slapcio Posted June 8, 2009 Author Posted June 8, 2009 Aniu, pieniądze za leczenie Ninki wpłynęły na konto. Dziekuję! Bardzo, bardzo dziękuję wszystkim którzy finansowali leczenia malutkiej. Jesteśmy z obydwoma lecznicami na czysto. Jak najszybciej spróbuje porozmawiac z obydwoma kandydatkami na domek dla mojej dziewczynki. Jak z umową adopcyjną, czy mozecie mi podesłac jakis wzór fundacyjny? A u kotów dobrze - znowu terapia bacha sie sprawdza. Malwiniasta juz je (fakt, nadal nerwowo) w obecnosci małej, a Bulwa sie juz z Ninka nawet obwachują, kiedy Ninka jest na smyczy oczywiście. Ninka juz ładnie wytrzymuje nawet 7 godzin w nocy :) Taki psiak to jak wygrana na loterii :loveu::loveu::loveu: Quote
slapcio Posted June 8, 2009 Author Posted June 8, 2009 Wrócilismy od weta. Pojechalam na Kosiarzy. Nie to, żebym miała Andzie cos do zarzucenia, ale na Kosiarzy leczę swoje zwierzaki i bardziej mi tam odpowiada ;) Newsy: ważymy już 8,05 kg :cool3: Rozmawiałam z dr Cygańską o zylexisie, stwierdziła że w przypadku Ninki jak najbardziej (w ogóle jest zwolenniczką podawania tego preparatu), a szczepienia dopiero po kuracji zylexisowej. To powinno w najlepszy możliwy sposób ja zabezpieczyc przeciwko różnym świństwom. Będę musiała prosić DS o sfinansowanie tej kuracji (całkowity koszt to 150 zł za 3 dawki), ponieważ zakup będzie się wiązał z wydaniem pieniędzy na karmę dla kotów z Azylu, a tego robić nie chcę. Za pierwszą dawkę założyłam z tej puli :roll: Czy kandydatki na ds się zgadzają na wsparcie Ninki w tym zakresie? Quote
halbina Posted June 8, 2009 Posted June 8, 2009 czekamy na informacje, do kogo trafi maleństwo... Quote
slapcio Posted June 8, 2009 Author Posted June 8, 2009 halbina napisał(a):czekamy na informacje, do kogo trafi maleństwo... Na razie rozmawiałam telefonicznie z Ericą i ggadałam z Emmą- ale musiałam wyjśc i nie dokończyłyśmy tej rozmowy. Ciężki wybór, bo obie kandydatki oferują panience fajne warunki i wydają się być dobrymi domkami. Chyba ta konieczność wyboru mnie przerasta :oops: To moja pierwsza adopcja tego typu i nie wiem czy potrafię domki właściwie ocenic :oops::oops::oops: Obie dziewczyny rozważaja możliwość przyjazdu "zapoznawczego" - jestem za, ale przeraża mnie jechanie taki kawał drogi gdy tylko jedna z nich może wziąć Ninkę :oops: HELP!!!!!!!!! Quote
Erica Posted June 8, 2009 Posted June 8, 2009 slapcio napisał(a):Czy kandydatki na ds się zgadzają na wsparcie Ninki w tym zakresie? Tak jak mówiłam przez telefon - jestem gotowa sfinansowac Zylexis, szczepienia, Scanomune i ewentualnie karmę ( jeśli zajdzie potrzeba) :lol: A czy wspomniałam już, że mam koło domu mam takie duże, fajne tereny zielone do biegania? :cool3: I , nie przymierzając, wannę zabawek wszelakiej maści? :razz: ;) Quote
slapcio Posted June 8, 2009 Author Posted June 8, 2009 Przepraszam, namieszałam-zylexis kosztuje 150-100 zapłaciliśmy dzisiaj a ponieważ mieli tylko 2 ampułki to jeszczetrzecia trzeba dokupić. Przepraszam za błąd. Quote
Erica Posted June 8, 2009 Posted June 8, 2009 No właśnie coś mi nie grało z tą ceną. Za jeden zastrzyk Tośka w zeszłym tygodniu płaciłam ok50zł Jak będzie wyglądał kalendarz kuracji? Pierwsze szczepienie też dopiero po? Quote
slapcio Posted June 8, 2009 Author Posted June 8, 2009 Tak, dostanie zylexis jeszcze w środę i w piątek. Szczepienie w weekend. Quote
