Gioco Posted June 30, 2012 Author Posted June 30, 2012 Litterka napisał(a):Eh, morze... Fajnie tam macie! :) Przyznam Tobie szczerze, że gdy dzisiaj wracaliśmy z Gdyni to na wysokości Rumii zaatakowała nas woda z nieba i morze pojawiło się na drodze, też było fajnie :diabloti: Alicja napisał(a):cudownie ...chyba zazdroszczę Smerfie ....:) Wszystkim nam jest fajnie. Wczoraj np. zaliczyłyśmy ze Smerfą pełną kąpiel... jakoś nikt nie chciał nam towarzyszyć. Cieniasy tłumaczyli się, że woda jeszcze zimna :roll: Quote
Litterka Posted June 30, 2012 Posted June 30, 2012 Nosz... Byliście tak blisko i się na kawę nie zaprosiliście? Oj, teraz to się obrażę:D Quote
Gioco Posted June 30, 2012 Author Posted June 30, 2012 Litterka napisał(a):Nosz... Byliście tak blisko i się na kawę nie zaprosiliście? Oj, teraz to się obrażę:D Ogólnie jesteśmy caluteńki czas blisko. Problem w tym, że całym stadem latamy na dwa samochody zazwyczaj. pH mieliśmy caluteńką sobotę gdyż szukaliśmy bankomatu ING. Zaczęliśmy od Wejherowa przez Rumię a skończyliśmy za Stocznią w Gdyni. Później już tylko utknęliśmy na pół godziny na stacji benzynowej gdzie była awaria systemu i zgłodniała nam Smerfa ale preferowała tylko McDonald'sa, którego koniec końców zaliczyliśmy w Pucku. Nie obeszło się bez cyrku gdyż na naszych oczach jakiś bubek w nówce megance, na rejestracji WE skasował beztroskim cofaniem starszawego VW i nie chciał napisać oświadczenia bagatelizując sprawę. Szkoda mi się zrobiło właściciela VW i stanęłam w Jego obronie. Oświadczenie dostał. A mnie ciska, że też jeżdżę na WE i przez takiego chama również jestem postrzegana jak największe zło. Quote
Gioco Posted June 30, 2012 Author Posted June 30, 2012 ... od odejścia Mistrza Ten tekst znalazłam w Jego zapiskach. Nie wiem czy napisał Go sam czy przepisał z innego źródła ale... ...ale jest odpowiedni: Ci, którzy umarli, nigdy stąd nie odeszli: Są tutaj w gęstniejącym cieniu. Umarli nie są pod ziemią: Są w drzewie, które szumi, Są w drewnie, które jęczy, Są w wodzie, która płynie, Są w wodzie, która śpi, Są w chacie, są w tłumie: Umarli nie są martwi. Ci, którzy umarli, nigdy stąd nie odeszli, Są w piersi kobiety, Są w dziecku, które płacze, Są w głowni, która płonie, Umarli nie są pod ziemią: Są w ogniu, który umiera, Są w trawie, która zawodzi, Są w skamlących skałach, Są w lesie, są w domu, Umarli nie są martwi. Quote
Alicja Posted July 1, 2012 Posted July 1, 2012 Gioco , beam6 :glaszcze: Tekst jakże poruszający ...ale prawdziwy Qti [*] Quote
Asiaczek Posted July 2, 2012 Posted July 2, 2012 [quote name='Gioco']... od odejścia Mistrza Ten tekst znalazłam w Jego zapiskach. Nie wiem czy napisał Go sam czy przepisał z innego źródła ale... ...ale jest odpowiedni: Ci, którzy umarli, nigdy stąd nie odeszli: Są tutaj w gęstniejącym cieniu. Umarli nie są pod ziemią: Są w drzewie, które szumi, Są w drewnie, które jęczy, Są w wodzie, która płynie, Są w wodzie, która śpi, Są w chacie, są w tłumie: Umarli nie są martwi. Ci, którzy umarli, nigdy stąd nie odeszli, Są w piersi kobiety, Są w dziecku, które płacze, Są w głowni, która płonie, Umarli nie są pod ziemią: Są w ogniu, który umiera, Są w trawie, która zawodzi, Są w skamlących skałach, Są w lesie, są w domu, Umarli nie są martwi. Cos w tym jest.... Ja, jak się nieraz wkurzę na coś, to mówię tak: Szymański, nie przeszkadzaj mi, pomóz!. I... działa:) Pzdr. Quote
