Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 1.9k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='Randa']Tym razem z domkiem dla Rufusa nie może być pudła ...

Nie sadze by Jamor na to pozwolil. Wyglada to na razie na "wizualne" zainteresowanie psiakiem, nie zapeszajmy wiec .

Posted

[quote name='Freya73']Nie sadze by Jamor na to pozwolil. Wyglada to na razie na "wizualne" zainteresowanie psiakiem, nie zapeszajmy wiec .
Nikt nie zapesza, ale trzeba pilnować intersu;)

Posted

Magdina napisał(a):
..............słuchajcie ja mam kontakt z fundacja z zagranicy,moge sie ich zapytac czy taki duzy pies mógłby znalezc u nich dom.Tydzien temu zabrali 12 pieskow i we wrzesniu będą znowu..........


Kilkakrotnie padały na wątku Rufuska pytania, o jaką konkretnie fundację chodzi. Czy można prosić o odpowiedź ?

Posted

dana napisał(a):
Kilkakrotnie padały na wątku Rufuska pytania, o jaką konkretnie fundację chodzi. Czy można prosić o odpowiedź ?


Chyba sie nie doczekamy :diabloti:

Moze czarny strach dopadl Magdine czytajac rozne watki dot. zagranicznych fundacji :scared:

Posted

Uff, wreszcie jestem ;)

Jeśli chodzi o sprawę kastracji, to nie mam niestety na razie żadnych informacji - nie mogę się dodzwonić do osoby, na którą dostałam namiary. Mimo wszystko, będę jeszcze próbować.

Jeśli chodzi o samego Rufusa, to czytałam, że ktoś był nim zainteresowany i bardzo się ucieszyłam, ale teraz dopiero skojarzyłam, że to chyba o inną sprawę chodzi... Zdjęcia Rufusa są potrzebne na pewną wystawę, na której mają być przedstawiony psiaki, które przeszły metamorfozę... i chyba o to chodziło jamorowi na wątku... ale może coś jeszcze dzieje się w sprawie Rufusa...?

Przykro mi, że tak tragicznie potoczyły się losy paczki przesłanej przez Freyę :-( Zastanawiam się, czy to nie jest wina naszej poczty... :razz: A Freya tak się napracowała... przygotowała piękne opisy produktów, które miały być wystawione na bazarku Rufusa... wszystko przesłała mi mailami... a tymczasem fanty nie dotarły... a mógłby to być przepiękny bazarek... :shake:

Brak słów...

Jeszcze jedna sprawa... Przez najbliższe kilka dni mogę być odcięta od netu - jestem w trakcie przeprowadzki. Odrobinę zakręcone jest ostatnio moje życie :shake: Ale nię będę tu Wam narzekać ;)

Najważniejsze, że nasz Rufus jest przeszczęśliwym psiakiem :loveu:

Dziś wieczorem jeszcze zajrzę na wątek, ale jutro będę już najprawdopodobniej bez netu. A jak tylko odzyskam "łączność" ze światem, napiszę.

Posted

wrzucie tez go na forach łowiectwa. Pokażcie go tam, ładnie wyeksponować. Gosc ma charakter i jest super, szkoda aby tak bezrobotnie u mnie przesiadywał. Mam kilka jednostek broni palnej, ale sportowej, on gada ze wolałby dubeltówke czyscic z Panem .

Posted

[quote name='jamor']wrzucie tez go na forach łowiectwa. Pokażcie go tam, ładnie wyeksponować. Gosc ma charakter i jest super, szkoda aby tak bezrobotnie u mnie przesiadywał. Mam kilka jednostek broni palnej, ale sportowej, on gada ze wolałby dubeltówke czyscic z Panem .


O ile sie skonczy tylko na czyszczeniu dubeltowki to owszem.

Bo nie mysle zeby zabijanie = mordowanie zwierzyny bylo po mysli tu obecnych :angryy:

Posted

[quote name='wellington']O ile sie skonczy tylko na czyszczeniu dubeltowki to owszem.

Bo nie mysle zeby zabijanie = mordowanie zwierzyny bylo po mysli tu obecnych :angryy:
Zabijanie to nie zawsze mordowanie.
Mam przyjaciół którzy są weterynarzami-myśliwymi, leczą zwierzynę łowną, ale także eliminują osobniki, które niestety trzeba, z przyczyn różnych.
W tym roku eliminowane są lisy, ponieważ zajęcy jest drastycznie mało. Nie każdy myśliwy to morderca..

Posted

Witam po tygodniowej przerwie! Już "przeprowadzona" i z dostępem do netu.

Przede wszystkim melduję, że dotarły wpłaty dla Rufusa od: zacharego, Randy, scorpio133 i Freyi. Dziękuję Wam !!! :loveu: Zaraz zapiszę wszystko w pierwszym poście.

Marinko, dziękuję Ci za ogłaszanie Rufusa :loveu:

Jeśli chodzi o tę sesję zdjęciową Rufusa to chyba faktycznie było to na potrzeby wystawy, o której pisałam... W sprawie domu na razie cisza...

O kastracji pamiętam, jak będę miała konkretne wiadomości, dam znać. Przez ostatni tydzień, przez to zamieszanie z przeprowadzką niczego nie załatwiłam, a i teraz jeszcze sporo na głowie mam.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...