Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

wystarczy wejść do pierwszego lepszego sklepu z art. dla psów i się zapach unosi bleeeeeeeeeeee.Ja dziś sama sobie dobrze zrobiłam i kupiłam bydłu uszy wołowe - to też śmierdzi :angryy: :angryy: jak patrzyłam jak one to ze smakiem jedzą i czułam ten zapach to mi się kolacji odechciało.Teraz śpią i śmierdzą :angryy: :angryy: :angryy: I nic tego smrodu zlikwidować nie chce :placz: :placz: kadzidełka , odświezacz powietrza -- nic nie działa

Posted

Vectra :crazyeye: uszy tez Ci przeszkadzaja? :crazyeye:

Mnie kiedys koleżanka przywiozla dla Saby z USA kość udową z wolu amerykańskiego.
Na opakowaniu pisalo, ze należy "podawać na zewnatrz" :evil_lol: a ja to w mieszkaniu jej dalam :shake: Smród taki, ze te nawet żwacze niech sie schowaja,:diabloti: do tego to bylo jakies obślizgle :diabloti: Co gorsze, jak sie klade do łozka to Saba ma w zwyczaju podwac mi rzeczy do gryzienia, zeby jej trzymac i ta nieszczęsna kośc tez mi podawala .. i trzymalam toto :diabloti:......... w rękawiczkach :diabloti:

Posted

PIKA napisał(a):
Vectra :crazyeye: uszy tez Ci przeszkadzaja? :crazyeye:

Mnie kiedys koleżanka przywiozla dla Saby z USA kość udową z wolu amerykańskiego.
Na opakowaniu pisalo, ze należy "podawać na zewnatrz" :evil_lol: a ja to w mieszkaniu jej dalam :shake: Smród taki, ze te nawet żwacze niech sie schowaja,:diabloti: do tego to bylo jakies obślizgle :diabloti: Co gorsze, jak sie klade do łozka to Saba ma w zwyczaju podwac mi rzeczy do gryzienia, zeby jej trzymac i ta nieszczęsna kośc tez mi podawala .. i trzymalam toto :diabloti:......... w rękawiczkach :diabloti:
:evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol:
Pani w zoologu ostatnio mi powiedziała że tchawice bardziej capią niż żwacze i nawet stwierdziła ze może lepiej tego nie dawać bo zaraz trzeba będzie psa kapać :evil_lol:Żwaczki mi jakoś nie przeszkadzaja bo Ozzy bardzo szybko się z nimi uwija , a potem sporo pije ;)No i ryjek koniecznie do przetarcia rękawicą ;)

Posted

PIKA napisał(a):
Vectra :crazyeye: uszy tez Ci przeszkadzaja? :crazyeye:

Mnie kiedys koleżanka przywiozla dla Saby z USA kość udową z wolu amerykańskiego.
Na opakowaniu pisalo, ze należy "podawać na zewnatrz" :evil_lol: a ja to w mieszkaniu jej dalam :shake: Smród taki, ze te nawet żwacze niech sie schowaja,:diabloti: do tego to bylo jakies obślizgle :diabloti: Co gorsze, jak sie klade do łozka to Saba ma w zwyczaju podwac mi rzeczy do gryzienia, zeby jej trzymac i ta nieszczęsna kośc tez mi podawala .. i trzymalam toto :diabloti:......... w rękawiczkach :diabloti:

Fajnie miałaś :evil_lol: Zmorka ma zwyczaj jak coś chce przynosić nam najdroższą swoją rzecz ;) Dzisiaj rano dostałam po głowie ogromną kością wołową....Przypominam że ona głowe ma na wysokości mojej głowy leżącej na poduszce..... Dobrze że to nie Szelma bo kość wylądowałaby na mnie z większej wysokości :-o Mogłabym tego nie przeżyć:evil_lol: I tak mam na głowie guza :evil_lol:

Posted

[quote name='Pysia'] Dzisiaj rano dostałam po głowie ogromną kością wołową....Przypominam że ona głowe ma na wysokości mojej głowy leżącej na poduszce..... Dobrze że to nie Szelma bo kość wylądowałaby na mnie z większej wysokości :-o Mogłabym tego nie przeżyć:evil_lol: I tak mam na głowie guza :evil_lol:

Leon też ma taką wielką kość i najbradziej lubi upuszczać mi ją na stopę :angryy:

Posted

no jakie nareszcie??? czy WY aby nie przesadzacie??? przecież codziennie wstawiam :cool1:


domecek z daleka - dziś nareszcie zamówiliśmy parapety prawie wszystkie :multi: :razz: jeszcze w poniedziałek jadę do kamieniołomu zamówić parapety do salonu i kuchni i możemy robić parapetówke - będzie juz na czym stawiać flaszki :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol:




i jeszcze trochę burków i zmykam


ahh te uszy :p


i Johny Walker :cool1:


see yeah :cool1:

Posted

Świetne fotki, wstyd się przyznać, ale za zadko zaglądam do waszej galerii i mam problemy z rozpoznaniem króra to Luna, a który Boluś.

