Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Ja spędziłam dziś pół dnia w szpitalu ... specjalistyczne badania okulistyczne :roll: ten typ tak ma że co jakiś czas musi się poddać torturom .... ale pal 6 badania , ale po kij siedziałam tam pół dnia to do teraz nie mogę zrozumieć , skoro sprzęt na którym ja byłam badana dziś był wolny i tylko dzis ja mialam badania na nim poczynione , a czekania było jakby cały oddział był badany ...

Posted

Jakbyś tak weszła i z marszu była przebadana to byś nie doceniła tego, że wreszcie służba zdrowia otoczyła Ciebie swoim troskliwym ramieniem ;-)
Żyjemy w kraju totalnego absurdu i kretynizmu. Za trzy tygodnie wyjeżdżam ze Smerfą tam gdzie byłam rok temu i tam gdzie odszedł Adaś. Chyba w poniedziałek zostałam zapytana kiedy wrócimy. Odpowiedź dałam dzisiaj, że wcale. Co wcale prawdą nie jest, gdyż wrócę...Dyź i reszta zostanie na czas naszej absencji u Rodziców. Ale mam serdecznie dosyć urzędów, fachowców i służby zdrowia. Moja ręka kwalifikuje się do kolejnej operacji...

Posted

no tak podnisłas mnie na duchu z tą służbą zdrowia ;)

Załamka z tą twoją ręką:modla:

Wróć z tej podróży ...będziemy czekać na Was :)


Ja dziś byłam na wycieczce :) ... padłam po powrocie do domu ,22 sztuki mikrusów ...opanowałam umiejętność liczenia do 22 wciągu kilku sekund :lol: co 5 minut :)

Posted

Alicja napisał(a):
no tak podnisłas mnie na duchu z tą służbą zdrowia ;)

Śmiać się nawet należy ale taka jest rzeczywistość. Zasadniczo tragiczna, jednakże praktyka życia w naszym kraju uczy żeby albo stać się ponurakiem albo kpić. Ja tam wolę kpić :lol:

Alicja napisał(a):
Załamka z tą twoją ręką:modla:

Moja ręka jest jak magnes. Dzisiaj ściągnęła odłamki szklanki, rozbitej przez wolno i własciwie bezpańsko latające pacholęcie - na oko 6 letnie. Trzy śliczne kawałeczki utkwiły i trzeba je było wyciągać. Opieka pacholęcia stwierdziła, że dziecko jest żywe i bezstresowo chowane. Jak ja to lubię :mad:

Ominęła mnie dzisiaj RR. Nie czuję żalu, gdyż miałam ciekawsze zajęcie - przyjechało moje starsze Smerfię, które wymogło na mnie spełnienie swojego marzenia z dzieciństwa. Agniecha też skorzystała. Oboje byli zachwycenie przepłynięciem się policyjnym poduszkowcem :evil_lol:

Alicja napisał(a):
Wróć z tej podróży ...będziemy czekać na Was :)

Są w życiu rzeczy, wybory i decyzje ważne i ważniejsze. Wyjeżdżając z tego miejsca 11 miesięcy temu myślałam, że już nigdy tam nie wrócę. Do dzisiaj źle mi się kojarzy. Jednakże tak się złożyło, że muszę tam jechać. Przy okazji mam zamiar pokazać moją rękę innym lekarzom :diabloti:

Alicja napisał(a):
Ja dziś byłam na wycieczce :) ... padłam po powrocie do domu ,22 sztuki mikrusów ...opanowałam umiejętność liczenia do 22 wciągu kilku sekund :lol: co 5 minut :)

Agnieszka w poniedziałek jedzie na całodniową wycieczkę do Zofinina. Wczoraj byli w TVP na przedstawieniu Kot w butach. Jutro idą do teatru - nie miałam odwagi zapytać na co, ponieważ jak tylko sobie o tym wyjściu przypomniała to warczała, że nuuuuda :evil_lol:

Posted

wow...policyjny poduszkowiec :cool2:

Moje Smerfy na nudę narzekać nie mogły ....atrakcji było sporo , a że ja ich bardzo prozwierzęco i proprzyrodniczo edukuję to tym bardziej było oki :), fotek troszkęmam z miejsc gdzie bylismy , ale to dopiero jak ochłonę ;)

Co do wyjazdu ...bywa że trzeba wrócić tam gdzie niekoniecznie byśmy chcieli .