Erica Posted June 8, 2009 Posted June 8, 2009 No to super :-) Aha, zapomniałabym - to jaka będzie przerwa między szczepieniami? Ja się odmeldowuję na dziś, jutro muszę zabrac Laarę na poranne bieganie o 6 rano :roll: ( później będą się na 'naszym' terenie panoszyc jakieś dzieci - mają sprzątac świat czy coś takiego). Nie wiem, która z nas tą pobudkę zniesie gorzej :razz: :evil_lol: slapcio - wymiziaj ode mnie Ninkę na dobranoc ;) Quote
Anna_33 Posted June 9, 2009 Posted June 9, 2009 Przepraszam, ale to dosc pilne, sbd lata z tym po forum: sleepingbyday napisał(a):ja też mam offa :roll:. warszawskiego: miałam telefon w tej sprawie dziś z rana, obdzwaniam i PWuję lokalnie dogomaniaczki,a le na razie nie mam farta. asprawa jest taka, że sąsiedzi z bloku obok biją sunię (tzn tylko facet, on bije tez i swoją żonę). wczoraj sunia tak wyła, że sąsiedzi wezwali policję, ale w międzyczasie ludzie z nią wyszli i policja nie miała jak działać. dziś toz po 19.00 będzie suczkę odbierał (wezwany przez kocią karmicielkę), ale moga sunię tylko odwieźć na paluch. pilnie tymczas dla małej! ona jest w kiepskim stanie psychicznym, choć łatwo "nawracalna" na zaufanie, bo ją ciągnie do człowieka. jest b. szczupła (wręcz chuda), do kolan, gładkowłosa, beżowo bura, taki typikal kundelek, ale ma fajne proporcje i grację. przygarnęli ją ci ludzie jakieś 3 miesiące temu, być może z palucha własnie, ale tak tylko podejrzewam. ja wyjeżdżam dziś o 17 na zamojszczyznę i wracam w sobote wieczorem, mogę tylko na telefony (507 47 62 39). rozgłaszam temat bezwątkowo, bo nie ma czasu, a i zdjęć nie mam. pomyślcie, może będziecie mieć jakis pomysł. sunia całe dnie lata samopas, wczoraj moja karmicielka kotów ją karmiła, a jak ją zaprowadziła do właścicieli, to sunia schowała sie za nią skulona ze strachu. Quote
sleepingbyday Posted June 9, 2009 Posted June 9, 2009 Anna, oj latam, latam, już nie wiem, co to będzie.... a jeszcze jedna sprawa, i tym razem zaoftopikuje, bo szczeniaki podrzucono, niektóre sa takie troche jak nasza słodzinka watkowa, to może ten domek, który "odpadnie", abędzie dobry, by się skusił :cool3:? są fotki: http://www.dogomania.pl/forum/f28/8-szczeniakow-na-glowie-1-osoby-4-podrzucone-4-w-lesie-pomocy-139484/ Quote
slapcio Posted June 9, 2009 Author Posted June 9, 2009 Zgodnie z życzeniem wczoraj ja wymiziałam :) Teraz młoda morduje patyk. Nie lubi burzy i ulewy. W domu znosi bez problemu - na zewnątrz jest fuj ;) Zwykły deszcz nie przeszkadza. Powoli uczymy się schodzenia ze schodów - póki co pozwalałam jej tylko wchodzić, ale niech sie uczy. Póki to 2-3 schodki - nie ma problemu. Jak więcej - młoda ma obawy. Znoszę ją do połowy i dalej już schodzi, więc powoli będziemy dokładac po jednym schodku :p Po zylexisie Ninka czuje się dobrze, dzisiaj przed południem wyszalała się w ogródku. I dobrze, bopogoda się zepsuła więc spokojnie teraz może odsypiać. Wczoraj w ciągu 2-3 minut Ninka zorientowała się, że nie dostanie chrupek jakie mam w kieszeni jeśli będzie na mnie skakać, tylko jak grzecznie siada. Mamy juz piękny siad "wymuszający" - mała zabiega mi drogę i bach! tyłkiem na ziemię :evil_lol: Jest dumna z siebie że tak mnie wytresowała do dawania chrupek :p Jesteśmy na etapie organizacji wizyty przedadopcyjnej u Emmy - GoWa się zgodziła wpaść i porozmawiać. Erica już sprawdzona, więc to mamy odhaczone. Po wizycie - zapadnie decyzja. Wiem, że chciałybyście jak najszybciej, jednak czuje sie odpowiedzialna za dalsze losy Ninki i muszę Was dokladnie prześwietlić ;) a szczeniory piękne... mam nadzieje że szybko znajdą kochające domy! Quote