My znowu jeździmy na kroplówki, jutro mamy wolne (kroplówki w domu), ale w poniedziałek i pewnie w następne dni będziemy w Siemianowicach tak koło 18.

Posted

czesc dziewczynki :loveu: wrócilismy ze wsi - było piknie ALE ZAPOMNIAŁAM ZABRAC APARAT :oops: :angryy: :placz:

Kati to sie nie spotkamy w siemkach bo Bolus ma operacje rano :shake:

Posted

BĘDZIE DOBRZE!!!! :kciuki:

Ufff, poświęciłam sie i nadrobiłam zaległości...
I... jak przeczytałam ten tekst...
[quote name='PIKA']świetne, takie niby samotne. a nie samotne :loveu:
... to się posikałam i oplułam monitor plynem, którym sobie nastrój kiepski poprawiam :roflt:
PIKA :ylsuper: :klacz: :drinking:

A od żwaczy bardziej plucka suszone śmierdzą :lol:

Posted

malawaszka napisał(a):
przymusowego czy z wyboru? :razz:
Po troszę i takiego i takiego ;)
Doła mam strasznego, najchętniej zakopałabym się w jakiejś przytulnej norce i przespała tak ze dwa lata ;) I żebym z nikim rozmawiać nie musiała, nikomu nie musiała niczego tłumaczyć, ani z niczego się spowiadac :roll:
Ale nie wytrzymałam, zerknęłam na Dogomanię i poooszło :loveu:
Tyle, że od przyszłego tygodnia będę stałą bywalczynią Biblioteki Narodowej, gdzie będę spędzałą godziny na upajającej czynności - analizowaniu artykułów prasowych z lat 20-tch ubiegłego wieku... :mdleje:
A najśmieszniejsze jest to, że własciwie to moge w każdej chwili zmienić temat pracy magisterskiej, nawet wymyśliłam sobie fajny, taki, który mnie interesuje i... zapomniałam, co wymyśliłam :flaming:
Znacie jakieś dobre preparaty na pamięć? :roll:

Posted

[quote name='malawaszka']
domecek z daleka - dziś nareszcie zamówiliśmy parapety prawie wszystkie :multi: :razz: jeszcze w poniedziałek jadę do kamieniołomu zamówić parapety do salonu i kuchni i możemy robić parapetówke - będzie juz na czym stawiać flaszki :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol:

boszzz.... Jak mi czas pozwala to nadrabiam zdjeciowe zaleglosci. :oops: :) I prosze.... jaka chalupa stanela :jumpie: :jumpie:

[quote name='malawaszka']
i Johny Walker :cool1:

A to Bolutek? :multi: Nie do poznania :) Jak nie ten sam pies... ilez on ma siersci... :)

Posted

[quote name='asher']Po troszę i takiego i takiego ;)
Doła mam strasznego, najchętniej zakopałabym się w jakiejś przytulnej norce i przespała tak ze dwa lata ;) I żebym z nikim rozmawiać nie musiała, nikomu nie musiała niczego tłumaczyć, ani z niczego się spowiadac :roll:
Ale nie wytrzymałam, zerknęłam na Dogomanię i poooszło :loveu:
Tyle, że od przyszłego tygodnia będę stałą bywalczynią Biblioteki Narodowej, gdzie będę spędzałą godziny na upajającej czynności - analizowaniu artykułów prasowych z lat 20-tch ubiegłego wieku... :mdleje:
A najśmieszniejsze jest to, że własciwie to moge w każdej chwili zmienić temat pracy magisterskiej, nawet wymyśliłam sobie fajny, taki, który mnie interesuje i... zapomniałam, co wymyśliłam :flaming:
Znacie jakieś dobre preparaty na pamięć? :roll:

Asherku - a jaki masz temat?

Posted

asher napisał(a):
Znacie jakieś dobre preparaty na pamięć? :roll:


znałam ale zapomniałam jak się nazywa :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol:

a z tym dołem i zaszyciem się w spokoju to też tak mam :placz:

Posted

asher napisał(a):
A najśmieszniejsze jest to, że własciwie to moge w każdej chwili zmienić temat pracy magisterskiej, nawet wymyśliłam sobie fajny, taki, który mnie interesuje i... zapomniałam, co wymyśliłam :flaming:
Znacie jakieś dobre preparaty na pamięć? :roll:


:lol: :lol:
Bilobil

Masz jeszcze wieksza skleroze niz ja... a juz myslalam ze ze mna jest zle ;)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...