starlet1 Posted May 2, 2009 Posted May 2, 2009 Niestety w przydomowych ogródkach również są kleszcze!!! One są juz wszędzie. Na szczęście nie wszystkie przenoszą babesziozę. No i kleszcz wcale nie musi psa ugryźć. To pies może go zjeść, a efekt będzie taki sam. To naprawdę strasznie parszywe dziadostwo!! Quote
Chefrenek Posted May 2, 2009 Posted May 2, 2009 Kleszcza może złapać wszędzie, nawet na przyblokowym trawniku. Quote
shame11 Posted May 2, 2009 Author Posted May 2, 2009 Ale chyba zyją głównie w krzakach?? bo ja na pieska bardzo uważam i nie zamirzam prowadzać go do iglaków .. W sumie to nie mam dużego pojęcia o środowisku kleszczy.. Moze mi ktos powiedziec czy trawa szkodzi? pisalam w poprzedniej mojej wiadomosci o tym ... Na razie z moim pieskiem jest ok, ale zdaje sobie sparawe ze może to być chwilowe, po lekach przeciwbólowych. mam nadzieje, ze nasza sunia spokojnie wytrzyma noc bez żadnych niespodzianek. Quote
taks Posted May 2, 2009 Posted May 2, 2009 czysta ( nie z przydrożnego rowu- "pełna" ołowiu) trawa w małej ilości nie szkodzi ale tez i nie jest specjalnie wskazana . Pies instynktownie zjada pewien gatunek takiej ostrej i sztywnej trawki aby mechanicznie wywołać wymioty albo pobudzić skurcze zołądka i jelit - takie szukanie i zjadanie trawki to nieomylny sygnał że cos "lezy na zołądku" i pies chce ten dyskomfort usunąć. Maluchowi raczej nie pozwalałabym na taką autokurację;) bo te trawki mogą mu pokaleczyć przełyk kleszczy jest kilka gatunków i zyją zarówno w wyższych, niekoszonych trawach jak i w krzakach, na drzewach. Akurat iglaki to nie ich ulubione locum - kochają dęby , wszelkie podmokłe tereny szczególnie na granicy lasu i łąki, gęste lisciaste zagajniki a w terenach miejskich trzeba szerokim łukiem omijać zapuszczone nieuzytki, zaniedbane niekoszone trawniki i zywopłoty, zacienione i zawilgocone zakamarki parków. Jak sprawa z obecną choroba sie wyjaśni to dobrze by było zabezpieczyc psiaka przed kleszczami i pchełkami ( to tez grozny insekt - roznosi tasiemczyce) od 8 -10 tyg mozna to juz bezpiecznie i odpowiednim srodkiem zrobic;) Quote
coco13 Posted May 2, 2009 Posted May 2, 2009 oby szybko wracał do zdrowia a antybiotyk trzeba użyć serią bo jeżeli sie przerwie to kuracja nic nie da a piesek uodporni sie na ten antybiotyk staraj sie dawać mu tą papkę (prawdopodobnie wzmacniajacą)żeby miał coś w żołądeczku trzymamy za małego szicaka kciuki ja i moje szicki Quote
shame11 Posted May 4, 2009 Author Posted May 4, 2009 Od sobotniej wizyty już nie byliśmy u weterynarza, a z pieskiem jest już w sumie okey. W nocy budzi nas co 2h by wziąć go do łóżeczka lub się z nim pobawić. Je już wszystko normalnie, i po każdym śnie uporczywie staje pod drzwiami by wyjść z nim na ogródek ;) Dziwi mnie jednak to, że stał się strasznym łamoczuchem. Jakbyśmy mu nie wydzielali porcji to jadłby cały dzień. Nie wiem czy to skutek choroby .. Bo przedtem nie był tak skory do jedzenia. I chyba przez to załatwia się bardzo często. Np. od wczorajszego wieczoru (od godziny 20 do 6 rano) zrobił kupke już 3 razy. Piesek zaczął takze lizać swoje łapki. pewno się myje, ale wcześniej tego nie było więc też się zastanawiam. Zostaje jeszcze sprawa tego świerzba usznego, bo piesek znou zaczął często drapać się po uszkach, a także przepukliny pępkowej. Quote
shame11 Posted May 6, 2009 Author Posted May 6, 2009 Ehh .. Piesek znowu nie chce jesć i pić. Niby wszystko ok, bo bawi się i wgl. Dałam mu troche strzykaweczką wody i papki. Po południu jedziemy do weta. Niestety, ale musze go zostawić samego do 14.. Gdyz mam bardzo wazny wykład na uczelni no i musze być :-( Żal mu go zostawiaći troche sie boje zeby nic sie mu nie stało. Nie ma wymiotów czy biegunki więc nie wiem co może być.. Boli ją gardło? Jakiś jedzeniowstręt do jedzenia xD Na serio nie wiem co jest :placz: Quote
Chefrenek Posted May 6, 2009 Posted May 6, 2009 shame11 napisał(a):Ehh .. Piesek znowu nie chce jesć i pić. Niby wszystko ok, bo bawi się i wgl. Dałam mu troche strzykaweczką wody i papki. Po południu jedziemy do weta. Niestety, ale musze go zostawić samego do 14.. Gdyz mam bardzo wazny wykład na uczelni no i musze być :-( Żal mu go zostawiaći troche sie boje zeby nic sie mu nie stało. Nie ma wymiotów czy biegunki więc nie wiem co może być.. Boli ją gardło? Jakiś jedzeniowstręt do jedzenia xD Na serio nie wiem co jest :placz: Pisałaś, że pies ma przepuklinę. Czy jest ona wrodzona? Czy nabyta? Może to wszystko jest z nią związane? Quote
Ela38 Posted May 6, 2009 Posted May 6, 2009 shame11 jeśli został przebadany kał na wszelakie paskudztwa i można wykluczyc pasożyty to powiem ci że identyczne objawy były POCZĄTKIEM alergi pokarmowej u mojej suni, wtedy tak samo weterynarze nie wiedzieli co jest mojej i faszerowali ją antybiotykami co później miało fatalne skutki. Ale przebadanie kału i jakiekolwiek badania nie zaleca się robic gdy pies bierze jakieś leki, trzeba odczekac. Nie sugeruje że twój szczeniak też to ma ale trzeba wziac pod uwagę wszystkie opcje. Zdrówka życzę, wszystko będzie napewno dobrze jeśli jesteście pod dobrą opieką :) a jeśli nie to trzeba zmienic. Quote
shame11 Posted May 8, 2009 Author Posted May 8, 2009 Przepuklina wrodzona. Już wiem co jest mojemu shih tzu. poprostu, jest bardzo wrażliwy i dużo rzeczy może mu szkodzić. Wlasnie jedziemy do weta na czyszczenia świerzba. Piesek najadł sie troche ziemi z kwiatka, mam nadzieje, ze przy jego dolegliwościach mu nie zaszkodzi ;/ Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.