Alicja Posted July 30, 2012 Posted July 30, 2012 super mieliście wyprawę i nietoperki spotkaliście :) kwarcowe ściany -piękne Quote
Asiaczek Posted July 31, 2012 Posted July 31, 2012 Juz po tych fotkach widze, że wrazeń mieliscie co niemiara:0 Skały, widoczki, kopalnie, no i te kamienie, których nie chca wydobyc, bo im się nie opłaca... pzdr. Quote
Gioco Posted July 31, 2012 Author Posted July 31, 2012 Alicja napisał(a):super mieliście wyprawę i nietoperki spotkaliście :) kwarcowe ściany -piękne Z powodu gacopyrków Smerfa była przeszczęśliwa. Jest ich wielką miłośniczką :-) Asiaczek napisał(a):Juz po tych fotkach widze, że wrazeń mieliscie co niemiara:0 Skały, widoczki, kopalnie, no i te kamienie, których nie chca wydobyc, bo im się nie opłaca... pzdr. Jak zwykle wyprawa nam się udała. Nie należymy do ludzi co to jadą na urlop i nic, nawet hotelu nie opuszczają. Nas nosi i zawsze dzień mamy za krótki. Nie są to jeszcze wszystkie zdjęcia a jedynie część podziemna. Kwestia tego czy wydobycie się opłaca jest jak dla mnie dyskusyjna. Dlatego, że jakby minerały zostały wydobyte do końca to nie byłoby czego oglądać ;-) Quote
Alicja Posted July 31, 2012 Posted July 31, 2012 [quote name='Gioco']Z powodu gacopyrków Smerfa była przeszczęśliwa. Jest ich wielką miłośniczką :-) u nas Kuba też się nimi pasjonował Jak zwykle wyprawa nam się udała. Nie należymy do ludzi co to jadą na urlop i nic, nawet hotelu nie opuszczają. Nas nosi i zawsze dzień mamy za krótki. Nie są to jeszcze wszystkie zdjęcia a jedynie część podziemna. Kwestia tego czy wydobycie się opłaca jest jak dla mnie dyskusyjna. Dlatego, że jakby minerały zostały wydobyte do końca to nie byłoby czego oglądać ;-) święta racja :) Quote
Gioco Posted July 31, 2012 Author Posted July 31, 2012 Naziemna część wyprawy. Chojnik, czyli Smerfa po raz pierwszy wyrusza na wycieczkę górską czarnym szlakiem: Quote
Gioco Posted July 31, 2012 Author Posted July 31, 2012 Kilka razy przekraczaliśmy też granicę: ;-) Quote
Alicja Posted July 31, 2012 Posted July 31, 2012 widoki piękne :cool2: a Smerfa chyba lekko zziajana ;) http://i818.photobucket.com/albums/zz110/Cymelia/psy%202011/DSC01354.jpg Quote
Gioco Posted July 31, 2012 Author Posted July 31, 2012 Alicja napisał(a):u nas Kuba też się nimi pasjonował Smerfa kocha nietoperze, jeże i psy. Starszy Smerf uwielbia Gi i jak każdy facet w życiu Gi, jest przekonany o tym, że dla Gi jest jedynym :diabloti: Alicja napisał(a):święta racja :) :-) Quote
Gioco Posted July 31, 2012 Author Posted July 31, 2012 [quote name='Alicja']widoki piękne :cool2: a Smerfa chyba lekko zziajana ;) http://i818.photobucket.com/albums/zz110/Cymelia/psy 2011/DSC01354.jpg Smerfa to dostała ostro w zadek przy wędrówce zarówno w górę jak i w dół. Dodatkowo temperatura była mocno na plusie ;-) Sudety są piękne :-) Quote
Alicja Posted July 31, 2012 Posted July 31, 2012 Gioco napisał(a):Smerfa to dostała ostro w zadek przy wędrówce zarówno w górę jak i w dół. Dodatkowo temperatura była mocno na plusie ;-) Sudety są piękne :-) dlatego ja wędrówki po górach preferowałam jesienią i wiosną , w tyn czasie zawsze wyjeżdżaliśmy na tzw rajdy , tyle że po Beskidzie Śląskim i Żywieckim Quote
Gioco Posted August 1, 2012 Author Posted August 1, 2012 Alicja napisał(a):dlatego ja wędrówki po górach preferowałam jesienią i wiosną , w tyn czasie zawsze wyjeżdżaliśmy na tzw rajdy , tyle że po Beskidzie Śląskim i Żywieckim Nam temperatura specjalnie nie przeszkadzała a już bardzo miło zrobiło się, gdy osiągnęliśmy taką wysokość na której nie pokazywały się kąsające insekty ;-) Quote
Gioco Posted August 1, 2012 Author Posted August 1, 2012 W niedzielę wróciliśmy i od razu w poniedziałek wraz ze Smerfą udałyśmy się do moich Rodziców w celu odebrania psów i Maleństwa. Wczoraj trochę pograsowała Smerfa po Warmii, jutro wracamy odmieszkać deko czynszu. Dyzowi trafił się karp, którego pęcherz dostarczył nam wiele rozrywki: Quote
