Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Litterka napisał(a):
Eh, morze...

Fajnie tam macie! :)


Przyznam Tobie szczerze, że gdy dzisiaj wracaliśmy z Gdyni to na wysokości Rumii zaatakowała nas woda z nieba i morze pojawiło się na drodze, też było fajnie :diabloti:

Alicja napisał(a):
cudownie ...chyba zazdroszczę Smerfie ....:)


Wszystkim nam jest fajnie. Wczoraj np. zaliczyłyśmy ze Smerfą pełną kąpiel... jakoś nikt nie chciał nam towarzyszyć. Cieniasy tłumaczyli się, że woda jeszcze zimna :roll:

Posted

Litterka napisał(a):
Nosz... Byliście tak blisko i się na kawę nie zaprosiliście? Oj, teraz to się obrażę:D


Ogólnie jesteśmy caluteńki czas blisko. Problem w tym, że całym stadem latamy na dwa samochody zazwyczaj. pH mieliśmy caluteńką sobotę gdyż szukaliśmy bankomatu ING. Zaczęliśmy od Wejherowa przez Rumię a skończyliśmy za Stocznią w Gdyni. Później już tylko utknęliśmy na pół godziny na stacji benzynowej gdzie była awaria systemu i zgłodniała nam Smerfa ale preferowała tylko McDonald'sa, którego koniec końców zaliczyliśmy w Pucku. Nie obeszło się bez cyrku gdyż na naszych oczach jakiś bubek w nówce megance, na rejestracji WE skasował beztroskim cofaniem starszawego VW i nie chciał napisać oświadczenia bagatelizując sprawę. Szkoda mi się zrobiło właściciela VW i stanęłam w Jego obronie. Oświadczenie dostał. A mnie ciska, że też jeżdżę na WE i przez takiego chama również jestem postrzegana jak największe zło.

Posted

... od odejścia Mistrza



Ten tekst znalazłam w Jego zapiskach.
Nie wiem czy napisał Go sam czy przepisał z innego źródła ale...

...ale jest odpowiedni:

Ci, którzy umarli, nigdy stąd nie odeszli:
Są tutaj w gęstniejącym cieniu.
Umarli nie są pod ziemią:
Są w drzewie, które szumi,
Są w drewnie, które jęczy,
Są w wodzie, która płynie,
Są w wodzie, która śpi,
Są w chacie, są w tłumie:
Umarli nie są martwi.
Ci, którzy umarli, nigdy stąd nie odeszli,
Są w piersi kobiety,
Są w dziecku, które płacze,
Są w głowni, która płonie,
Umarli nie są pod ziemią:
Są w ogniu, który umiera,
Są w trawie, która zawodzi,
Są w skamlących skałach,
Są w lesie, są w domu,
Umarli nie są martwi.

Posted

[quote name='Gioco']... od odejścia Mistrza



Ten tekst znalazłam w Jego zapiskach.
Nie wiem czy napisał Go sam czy przepisał z innego źródła ale...

...ale jest odpowiedni:

Ci, którzy umarli, nigdy stąd nie odeszli:
Są tutaj w gęstniejącym cieniu.
Umarli nie są pod ziemią:
Są w drzewie, które szumi,
Są w drewnie, które jęczy,
Są w wodzie, która płynie,
Są w wodzie, która śpi,
Są w chacie, są w tłumie:
Umarli nie są martwi.
Ci, którzy umarli, nigdy stąd nie odeszli,
Są w piersi kobiety,
Są w dziecku, które płacze,
Są w głowni, która płonie,
Umarli nie są pod ziemią:
Są w ogniu, który umiera,
Są w trawie, która zawodzi,
Są w skamlących skałach,
Są w lesie, są w domu,
Umarli nie są martwi.



Cos w tym jest....
Ja, jak się nieraz wkurzę na coś, to mówię tak: Szymański, nie przeszkadzaj mi, pomóz!.
I... działa:)

Pzdr.

Posted

Alicja napisał(a):
Następnym razem , jadą wszystkie ;)


Ta opcja wcale nie jest wykluczona :evil_lol:

Asiaczek napisał(a):
Cos w tym jest....
Ja, jak się nieraz wkurzę na coś, to mówię tak: Szymański, nie przeszkadzaj mi, pomóz!.
I... działa:)

Pzdr.


