Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Farciarz - takie imię dostał piękny jamniczy piesek. Właśnie razem z hyclem udało nam się go złapać i niestety został zawieziony do schroniska...:-(
Znów wyszliśmy jak gdyby nigdy nic na spacer z psem, TZ zauważył pieska biegnącego ile sił w nogach przy bardzo ruchliwej głównej ulicy miasta.
Pies biegał jak opętany w jedną i drugą stronę, przebiegając wciąż przez tę ruchliwą ulicę. Poszliśmy za nim, moja suka ma cieczkę, myślałam że uda się go zwabić... Niestety nie podziałało, wszelkie próby kontaktu kończyły się jego paniką i ucieczką prosto pod pędzące samochody :smhair2:

Wróciliśmy do domu, wzięliśmy smycz, kiełbasę i wróciliśmy... Pies przeraźliwie przerażony siedział pod zaparkowanym samochodem. Zjadł kiełbasę, ale nie podszedł bliżej niż na 2 metry... :-( Zmuszeni sytuacją zadzwoniliśmy po hycla. W trójkę ganialiśmy go po ulicy, próbowaliśmy osaczyć w jakimś bezpiecznym miejscu... Serce nam stawało w gardłach jak ten mały samobójca wybiegał przed siebie prostu pod jeżdżące samochody... :placz: Wreszcie wbiegł w boczną uliczkę, przerażony pobiegł na jakieś podwórko i ... udało się go złapać.

Przerażone maleństwo, piękny jamniś szorstkowłosy, miniaturka.
Nie wiem czy to chłopak czy dziewczynka. Nie mam też zdjęć.
Ale już teraz błagam o tymczas dla niego!!!
Jeśli znajdzie się ktoś go do jutra zadeklaruje dom, to maluch może uniknąć schroniska, nie będzie musiał być wpisany na stan schroniska...mogę go po prostu jutro zabrać.

Jutro będę miała zdjęcia. Ale zapewniam że jest to naprawdę prawie jamniś.
Jeśli ktoś może pomóc, to proszę o tel 793 046 770.










  • Replies 59
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

piechcia15 napisał(a):
ale swoją droga ty to masz zawsze szczęście napotkać na jakieś...nieszczęście :-(:p

Ale nieszczęscie ma szczęście, że spotyka Modliszkę...;) Jutro obejrzymy jamnisia...:shake: A tymczasem zapraszamy ciotki na wątek, pomoc potrzebna!

Posted

Nie można wyjść normalnie na spacer :shake:
Baliśmy się go tam zostawić, to jest taki typ psa jak moja Sonia - ona idzie i to samochody mają stawać, bo ona właśnie idzie...
Już patrzeć się nie dało jak ona wybiega wprost pod samochód :placz:
Musielismy odejść dalej, bo jak nas widział, to się bał i próbował przechodzić na drugą stronę przez wielką szeroką jezdnię...
Musiał być jednak głodny, bo mimo strachu jadł kawałki pokrojonego mięsa.

Na pewno został tam wywalony... Mimo że uciekał przed nami, to trzymał się jednego miejsca - chował się pod zaparkowanymi autami albo po drugiej stronie siedział na krawężniku przy ulicy i patrzył na samochody...

Ciekawe ile czasu tam siedział...
Pytaliśmy się jakiegoś miejscowego pijaczka czy nie kojarzy czy to może jakiś pies z okolicy, ale nigdy wcześniej go nie widział.

Posted

[quote name='Neris']Pani z Wawy umarła sunia mini, pilnie szuka nowej! A może akurat?

Kurcze zdjęcia będę miała dopiero jak wrócę ze schronu...
Jak się możemy umówić? Albo podaj mi proszę maila to postaram się ze schronisku jeszcze wysłać Ci zdjecie?
Chociaż chyba i tak w tej sytuacji by musiało to małe odsiedzieć kwarantanne...

Posted

malawaszka napisał(a):
ooo a myślałam, ze to tylko moja taka królewna :mad:

Fionka też niestety taka była(*) i bardzo źle się to skończyło ale powiem Wam że Duśka jest jeszcze gorsza bo tą jak by z oka spuścił to się rzuca na samochody ze szczekiem i jazgocze jak dzika ja tak myślę ze moze ona się mści za Fionke.
A tego psinka trzeba szybko do domku tylko fotki cioteczki by się przydały bo bez tego to cieżko.

Posted

Farciarz to piękny jamniś mini:) Modliszka ma zdjęcia, pewnie wam Go zaprezentuje. Jest piekielnie przerażony, nic nie zjadł, wypił nie wiele, siedzi i się trzęsie:(

Posted

Maluszek niestety nie był na spacerze, nie wiem też nadal czy chłopak czy dziewczynka...
Jest tak przerażony, że dałyśmy mu spokój, na widok człowieka kuli się i trzęsie ze strachu. Miseczka pełna karmy - nie ruszył od wczoraj... :-(
Nie widziałam też żeby się załatwił...

Nie wiem co tu z nim zrobić... Trzeba go jakoś oswoić.
Jest sam w boksie, w budynku.











POMOCY!

Posted

[quote name='piechcia15']dzielna łapaczka :) ale swoją droga ty to masz zawsze szczęście napotkać na jakieś...nieszczęście :-(:p Jutro oblookam twojego podopiecznego :p



Usunięto pierwszy post - wątek "wrócił do właściciela".

Posted

a z jakiej paki ktoś usuwa:angryy: mój post?????????????? zaraz mnie coś trafi!! przecież to nie moja wina że na dogo się coś chrzani i post wskoczył pod post tytułowy!


a co do psiaka to faktycznie, byłam u niego i trząsł się jak galareta:(

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...