Asiaczek Posted August 1, 2012 Posted August 1, 2012 [quote name='Gioco'] Jak zwykle wyprawa nam się udała. Nie należymy do ludzi co to jadą na urlop i nic, nawet hotelu nie opuszczają. Nas nosi i zawsze dzień mamy za krótki. Nie są to jeszcze wszystkie zdjęcia a jedynie część podziemna. Kwestia tego czy wydobycie się opłaca jest jak dla mnie dyskusyjna. Dlatego, że jakby minerały zostały wydobyte do końca to nie byłoby czego oglądać ;-) Ja z kolei jestem ta, co lubi posiadać;) Tak więc, jak dla mnie, to minerały moą byc wydłubane ze skał, no, może nie do kóńca... Smerfa, to nawet bluzawkę ma z gacoperzem:) Długo tak się bawil z tym pęcherzem? http://i818.photobucket.com/albums/zz110/Cymelia/psy%202011/DSC01505.jpg Pzdr. Quote
Gioco Posted August 2, 2012 Author Posted August 2, 2012 [quote name='Asiaczek']Ja z kolei jestem ta, co lubi posiadać;) Tak więc, jak dla mnie, to minerały moą byc wydłubane ze skał, no, może nie do kóńca... Moim starym konikiem są właśnie minerały czyli kamienie półszlachetne. Z wiekiem ukierunkowałam się tylko na szlachetne, oprawione w szlachetny kruszec ale jakieś tam pojęcie i rozeznanie zostało. Gdy tak się włóczymy co jakiś czas często trafiamy na muzea/wystawy minerałów. Wchodzimy, bowiem Smerf jest ciekawa wszystkiego i kamienie też ją od jakiegoś roku pasjonują. Niestety, przerażająca większość wystawiona do oglądu lub na sprzedaż jest pochodzenia nie krajowego. Od dłuższego czasu nie spotkałam się z np. agatami z Sudetów, które te jeszcze 20-25 lat temu leżały na ścieżkach w Sudetach. Dlatego dobrze, że są pasjonaci, którzy nie ogołocili tych już w tej chwili nielicznych miejsc pokazujących, że w Polsce też coś mamy i udostępnili te miejsca dla najmłodszych pokoleń. Pomijam fakt, że kopalnię w Kletnie pierwszy raz widziałam 10 lat temu i w porównaniu z dniem dzisiejszym zrobiła się to już komercja ale ściany i żyły minerałów w nich zostały. O kopalni w Kowarach nie wspomnę ;-) Natomiast cieszy mnie, że otwiera się coraz więcej ścieżek typu Kompleks Riese czy Fabryka Ardo ponieważ są to miejsca, które wciąż przypominają i uczą tych najmłodszych, że człowiek nie ceni życia drugiego człowieka. Owszem, są to dowody na ogromne zaawansowanie technologiczne Niemiec w okresie II wojny światowej ale też miejsca pamięci więźniów obozu w Gross-Rosen. W czasach kiedy podważa się istnienie obozów koncentracyjnych, umniejsza się ich zbrodnie i przy okazji obcina się lekcje historii w szkołach takie miejsca powinny istnieć, ponieważ to są żywe i najtrafniejsze lekcje. Za każdym razem gdy jesteśmy w podziemiach przewodnicy zwracają uwagę na tysiące istnień ludzkich, które każde z tych podziemi pochłonęło. Za każdym razem, w grupie idącej w głąb podziemi są nieletni, którzy się uczą i dowiadują o tym, że tam wcale nie używano maszyn albo materiałów wybuchowych. Każdy mm tych podziemi jest wydrążony ludzką ręką. Ludzie, którzy tam trafili przeżywali maksymalnie 60 dni a gdy weszli w podziemia to słońca już nie oglądali. Robi to wrażenie i sądzę, że dzieciakom zapada w pamięć. [quote name='Asiaczek']Smerfa, to nawet bluzawkę ma z gacoperzem:) Żeby tylko bluzkę ;-) [quote name='Asiaczek']Długo tak się bawil z tym pęcherzem? http://i818.photobucket.com/albums/zz110/Cymelia/psy 2011/DSC01505.jpg Pzdr. Dobre 10 minut :evil_lol: Quote
Izabela124. Posted August 6, 2012 Posted August 6, 2012 http://i818.photobucket.com/albums/zz110/Cymelia/psy%202011/DSC01053.jpg jaka śliczna panienka :) Quote
Asiaczek Posted August 7, 2012 Posted August 7, 2012 A tak konkretniej to gdzie te krasnale byly? Bo są sliczne:) pzdr. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.