Ostatni czas spowodował u mnie refleksję nad tym wszystkim co się działo przez te ostatnie dwa lata i doszłam do wniosku, że przepieprzyłam je dokładnie i po całości. Tkwiąc w odrętwieniu i marazmie (słowa beam6) nie dostrzegałam wielu rzeczy wokół. Uciekałam do swojego świata gdzie toczyłam dalej dyskusje z Adamem i było mi z tym dobrze. Pozornie tylko było dobrze. Może dlatego, że potrafię wiele rzeczy przełknąć i nic po sobie nie pokazać? Możliwe, że dlatego iż nie miałam i wciąż nie mam z kim o Adamie porozmawiać? Nie wiem.
Natomiast wiem, że czas wrócić do żywych, pozałatwiać wiele spraw i zrobić z wieloma porządek.
Z Adasiem się spotkam... kiedyś.

Posted

Gioco napisał(a):

Ostatni czas spowodował u mnie refleksję nad tym wszystkim co się działo przez te ostatnie dwa lata i doszłam do wniosku, że przepieprzyłam je dokładnie i po całości. Tkwiąc w odrętwieniu i marazmie (słowa beam6) nie dostrzegałam wielu rzeczy wokół. Uciekałam do swojego świata gdzie toczyłam dalej dyskusje z Adamem i było mi z tym dobrze. Pozornie tylko było dobrze. Może dlatego, że potrafię wiele rzeczy przełknąć i nic po sobie nie pokazać? Możliwe, że dlatego iż nie miałam i wciąż nie mam z kim o Adamie porozmawiać? Nie wiem.
Natomiast wiem, że czas wrócić do żywych, pozałatwiać wiele spraw i zrobić z wieloma porządek.
Z Adasiem się spotkam... kiedyś.

Na pewno:)

Wczoraj w jednym z filmów padł zwrot: big cojones. Jeden z aktorów pyta się drugiego: Wiesz, co to sa cojones? A tamten nie wiedział.

A ja wiedzialam: Dzięki Wam!

pzdr.

Pzdr.

Posted

Asiaczek napisał(a):
Na pewno:)

Wczoraj w jednym z filmów padł zwrot: big cojones. Jeden z aktorów pyta się drugiego: Wiesz, co to sa cojones? A tamten nie wiedział.

A ja wiedzialam: Dzięki Wam!

pzdr.

Pzdr.


Nazwa bloga odnosi się do Dyzia kastrata, który wedle dowcipu (jakich mamy wiele i co chwilę dochodzą nowe) prowadzi swoją stronkę Wirtualne Cojones i wyrywa na nią co ładniejsze pekinki ;-) Robi to oczywiście w czasie gdy nas nie ma w domu. Wtedy to wypija moją kawę i wypala szlugarki :evil_lol:

Zaś tak na marginesie to Dyziek ma większe jaja niż niejeden facet :diabloti:

Posted

[quote name='Gioco']Nazwa bloga odnosi się do Dyzia kastrata, który wedle dowcipu (jakich mamy wiele i co chwilę dochodzą nowe) prowadzi swoją stronkę Wirtualne Cojones i wyrywa na nią co ładniejsze pekinki ;-) Robi to oczywiście w czasie gdy nas nie ma w domu. Wtedy to wypija moją kawę i wypala szlugarki :evil_lol:

Zaś tak na marginesie to Dyziek ma większe jaja niż niejeden facet :diabloti:[/QUOTE]a

to Dyzio:roflt:

Posted

[quote name='Asiaczek']Ciesz się tym, co masz "pod ręką". Na Dyzia tez przyjdzie czas:)

pzdr.[/QUOTE]

Ależ oczywiście, że się cieszę chociaż zostaliśmy do jutra już tylko w trójkę :-)

Jutro wieczorem będziemy mieli i Dyzia i Aretkę i Gi i Ryjka i Dziumę i Mariannę i Jasia i Tusię i Kicię i Kicia ;-) Mówiąc krótko - wracamy... i dobrze ;-)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...