Sybel Posted April 30, 2009 Posted April 30, 2009 Dosłownie przed kwadransem znalazłam suczkę. Młoda, kasztanowa z biała pręgą na szyi. BARDZO PILNIE SZUKAM DLA NIEJ DOMU. Mam dwa psy, które chcą ją zjeść. Co prawda są wykastrowane, ale nie zmienia to faktu, że dostają szału. Mam czas do poniedziałku. Potem schron. Innej opcji niestety nie mam. Kontakt: gg - 7844720 (po 18), tel. 605721789. Suczka jest w Łodzi na Dołach. Jest sliczna, bardzo łagodna i posłuszna, dość wystraszona, być może ciężarna. Zdjęcia postaram się zrobić jutro. Quote
ata Posted April 30, 2009 Posted April 30, 2009 teraz to już większość śpi....myślę, że jutro coś sie ruszy..... Quote
Spinca Posted April 30, 2009 Posted April 30, 2009 Jutro wolny dzień, sporo Ciotek będzie przy komputerach. Mam nadzieję, ze pomogą Quote
Sybel Posted May 1, 2009 Author Posted May 1, 2009 Z powodu, że znaleźliśmy ją prawie o północy 1 maja, panna na imię dostała Maja. Noc przeszła nad wyraz spokojnie (czego moja mama i siostra w drugiej części mieszkania nie mogą powiedzieć, bo psy non stop wyły z zazdrości). Majeczka usiłowała wpakować nam się do łóżka, ale po krótkim nie podreptała pod łózeczko, gdzie grzecznie cała noc przespała. Rano, po ogromnie długich przeciąganaich wypełzła z pod łózka z ogromnym ziewem :D Cały czas bawi się piłką, zaczepia, podrzuca rękę i kładzie sobie na łepetynce. Nie może znieść, ze teraz nie patrzę na nią, tylko w monitor. Jest przeurocza, choć cuchnie, bo nie było kiedy panny umyć. Ja dzis do 17 jestem w pracy, a Maja jedzie z moim partnerem na Widzew, gdzie może zostać do niedzieli wieczorem, kiedy to pies Bynia wróci z urlopu. Nie wiemy, co dalej i to nas niezmiernie martwi. Ja dziś zrobię reklamę w firmie, ale nie wiem, czy cokolwiek da.... Quote
majqa Posted May 1, 2009 Posted May 1, 2009 Koniecznie pokombinujcie z wstawieniem fotek na forum. Zróbcie jej ogłoszenie ze zdjęciem i porozwieszajcie w rejonie znalezienia, a osobno w przyległych do niego lecznicach. Warto by było również postarać się o umieszczenie informacji o suni na stronie schroniska. Może przecież być i tak, że ktoś jej szuka. Quote
Sybel Posted May 1, 2009 Author Posted May 1, 2009 Majka nadal w optrzebie, nie chcemy oddac jej do schroniska na Marmurowej, ale czas ucieka... Quote
rotek_ Posted May 1, 2009 Posted May 1, 2009 radziłabym powysyłać pw do dogomaniaków z łodzi ciężko będzie odzukać jej właściciela w tak krótkim czasie...no o znalezieniu domu już nawet nie ma mowy Quote
Sybel Posted May 2, 2009 Author Posted May 2, 2009 Dzisiaj Majka wybiera się do Sowy na przegląd techniczny. Przy okazji zostawimy tam ogłoszenie panienki. Widać, że jakiś mężczyzna ją bił, panicznie boi się gwałtownych ruchów mojego partnera, a z drugiej strony usiłuje mu się podlizać. U mnie na nogach po prostu się chowa. Wczorajszy spacer to było istne szaleństwo, wykończyła cztery psy w gonitwach. Postaramy się wrzucić filmiki z zabaw. Bardzo się słucha i pilnuje, wszystko ją fascynuje (oooo... samoooloooot...). Nie rzuca się na jedzenie, grzecznie bierze z ręki, choć żebrze przy stole i podejrzewam, że może kraść z talerzy, jak nikt nie patrzy. W tej chwili przesadza cebulki na balkonie. W sumie mam nadzieję, że znajdzie się dla niej nowy dom, bo wygląda na to, że pomimo cudnego charakteru musiała być bardzo bita, tak się kuli, że nie widziałam czegoś takiego u żadnego z psów, które u mnie mieszkały na stałe (6 sztuk) czy na tymczasie (ze 20). Kąpiel była dla niej taką traumą, że myślałam, że zejdzie nam na zawał. Niestety, musieliśmy jej to zrobić, bo potwornie cuchnęła. Jesteśmy dobrej myśli, kilka osób namawia na nią rodziny, być może uda nam się ją dłużej przetrzymać, bo absolutnie nie chcemy dać jej do schroniska, szczególnie teraz, kiedy widzimy, że nie dałaby sobie rady - zbyt jest uległa. Quote
majqa Posted May 2, 2009 Posted May 2, 2009 Sybel napisał(a):(...) być może uda nam się ją dłużej przetrzymać (...) To dobrze, że rozważacie taką opcję. Quote
Sybel Posted May 2, 2009 Author Posted May 2, 2009 Panna prawdopodobnie jest po ciąży, być może urojonej. Jutro dostanie odrobaczenie. Rozlepiliśmy ogłoszenia ze zdjęciami, a obecnie usiłuję namówić mojego partnera na drugiego sa, może na tymczas, a jeśli się jej domek nie odnajdzie, to na stałe. U mnie nie da rady, dziś Filip ją złapał za udko. Quote
majqa Posted May 2, 2009 Posted May 2, 2009 Pozostaje zacisnąć kciuki, by efekt namowy był zgodny z oczekiwaniami. Quote
Sybel Posted May 6, 2009 Author Posted May 6, 2009 Panienka na 99% zostaje u mojego partnera :) Nie złazi mu z kolan, zaczyna uprawiać jogging z jego siostrą, dla rodziców łapie mole - ideał. Prawdopodobnie do końca maja zostanie wysterylizowana. Wtereynarz stwierdził, ze najpewniej jakiś miesiac temu urodziła małe, ale nie karmiła - albo były martwe, albo zostały uspione, albo utopione. Nikt nie odzywa się w sprawie ogłoszeń dot. zagubienia psa, więc najpewniej ją wywalono. Ma teraz uzupełniane witaminki i minerały, bo starsznie jej się sierść sypie, pewnie po ciąży. Jest jej naprawde dobrze i nawet jej starszy kolega ją coraz bardziej lubi. Generalnie mamy happy end :) Quote
majqa Posted May 6, 2009 Posted May 6, 2009 Sybel napisał(a):(...) Generalnie mamy happy end :) Bardzo się cieszę!!! Życzę i Wam i suni zadowolenia, samych szczęśliwych chwil!!! Powodzenia! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.