyłam sie jej w kilka tygodni z książek z tym, że miałam podstawę w anatomii ludzkiej. Nauczyłam sie z ciekawości i chęci poznania budowy własnego psa - take zboczenie zawodowe teraz już nic chyba nie pamiętam nei mam czasu zageiac się i przypominac sobie.) u zwiarzaków, mięśnie trochę się różnia, nazwą i przyczepami to dośc istotna wiedza. Nie wypbrażam sobie leczyć bez znania mięśni i ich biomechaniki.


[quote name='Saint']1) Nie - ludzka fizjoterapia nie przygotowuje do rehabilitacji psa.
2) Tu i tu są mięśnie - pewnie. Człowiek ma mięśnie, pies ma mięśnie, słoń i papuga też mają.[/QUOTE]

masz racje nie przygotowywuje ale uwazam, że ułatwia jak ma się juz jakąś takąś podstawę - szybciej się uczysz, na dłużej zapamiętujsze, masz już wyobrażenie o ich pracy.
Same zabiegii fizjoterapii są podobne róznia sie natomiast dawkami i to jest chyba najważniejsze w fizykoterapii.
Nie mylić fizjoterapii z fizykoterapią

[quote name='luśka']No więc skoro nie ma typowo fizjoterapeutycznej specjalności na studiach weterynaryjnych to kurs oferowany przez Europejskie Studium.... jest ideałem na tę chwilę w naszym kraju....?[/QUOTE]

kiedyś był dwóletni kurs prowadzony w niemczech dla studentów ludzkiej fizjoterapii, króry przygotowywał do pracy ze zwierzętami. Pamietam, że był bardzo ciekawie programowow ułozony z tym że znacznie droższy! nie mogę go teraz znaleźć więc nie wiem czy jest teraz.
Budził moje zainteresowanie ale mój niemiecki raczej nie jest najlepszy więc sobie odpuściłam.

[quote name='Kika 1984']odpowiadałam na to pytanie wraz z innymi tutaj ostatnio:
[URL]http://www.dogomania.pl/forum/f1213/europejskie-studium-psychologii-zwierzat-147875/[/URL]

albo mi się wydaje, albo oferta ESPZ robi ludziom wodę z mózgu, skoro tyle osób daje się nabierać na to, że można zostać po kilkumiesięcznym albo i kilkutygodniowym "kursie" zooPSYCHOLOGIEM, skoro PSYCHOLOGIEM zostaje się po 5 latach studiów, i zooFIZJOTERAPEUTĄ, skoro tu też trzeba adekwatnego wykształcenia. jeśli mi się nie wydaje, to wkrótce urządzę tam jakąś krucjatę na Międzyborów, bo już nie wytrzymuję...

nie daj Boże, by mój pies potrzebował kiedyś fizjoterapii... będę poszukiwać kogoś, kto miał chemię i biologię nie tylko w podstawówce 15 lat temu. nie przekonuje mnie stwierdzenie typu "nie chcę być wetem, mieć styczności z krwią, a w fizjoterapii tego nie ma" - to ciekawe po co na studiach fizjoterapii ludzkiej program jest tak podobny do medycyny i nawet zajęcia w prosektorium mają? faktem jest, że nie przeprowadza się fizjoterapii w trakcie gojenia otwartych ran, ale litości, podstawy znać trzeba! chcesz leczyć mięśnie i stawy, nie mając pojęcia, jak wyglądają?
[/QUOTE]
1 link mi nie działa ciekawe czy w ogóle dzisiejsza dg pozwoli mi wysłać tego posta :/
2. to zaczyna być tak jak w ludzkiej działce - chęć zarobkowania powoduje tworzenie dziwnych kursów!!!! kiedyś zatrudniłam sie w szkole krzak na kursie dla biomasażysty - DRAMAT program, dramat warunki, no i nie wspomne już o poziomie słuchaczy. Ja bym wszystkich oblała ale miałam jesne wytyczne - nie zostałam tam nie chiałam swoim nazwiskiem firmować czyjejś niewiedzy!
3. fizjoterapeuta pracuje przy otwartych ranach jakimi sa odleżyny: stosuje sie na nie naświetlania laser jest najlepszy.

Liczę, że wetyrnaria otworzy kierunak fizjoterapia dla zwierząt! Jeśli nie to jest to rynek dla firm, które zaoferuja wszystko oby tylko zarobić - takie prawa rynku.

