Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

rufusowa napisał(a):
a czy jest możliwośc zrobienia sterylki teraz? w schronie? bo jesli tak, to kurka trzeba sie zmobilizować...im prędzej, tym lepiej :p


ja bym się osobiście bała ryzykować sterylizowac ją w tym stanie, ale zapytam weta co o tym sądzi
muszę Wam zrobić jej fotki zw aktualnym stanie to będziecie wiedziały dlaczego się tak o nią boję

  • Replies 71
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

rufusowa napisał(a):
ciotki....ja rozumiem, ze w umowie będzie warunek o sterylce?

no bo wiecie...taki kolezka to moze wpadnie na to zeby sobie na suce troche dorobic....
tekst z tym ze nie ma czym dojechac bardzo mi się nie podoba...to nie moze byc tak ze my mu pod nos suke podwozimy, bo to jemu ma zalezec... łaski nie robi :roll:


tez mam obiekcje , tym bardziej po ostatniej akcji ze spanielem kiedy to babie na tacy daliśmy wszystko ..........tak łatwo jej to przyszło że jeszcze szybciej sie odwidziało.....rano ujrzała psa a już wieczorem dzwoniła aby go zabierać ...a to było ok 600 km odemnie:shake:

w tej chwili jestem zwolenniczką aby przynajmniej w przypadku psiaków rasowych ludzie mieli choć symboliczny wkład w wydatki związane z adopcją

Posted

witam, probowalam caly piatek sie dodzwonic i nic :-(. dowiedzcie sie dziewczyny ile to ma kosztowac, na pierwszy miesiac wyloze, potem tez nie powinno byc problemu, wplate moge jednak przeslac dopiero ok. 15-tego. podajcie prosze numer konta na PW. a tak ogolnie mowiac to sterylke musicie zrobic przed wydaniem suni, bo inaczej jest duze prawdopodobienstwo, ze bedzie uzywana do hodowli, takie cudenka jak ona sa bardzo "chodliwe". Po 20-tym mam dostac doplyw wiekszej gotowki :cool3: to moze i na sterylke sie znajdzie. Pozatym ja rozumiem, ze ciezko wam znalezc dom dla podopiecznych ale np. tu w Niemczech jest takie powiedzenie : "co nic nie kosztuje jest nic nie warte", wiec dlatego za kazdego psa wydawanego przez schronisko lub TOZ pobierana jest jakas, chocby symboliczna oplata (np. starsze psy ok. 60-70 eur, szczeniaki 100-150 eur), w ten sposob pokrywa sie choc czesc wydatkow zwiazanych z adopcja, moze i nad tym dziewczyny warto pomyslec?

Posted

Nanhoo napisał(a):
wiec dlatego za kazdego psa wydawanego przez schronisko lub TOZ pobierana jest jakas, chocby symboliczna oplata (np. starsze psy ok. 60-70 eur, szczeniaki 100-150 eur), w ten sposob pokrywa sie choc czesc wydatkow zwiazanych z adopcja, moze i nad tym dziewczyny warto pomyslec?



Nanhoo...to by było zbyt piękne....my się cieszymy, gdy jest domek - nawet dowozimy pokrywając często koszty transportu:-( jedni dają jakieś sumy na psiaki...a inni nawet się nie zająkną o tym:shake: taka smutna polska rzeczywistość, bo psów jest po prostu za dużo...w schronach są opłaty adopcyjne, ale jeśli pies jest w domku tymczasowym czy hoteliku np. to juz tych opłat nie ma...

Posted

rozmawiałam z Nanhoo to anioł nie kobieta:loveu: , z nieba nam spadła a dokładnie Fionce ............jutro a najpóźniej w poniedziałek złapię P.Marka i ustalimy koszty hoteliku, przez pierwszy miesiąc własnie Ania wesprze niunię:lol: a my bedziemy miały czas aby uzbierać na kolejny miesiąc jak będzie koniecznośc
jak już tam trafi to sunia uratowana.....P.Marek ją wydmucha wychucha a kiedy już bedzie się dobrze czuła to wysterylizujemy sunię......ja juz załatwiam jak nie darmową to chociaz pokosztową sterylkę ....... a potem już tylko znaleźc domek dla naszej pannicy
kamień z serca mi spadł a kierownik schroo jak usłyszał że nadeszła ponoc to aż westchnął z ulgą