Gioco Posted July 2, 2012 Author Posted July 2, 2012 Alicja napisał(a):Następnym razem , jadą wszystkie ;) Ta opcja wcale nie jest wykluczona :evil_lol: Asiaczek napisał(a):Cos w tym jest.... Ja, jak się nieraz wkurzę na coś, to mówię tak: Szymański, nie przeszkadzaj mi, pomóz!. I... działa:) Pzdr. Ostatni czas spowodował u mnie refleksję nad tym wszystkim co się działo przez te ostatnie dwa lata i doszłam do wniosku, że przepieprzyłam je dokładnie i po całości. Tkwiąc w odrętwieniu i marazmie (słowa beam6) nie dostrzegałam wielu rzeczy wokół. Uciekałam do swojego świata gdzie toczyłam dalej dyskusje z Adamem i było mi z tym dobrze. Pozornie tylko było dobrze. Może dlatego, że potrafię wiele rzeczy przełknąć i nic po sobie nie pokazać? Możliwe, że dlatego iż nie miałam i wciąż nie mam z kim o Adamie porozmawiać? Nie wiem. Natomiast wiem, że czas wrócić do żywych, pozałatwiać wiele spraw i zrobić z wieloma porządek. Z Adasiem się spotkam... kiedyś. Quote
Asiaczek Posted July 3, 2012 Posted July 3, 2012 Gioco napisał(a): Ostatni czas spowodował u mnie refleksję nad tym wszystkim co się działo przez te ostatnie dwa lata i doszłam do wniosku, że przepieprzyłam je dokładnie i po całości. Tkwiąc w odrętwieniu i marazmie (słowa beam6) nie dostrzegałam wielu rzeczy wokół. Uciekałam do swojego świata gdzie toczyłam dalej dyskusje z Adamem i było mi z tym dobrze. Pozornie tylko było dobrze. Może dlatego, że potrafię wiele rzeczy przełknąć i nic po sobie nie pokazać? Możliwe, że dlatego iż nie miałam i wciąż nie mam z kim o Adamie porozmawiać? Nie wiem. Natomiast wiem, że czas wrócić do żywych, pozałatwiać wiele spraw i zrobić z wieloma porządek. Z Adasiem się spotkam... kiedyś. Na pewno:) Wczoraj w jednym z filmów padł zwrot: big cojones. Jeden z aktorów pyta się drugiego: Wiesz, co to sa cojones? A tamten nie wiedział. A ja wiedzialam: Dzięki Wam! pzdr. Pzdr. Quote
Gioco Posted July 3, 2012 Author Posted July 3, 2012 Asiaczek napisał(a):Na pewno:) Wczoraj w jednym z filmów padł zwrot: big cojones. Jeden z aktorów pyta się drugiego: Wiesz, co to sa cojones? A tamten nie wiedział. A ja wiedzialam: Dzięki Wam! pzdr. Pzdr. Nazwa bloga odnosi się do Dyzia kastrata, który wedle dowcipu (jakich mamy wiele i co chwilę dochodzą nowe) prowadzi swoją stronkę Wirtualne Cojones i wyrywa na nią co ładniejsze pekinki ;-) Robi to oczywiście w czasie gdy nas nie ma w domu. Wtedy to wypija moją kawę i wypala szlugarki :evil_lol: Zaś tak na marginesie to Dyziek ma większe jaja niż niejeden facet :diabloti: Quote
Alicja Posted July 4, 2012 Posted July 4, 2012 [quote name='Gioco']Nazwa bloga odnosi się do Dyzia kastrata, który wedle dowcipu (jakich mamy wiele i co chwilę dochodzą nowe) prowadzi swoją stronkę Wirtualne Cojones i wyrywa na nią co ładniejsze pekinki ;-) Robi to oczywiście w czasie gdy nas nie ma w domu. Wtedy to wypija moją kawę i wypala szlugarki :evil_lol: Zaś tak na marginesie to Dyziek ma większe jaja niż niejeden facet :diabloti:[/QUOTE]a to Dyzio:roflt: Quote
Gioco Posted July 4, 2012 Author Posted July 4, 2012 [quote name='Alicja']a to Dyzio:roflt:[/QUOTE] Brakuje mi tego schuliganionego gacka :-( Quote
Asiaczek Posted July 5, 2012 Posted July 5, 2012 Ciesz się tym, co masz "pod ręką". Na Dyzia tez przyjdzie czas:) pzdr. Quote
Gioco Posted July 6, 2012 Author Posted July 6, 2012 [quote name='Asiaczek']Ciesz się tym, co masz "pod ręką". Na Dyzia tez przyjdzie czas:) pzdr.[/QUOTE] Ależ oczywiście, że się cieszę chociaż zostaliśmy do jutra już tylko w trójkę :-) Jutro wieczorem będziemy mieli i Dyzia i Aretkę i Gi i Ryjka i Dziumę i Mariannę i Jasia i Tusię i Kicię i Kicia ;-) Mówiąc krótko - wracamy... i dobrze ;-) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.