Może tam z twoją ręką zrobią porządek.

Co do bezstresowego pacholęcia to nie wiem czy byłabym miła dla owej rodzicielki ...

Posted

Młody marzył o tym jak był w wieku Agniechy. Mieliśmy taką umowę, że jak osiągnie pewien etap to postaram się spełnić to jego marzenie. Osiągnął ten etap, chociaż zdjęć nie robiłam (jakoś mi komórką nie wypadało :diabloti:), więc i ja słowa dotrzymałam i się przepłynęliśmy. Fajnie było.

Sama przed chwilą podesłałam Agniechy wychowawczyni linka do gościa, który prowadzi takie objazdowe prozwierzęce i proroślinne warsztaty. Może jej się na zaś przyda.

Adamowi już ani nie zaszkodzę ani nie pomogę. Miejsce jak miejsce, pewnie wspomnienia wrócą. Jednakże sprawa w której tam jadę jest priorytetowa. Zresztą, trzeba przełamywać własne słabości.

Przy akcji z pacholęciem towarzyszył mi dystyngowany Pan, w średnim wieku. Odpowiednio poinstruował Mamusię o tym, jakie ma zdanie w temacie wychowania bezstresowego :evil_lol:

Posted







Dyź jest pekińczykiem. Pekińczyk pochodzi z Chin. Dyź nie ma metki Made in China. Szukałam dokładnie. I teraz nie wiem. Czy ktoś mu ją wyciął? Czy może Dyź jej nigdy nie miał? Ale dlaczego?

Posted

Alicja napisał(a):
a może Dyź odpruł metke z napisem Made in China ;-)

Dyź nie odpruł. Mógł to zrobić jeż. Dyź nie ma szczęścia do tych stworków. Dzisiaj jeden przeczesał Dionizemu ogon i poczochrał zadek. Musiał być słabo widzący, gdyż świńskim truchtem wbiegł pod Dyzia skupiającego się na trawniku. Doznania Dyzia bezcenne ale skok godny kangura :evil_lol: Może ten Dyzu ma jakiś przodków z Australii? Ale metki nie ma to i się dowiedzieć nic nie można.

Izabela124. napisał(a):
Smefa miała super pomysł na prezent dla Ciebie :)
Spóźnione wszystkiego dobrego suniom i życzę kolejnych i kolejnych 19-stek hodowli :)

Smerfa to bardzo wrażliwe i kochające zwierzęta stworzonko. Tak staram się ją wychować, toteż i opowieści z udziałem naszej bandy są na porządku dziennym :-)
Dziękujemy za życzenia :loveu:

Posted

ojć Dyz i jeż....ten jeż nie wiedział,że Carowi nie przeszkadza się w pewnych sprawach?.....musiało to niesamowicie wyglądać

a te twoje maleństwo coś głodne,ale wege jest.....hihi...moje też ostatnio lubuja tą dietę

Posted

megi82 napisał(a):
ojć Dyz i jeż....ten jeż nie wiedział,że Carowi nie przeszkadza się w pewnych sprawach?.....musiało to niesamowicie wyglądać

a te twoje maleństwo coś głodne,ale wege jest.....hihi...moje też ostatnio lubuja tą dietę

Wyglądało bardzo zabawnie ;-) Przypuszczam, że doznania Dyzia jak i jeża były interesujące :evil_lol:
Tak, mała Mysza czyli Areta lubi poudawać kozę :-)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...