Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 1.6k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

clint_cu napisał(a):
Skoro już tak się poklonowało to chyba nie mam wyjścia :) Diuna, zrobię tak jak radzisz. Co do tego badania moczu to myślę, że nie ma problemu, ale decyzję musi podjąć nasz wet. Spytam - obiecuję !


Clint, jakbym tylko mogła - wyściskałabym Cię za to!!! (clintowa żono/dziewczyno/kochanko! wybacz tę poufałość)

Posted

Czyli tak naprawdę całą energie powinno się skupić na znalezieniu mu DS? Z tego co czytam na wątku to Clint_cu naprawdę bardzo dba żeby maluch miał dobrą opiekę, na tyle ile to możliwe w schronisku. To, że maluszek nie kontroluje potrzeb fizjologicznych, to chyba największy albo może jedyny kłopot przy adopcji :(
Nie traćmy nadziei!!!! Będe rozgłaszać malucha!

Posted

No cóż.... Promyk odspacerował dzisiaj swoje... Jest cudowny, czeka na mnie i na spacer. Nie macie pojęcia jak ta psina potrafi się cieszyć. Nie wyobrażam sobie dnia bez spaceru z Promykiem :) Diuna, co z tym wyściskaniem? Jeśli chodzi o żonę, dziewczynę i kochankę to spoko - nie mam :(((

Posted

Clint, to ja Cię wirtualnie ... ściskam mocno ramionami jak żona/dziewczyna:loveu:, a udami jak kochanka:diabloti:

Ale, ale! najpierw to Ty mi ładnie opowiedz, czy choć próbowałeś opróżnić Promykowi pęcherz:evil_lol:

Za te codzienne spacerki - szacunek, Clint, poważnie.
Nie zaprzestawaj.

Posted

Magnesiatko napisał(a):
Hehe diuna coś Ci się to całowanie i ściskanie spodobało, że dwa razy weszło ;P;P;P


zaraz, zaraz! a gdzie jest mowa o całowaniu?:crazyeye:

Posted

Przez parę dni miałem kłopoty z wejściem na dogo, ale to nie znaczy, że Promyk nie spacerował. Dzień w dzień swoje 30-40 minut odspacerowywał (chyba wymyśliłem nowe słowo:)). Diuna, robię co mogę, żeby Promyczek wysikał się porządnie i z tym to w zasadzie kłopotu nie ma. Mam nadzieję, że w czwartek będę się widział z naszym Wetem i pogadam na temat badania moczu.

Posted

weszłam tu przez banerek, przeczytałam wątek, obejrzałam filmiki i zdjęcia, i jestem pod wielkim wrażeniem!
nawet wtedy, kiedy Promyk tylko ciągnął za sobą te biedne łapki, pokazywał niesamowitą wolę życia
to niezwykły psiak i w dodatku śliczny :loveu:
wielkie słowa uznania dla wolontariuszy, za Waszą pracę i troskę :Rose:
wzięłam sobie banerek

Posted

clint_cu napisał(a):
Przez parę dni miałem kłopoty z wejściem na dogo, ale to nie znaczy, że Promyk nie spacerował. Dzień w dzień swoje 30-40 minut odspacerowywał (chyba wymyśliłem nowe słowo:)). Diuna, robię co mogę, żeby Promyczek wysikał się porządnie i z tym to w zasadzie kłopotu nie ma. Mam nadzieję, że w czwartek będę się widział z naszym Wetem i pogadam na temat badania moczu.


Fajnie, że ma takie spacerki :D

Posted

Nie zapominajmy o tym co dla Promyka zrobiła Marta ! W akcję rechabilitacji oraz w szukanie nowego domku dla Promyka Marta włożyła wiele serca. Jej zaangażowanie jest naprawdę ogromne !!!
Tak naprawdę to Ona jest motorem wszystkich akcji związanych z Promykiem.

Guest
This topic is now closed to further replies.

×
×
  • Create New...