Share this post


Link to post
Share on other sites
[quote name='Saint']No i Dominika jako profesjonalistka wszystko ślicznie wyjaśniła :D[/QUOTE]

a kopala w doopala to Pan sobie życzy ha ha ha ;) człowiek nie zdążył wrócić i już młodzież się z niego nabija ha ha ha
czemu popsuliście dg?? wiadomo kiedy zostanie "naprawiona"

Share this post


Link to post
Share on other sites
Kopala? od Ciebie? Zawsze.. :D :D :D

Moderatorzy nie mają nic wspólnego z tą zmianą skryptu.. Uwierz mi, że rano wchodząc na forum najpierw pomyślałem, że ktoś je zhackował, po chwili zastanawiałem się, co ja brałem, a dopiero po następnej chwili zrozumiałem, że to robota adminów.. :D

Share this post


Link to post
Share on other sites
[quote name='Saint']Kopala? od Ciebie? Zawsze.. :D :D :D

Moderatorzy nie mają nic wspólnego z tą zmianą skryptu.. Uwierz mi, że rano wchodząc na forum najpierw pomyślałem, że ktoś je zhackował, po chwili zastanawiałem się, co ja brałem, a dopiero po następnej chwili zrozumiałem, że to robota adminów.. :D[/QUOTE]



bzdura z tymi zmianami...

powiem tak, wszystko czytam, musze sprawę przemyśleć Edited by luśka

Share this post


Link to post
Share on other sites
Witam!
Chciałam dodać coś na temat tych wszystkich kursów. Owszem taki kurs można skończyć i skończy go każdy kto zapłaci. U nas w Polsce nie ma dodatkowej specjalizacji fizjoterapeuta na medycynie wterynaryjnej. Ale warto skończyć chociażby studia biologiczne(profil zoologiczny) lub zootechnikę i wybrać się na studia podyplomowe z pielęgniarstwa weterynaryjnego, a zdobytą wiedzę dodatkowo uzupełnić w kursy. Osoba tak wykształcona nie jest "byle" kim i jest świadoma budowy anatomicznej oraz zagrożeń i chorób jakie mogą dotknąć każde zwierzę. Jest to długa i męcząca droga,ale jeśli ktoś bardzo tego chce to daje dużo satysfakcji.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Ja rozpoczęłam takie studia na Uniwersytecie Przyrodniczym we Wrocławiu. wiem, że podobne otworzył też UP(AR) w Lublinie. Sa to pierwsze tego typu studia podyplomowe w Polsce, jak dobrze pójdzie to za rok znów się odbedą. Wybrałam Wrocław bo trwają tam 1,5 roku. Natomiast w Lublinie tylko rok.

Share this post


Link to post
Share on other sites
[quote name='luśka']
Fizjoterapeuta i ludzki i psi nie wymaga żadnych uprawnień, bynajmiej ja takich znaleźć nie mogę (w kwestii psiej, bo w ludzkiej jestem pewna, że nie potrzeba). [/QUOTE]


odświeżę watek, bo ruszyło mnie jak to przeczytałam :)

fizjoterapeuta MUSI mieć ukończoną szkołę nie żaden kurs, od 2009 roku wiele się zmieniło i masażysta nie może wykonywać zabiegów fizjo. Ba nawet wnieśli poprawkę do ustawy, że masażysta musi mieć co najmniej dyplom technika aby być zatrudnionym w placówce zdrowia publicznego - prywatna firma może sobie niestety jeszcze robić co chce ale zazwyczaj nawet kluby fitness szukają osób z dyplomami, bo dopiero wtedy mogą sprzedawać usługę zwolnioną z VATu

w kwestii anatomii to mięsniowka jest podobna, ale inaczej "ułożona" i o ile każdego człowieka masuje się tak samo (w większości przypadków) o tyle każdy gatunek zwierzęcia trzeba poznać osobno i inaczej wykonuje się pewne techniki masażu.

co do masażu i fizjoterapii zwierząt to sama obecnie szukam dobrego rozwiązania, bo chciałabym zacząć masować zwierzęta domowe - narazie zaczęłam dokształcać się sama i powiem szczerze, znajomość anatomii człowieka wiele pomaga w nauce anatomii psa i kota :) nazwy mięśni, kości, org. wew. czy ukł nerwowego sa takie same po polsku, ang. i łacinie (przynajmniej te główne) więc jest mi łatwiej poukładać sobie zależności między nimi

jeśli ktoś wie gdzie na śląsku są organizowane kursy masaży dla zwierząt domowych to proszę o info :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Sign in to follow this  

Announcements

×
×
  • Create New...