Posted

umówiłam już hotelik, wszystko dogadałam z Markiem a tu dzisiaj szok........dostałam smsa od faceta że zabrał ja ze schroniska i już siedzi u niego w domu.........
więc zadzwoniłam i co się okazało....wypatrzył ją z żoną na allegero i z informacji tam zawartych wywnioskował, że ona w naszym schroo siedzi, nie mógł wytrzymac i po nią pojechał i po prostu zabrał
wydaje się porzadnym chłowiekiem, zreszta jakby tak nie było to nawet by mi nic nie mowił i nie rozmawiał.......zdaje sobie soprawe że Fionka jest w kiepskim stanie i potzrebuje czasu aby dojśc do siebie bo dzisiaj tylko spi i je .............jestesmy w stałym kontakcie, na NK beda jej fotki .......ogólnie obiecali, że krzywda jej sie nie stanie
ja zreszta grzecznie powiedziałam że jak beda jakiekolwiek problemy to może do mnie dzwonic o każdej porze dnia i nocy i ja wszystko zrobie a jak tzreba bedzie ją tfu tfu zabrac to w kazdej sekundzie jestem na posterunku
a i oni sa z naszych okolic tak że w kazdej chwili moge do nich podjechac

zadzwonie gdzies we wtorek zapytam co słychac i porozmawiam konkretniej o sterylce w przyszłości ........... no troche to błyskawicznie sie wydarzyło i w pierwszej chwili się wystraszyłam ale mam nadzieje że wszystsko bedzie ok

Posted

Kana napisał(a):
Jak fajnie... super że allegro pomogło ;)
Czyli mogę usunąć ?

A powiedz mi tylko że oni chcą ją sterylizować ! Proszę !


tak naprawdę nie wiem do końca....ale ja będę baaaaaardzo namiętnie nalegała:diabloti:

Posted

dostałam informacje od pana co zabrał niunie,ze wszystko dobrze:lol::lol:....sunia już trochę odżyła ....je jak niedźwiedź i bawi się jak małe szczenie....niedługo prześlą fotki

Posted

Fionka ma sięż świetnie.......naprawdę rewelacyjnie trafiła:lol:, nowy właściciel jest nią zachwycony ........... żartuje sobie że sunia jest gorsza od jego żony tzn jest jeszcze bardziej zazdrosna:cool3: , byli u weta i zaopatrzyli sie we wszelkie specyfiki i witaminy, bo sunia ma straszny łupiez i problemy skórne wynikające z zaniedbania i złej diety .............obiecane fotki beda jak najbardziej , tylko muszę im wysłać swojego maila:roll: ..nie martwie sie juz absolutnie , dostałam nawet zaproszenie na wizyte poadopcyjna więc naprawdę jest dobrze

teraz na tapetę bierzemy kolejnego bullka.... starszego amstaffa ...........dzis operacja i wyciecie guza.........zobaczymy co bedzie dalej:roll:

  • 3 weeks later...
Posted

chyba po tych zdjęciach nikt nie będzie miał wątpliwości że Fionka trafiła do raju:multi::multi:
Fionka ma teraz na imie Megi i ma pancia który kocha ja nad życie

sunia jest pod opieką weta gdyż pojawiły się problemy skórne.......ma alergie, ale pan mi napisał, że i z tym się uporają
przytyła 4 kilo
:loveu::loveu::loveu::loveu:





Posted

ta ostatnia fota w łóżku mówi sama za siebie:loveu::loveu::loveu:
ale trafiła, z tą skóra to może po schronie, mój Bismarck tez miał problemy, dopeiro po kilku kąpielach w szamponie dr. Seidla dla alergików przeszło. szampon nie jest bardzo drogi, a pomaga. ja mu na pierwszą kąpiel zafundowała jakiś tani, bo przeciez pies ze schronu, to co będe szaleć,a skóra podrażniona brudem i efekt był koszmarny

Posted

rufusowa napisał(a):
czekoladka wygląda ślicznie :loveu:

a te problemy to na szyi? bo tam ma chyba wytartą sierść :razz:

mam nadzieje, ze pan jej nie prowadza na kolczatce..


tydzień po tym jak zabrali ją ze schroo niunia zaczęła się namiętnie drapać i łysieć na szyi..........wykryto problemy skórne spowodowane m.in. alergią

Posted

rufusowa napisał(a):
a czym ja karmią?


teraz to już dostaje specjalna karmę ale na początku normalnie ja karmili i myśleli że to jakaś choroba skóry

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...