Erica Posted June 9, 2009 Posted June 9, 2009 [quote name='slapcio'] Nie lubi burzy i ulewy. W domu znosi bez problemu - na zewnątrz jest fuj ;) Zupełnie jak Laara :evil_lol: Pamiętam, że jak była mała to nie było mowy o wyjściu na jakikolwiek deszcz, potem zaczęła ,łaskawie wychodzić - ale tylko jeśli trzymałam parasol ... nad nią :roll: [quote]Wczoraj w ciągu 2-3 minut Ninka zorientowała się, że nie dostanie chrupek jakie mam w kieszeni jeśli będzie na mnie skakać, tylko jak grzecznie siada. Mamy juz piękny siad "wymuszający" - mała zabiega mi drogę i bach! tyłkiem na ziemię :evil_lol: Jest dumna z siebie że tak mnie wytresowała do dawania chrupek :p No proszę jaka zdolna dziewczyna! Taka młoda a już zgłębia tajniki szkolenia ludziów :diabloti: [quote]Wiem, że chciałybyście jak najszybciej, jednak czuje sie odpowiedzialna za dalsze losy Ninki i muszę Was dokladnie prześwietlić ;) Rozumiem ... tylko ten stres :oops: ( No i trzymanie innych 'rodzin zastepczych' w niepewności...) Quote
slapcio Posted June 9, 2009 Author Posted June 9, 2009 Dlatego też zaraz jak tylko GoWa odwiedzi Emme przekażę Wam decyzję. Natomiast jeśli w międzyczasie inny psiak bardziej chwyci za serducho - zrozumiem. Chcę oddać Ninke tylko do domu, dla którego będzie tym wymarzonym pieskiem ;) Quote
slapcio Posted June 10, 2009 Author Posted June 10, 2009 Na pewno już wiem, że do Emmy Ninka nie pojedzie. edit: rozmawiałam z Emmą, wyjaśniłyśmy sobie pewne sprawy i wierzę że jest w stanie zająć się pieskiem. Jednak decyzje o adopcji Ninki muszą zapaść w najbliższym czasie, a do tej pory Emma nie będzie prawdopodobnie w stanie spełnić moich warunków przedadopcyjnych. Nie jest to jej winą w tej sytuacji. Nie oznacza to jednak że nie byłaby dobrą opiekunką dla psa. Taka jest moja opinia. Quote
Erica Posted June 10, 2009 Posted June 10, 2009 slapcio - Jeśli będziesz mnie trzymać w niepewności jeszcze dużo dłużej, to na zawał zejdę i z adopcji nici będą :nerwy: ;) Przynajmniej powiedz, co Ninka nowego wykombinowała Quote
slapcio Posted June 10, 2009 Author Posted June 10, 2009 Erico, dam Ci odpowiedź jak najszybciej. Uważam że jesteś świetnym domem, musimy po prostu wspólnie podjąć decyzję która jest okropnie bolesna dla nas wszystkich i dlatego chcę aby osoby ktore ze mną opiekowały się Ninką były przekonane o jej słuszności. Bo wszyscy tu strasznie pokochali Ninkę. Zrozumiałbyś, gdybys ja poznała. Jutro chcę usiąść i pogadać. Z ninkonewsów: truskawki i poziomki są mniam :lol: Quote
halbina Posted June 10, 2009 Posted June 10, 2009 Ninko, w dniu swoich urodzin, życzę ci najwspanialszego domku! :thumbs: Quote
Erica Posted June 11, 2009 Posted June 11, 2009 slapcio napisał(a): Zrozumiałbyś, gdybys ja poznała. Jutro chcę usiąść i pogadać. Z ninkonewsów: truskawki i poziomki są mniam Ja właśnie bardzo liczę na to, że Nnkę poznam. :-) Quote
GoskaGoska Posted June 11, 2009 Posted June 11, 2009 halabina ty mialas wczorej urodziny? heheh to witaj w klubie ja tez :) Quote
halbina Posted June 11, 2009 Posted June 11, 2009 [quote name='GoskaGoska']halabina ty mialas wczorej urodziny? heheh to witaj w klubie ja tez :) Wszystkiego wymarzonego! ja mam dziś ;-) Quote
GoskaGoska Posted June 11, 2009 Posted June 11, 2009 wzajemnie oczywiscie dla ciebie :cool3: za rok bédé pamietac:razz: Quote
Erica Posted June 11, 2009 Posted June 11, 2009 Wszystkiego najlepszego życzę Wam obu :lol: A przy okazji - halbina - uzupełniłam bazaraki i jest tam też trochę nie-kolczyków ;) slapcio się nie odzywa, chyba postanowiła Ninkę sobie zatrzymac ;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.