Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Żałosna i tragiczna impreza służąca...do końca nie wiem czemu.
Dziecię jednakże chciało, to się wraz z Ryjkiem i Dyzim wybraliśmy. Wcześniej byliśmy na tej imprezie ze dwa razy. Jednakże było inaczej. Wtedy to były faktyczne Walentynki z yorkami. Zaś teraz yorki służyły jako zastępniki torebek dla szkieletów latających po wybiegu w ciuchach z okolicznych sklepów. Wytrzymaliśmy dwie godziny. Imprezę miała kończyć aukcja yorczych gadżetów ale nie dotrwaliśmy. I więcej już nie pójdziemy.
Pomysłodawcą tej imprezy była Ś.P. Ania Zwolińska, której rocznica odejścia jest za kilka dni. Nikt z organizatorów nawet jej nie wspomniał. Nie byłabym sobą gdybym nie dorwała takiego wyżelowanego bubka w przymałym garniturze i nie zapytała dlaczego? Nie wiedzieli, nikt im nie powiedział ale oczywiście zaraz powiedzą głośno. Nie zrobili tego. I nikt więcej też się nie upomniał. A przecież były yorki z Bakaratem w rodowodzie. Mnie to już nie dziwi i nie rozczarowuje. Środowisko właścicieli yorków i pseudo yorków zawsze było środowiskiem świrów i zbieraniną indywiduów o miernej moralności i braku przyzwoitości. I dlatego yorki mają taką opinię jaką mają.
Ale dotknął mnie osobiście ten brak wspomnienia Ani Zwolińskiej, która dla tej rasy poświęciła swoje życie najpierw tylko hobbystycznie a później również zawodowo. Wychowała wielu dobrych hodowców, którzy pod Jej okiem raczkowali i od Niej się uczyli tej rasy. Ja też. Dlatego mam w głębokim poważaniu takie imprezy dla ludzi bez przyzwoitości i szacunku.

Zdjęć nie robiłam, ponieważ nie było warto. Cyknęłam Ryjka i Dyzia przed wyjściem:





Posted

Agucha napisał(a):
Chłopacy chyba czuli coś w moczu, że impreza zapowiada się nieciekawie :lol:
No chyba, że to obraza za te fikuśne ubranka :lol:

Dyziek jak na pracoholika przystało tyrał aż do wyjścia, znaczy się ozdabiał kanapę ;-)
Ryjek jest dziewczynką czyli Rajską Bubi i z ubranka była zadowolona bo jakoś jej cieplej w tym szlafroczku boksera :diabloti: A ponieważ Dyz ozdabiał to i ona też - nie będzie gorsza od swojego guru :evil_lol:

Posted

dzień dobereke
melduneczke,że byłam,nadrobiłam zaleglości,poczytałam,pooglądałam foteczki......impreza yorkowa?czyli to już nie impreza yorkowa z tego co piszesz....szkoda

Posted

megi82 napisał(a):
dzień dobereke
melduneczke,że byłam,nadrobiłam zaleglości,poczytałam,pooglądałam foteczki......impreza yorkowa?czyli to już nie impreza yorkowa z tego co piszesz....szkoda

Hejka :bye:
Impreza yorkowa może i to była i może promowała yorki ale dla tych, co to mają je jako dodatek do torebki i innych badziewnych gadżetów. Jak dla mnie o yorkach i dla yorków było tam najmniej ale cóż...każdemu wedle gustu. Mi snobizm w najbardziej tandetnym wydaniu nie pasuje. Lecz o gustach się nie dyskutuje.

Posted

Gioco napisał(a):
Dyziek jak na pracoholika przystało tyrał aż do wyjścia, znaczy się ozdabiał kanapę ;-)
Ryjek jest dziewczynką czyli Rajską Bubi i z ubranka była zadowolona bo jakoś jej cieplej w tym szlafroczku boksera :diabloti: A ponieważ Dyz ozdabiał to i ona też - nie będzie gorsza od swojego guru :evil_lol:

Jesus:oops::roll:... za każdym razem muszę się na tym walnąć.... Pomimo tego, że wiem to myli mnie jej pseudonim :lol:
Zwracam honor Bubinko! :Rose:
Wybacz, ale ciotce Agusze pora chyba nie odpowiednią była do pisania na forum :lol: :lol: :lol:

Posted

Agucha napisał(a):
Jesus:oops::roll:... za każdym razem muszę się na tym walnąć.... Pomimo tego, że wiem to myli mnie jej pseudonim :lol:
Zwracam honor Bubinko! :Rose:
Wybacz, ale ciotce Agusze pora chyba nie odpowiednią była do pisania na forum :lol: :lol: :lol:

Spoko - rzekła Rajska Bubi ;)





Posted

Izabela124. napisał(a):

Późno było i chłopak był śpiący :evil_lol::evil_lol:

megi82 napisał(a):
o matko-tyle rąk sięgające do psiaków-widać po niektórych,że są wystraszone ;/

Mój komentarz co do nadzoru rodzicielskiego mógłby być mało parlamentarny. Niestety, ponieważ yorki mają opinię maskotek dokładnie taka sytuacja ma miejsce zarówno na wystawach jak i na spacerze z pojedyńczą sztuką. A przecież york jest terierem a nie maskotką do głaskania i przytulania przez każdego. Może zareagować różnie. Szkoda gadać...

Posted

Ogólnie bardzo mnie wkurza traktowanie psów jako dodatku do odzienia bądź wystroju ... no cóż też mam w rodzinie bolończyka ...kupionego jako psa do ...torebki ...:roll: no comment

Posted

Mnie jeszcze wkurza kupowanie psa dla dziecka jako zastępnika za wieczny brak rodziców obok. W yorkach siedzę od lat i już nie raz widziałam co dziecko, przez brak nadzoru potrafi zrobić np. z yorczym włosem.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...