__Lara Posted February 18, 2010 Posted February 18, 2010 piechcia15 napisał(a):dziś napisali do mnie w końcu właściciele Kumpla. Napisali, że jest lepiej, ale ma jeszcze swoje odbicia i np. wczoraj rzucił się z zebami na ich córkę gdy chciała podejść do ich łóżka, albo gdy jest na podwórku to nikt nawet palca przez siatke nie może wetknąć, taki stróż:) aha no i nadal opornie idzie mu nauka chodzenia na smyczy, nadal preferuje wolnośc i wtedy jest najszczęśliwszy:) wszystkie jego zachowania sa dla mnie zrozumiałe, a poza tym widzę juz oczami wyobraźni jak oni reagują w tym momencie więc rewelacyjnych efektów nie ma się co spodziewać. U mnie tak by sie nie zachowywał, no ale trudno. Dobrze, że przetrwali tamten kryzys:) Może prędzej czy później Kumpel skuma, że nie chcą mu zrobić krzywdy! Oby oby :) ważne, że się nie zniechęcają :) Quote
agata51 Posted March 30, 2010 Posted March 30, 2010 No wiesz, piechcia, żeby mnie nie zawiadomić, że Kumpel ma dom!!!! :mad: Rozumiem, to kara, że tak długo nie zaglądałam do Kumpela :oops: Zakładam, że brak wiadomości to dobra wiadomość? No to się cieszę. Bardzo!!! :multi::multi::multi: Quote
piechcia15 Posted March 30, 2010 Author Posted March 30, 2010 tak dokładnie, to kara;) kiedyś tam pisali, że wszystko ok...w granicach przyzwoitości, ale chyba wybiorę sie do nich któregoś dnia. Bo coś mi się wydaje że Kumpel może mieć przepukline bo miał taki dziwnie duży pępek, a psy chyba takich nie mają. Jak byłam u nich na początku to rzuciło mi się w oczy jak go miziałam po brzuchu Quote
piechcia15 Posted April 22, 2010 Author Posted April 22, 2010 a zgadnij:) NIE:) zaczęłam pracę i nie mam czasu tam podjechać. Ale dziś napisali do mnie i jest wszystko w miarę ok,ale nadal nie umie chodzić na smyczy, kagańca nie trawi i gdy go spuszczają ze smyczy zapomina o Bożym świecie, tylko tyle, że pilnuje aby mu nie zwiali:) dałam kilka mądrych porad:) ale kurcze chciałabym jakiś dzień poświęcić na wizytę u nich Quote
piechcia15 Posted July 26, 2010 Author Posted July 26, 2010 niestety mam złe wieści:( Kumpel jest w łódzkim schronisku;(;( tak mnie coś tknęło któregoś dnia i przeglądałam sobie stronę schronu...patrzę...Kumple nr 549:( dzwonie do tych ludzi z awanturą. Twierdzą że pies uciekł im w czerwcu dawali ogłoszenia na stronie schronu, dzwonili do nich i pisali maila i nikt nie odpowiadał...dziwne. Poświęciłam chwilę i przejżałam ogłoszenia z czerwca/lipca w zaginoonych i Kumpla jakoś nie znalazłam:( no chyba że przeoczyłam. Prosiłam ich o odbiór psa pani na wszystko grzecznie przytakiwała "tak oczywiście". Dzwonię za kilka dni do jej męża. A on druga wersja: psa nie odbiorą bo juz mają innego!!!!!!!!!!!!!!!!! to im pogratulowałam i rzuciłam słuchawką, bo mnie kurwica bierze na takich ludzi!!! Powiedziałam aby pofatygował swą szanowną d...ę do schroniska i oficjalnie zrzekł się psa, który jest zaczipowany na nich!! wiem, że i tak jest już przeznaczony do adopcji,ale niech chciaż to zrobią! ehhh http://schronisko.doskomp.lodz.pl/index.php?co=psy codziennie o nim myślę:( jeszcze ma nawet nasza przywieszkę "Jestem zaczipowany" !!! znacie kogoś z łódzkiego schronu?jaki on ma tam żywot?jak sobie radzi? Quote
piechcia15 Posted April 25, 2011 Author Posted April 25, 2011 nikt już o nim nie pamiętam:( a Kumpel vel Kajtek bo takie ma teraz schroniskowe imię nadal czeka w schronisku:( zrobiłam mu allegro:( http://upload.allegro.pl/kumpel-juz-4razy-byl-w-schronisku-poloz-temu-kres-i1581499051.html Quote
__Lara Posted April 26, 2011 Posted April 26, 2011 O ludzie :( piechcia, dałaś ich na czarne kwiatki? Oni nie powinni już dostać żadnego psa! Może zmienić tytuł wątku? :( Quote
piechcia15 Posted April 26, 2011 Author Posted April 26, 2011 oni już mają nowego psa:( mieli juz kilka dni po zaginięciu Kumpla:( ochrzaniłam ich no ale co z tego:( o kurcze zapomniałam o tytule:) Quote
agata51 Posted April 27, 2011 Posted April 27, 2011 piechcia, a skąd miałam wiedzieć, że Kumpel znów w schronie? Nawet przez myśl mi nie przeszło. Biedak. Ten link łączy z "danego zwierzęcia nie ma w bazie". Nie wiem, dlaczego. Zadzwonię do dziewczyn. Zapytam o niego i poproszę o szczególne potraktowanie. Quote
agata51 Posted April 27, 2011 Posted April 27, 2011 Schroniskowe info o Kumplu: KAJTEK, nr 549 numer: 549 numer chip: 985161000683862 imię: Kajtek płeć: pies wiek: ok. 2 lat wielkość: srednia rasa: mieszaniec data przyjęcia: 2010-06-03 przebywa w boksie: pawilon 2 opis: Kajtek to przyjacielski, energiczny psiak, który trafił do nas ze swoim chipem, jednak nie udało nam się skontaktować z właścicielem. Być może pokazanie psa na stronie da mu szansę powrotu do domu. Czekamy. 16.07.2010. Po Kajtka nikt się nie zgłosił, psiak jest do adopcji. Jest zupełnie niekonfliktowy, wesoły i energiczny. Pozytywnie nastawiony do otoczenia. Polecamy. Quote
piechcia15 Posted April 27, 2011 Author Posted April 27, 2011 Agato ja już rozmawiałam z minią7 ona jest tam wolontariuszką i ma na niego oko, przeniosła go podobno nawet do innego boksu, w którym ma być mu lepiej.Ale czy w schronisku może być gdziekolwiek lepiej?:( najgorsze jest to że ciagle zapominałam o tym psie i juz tyle czasu minęło a ten biedak siedzi w tym okropnym miejscu:( Quote
agata51 Posted April 28, 2011 Posted April 28, 2011 piechcia, nie rób sobie wyrzutów - wszystkiego nie ogarniesz. Jak pies idzie do DS, to człowiek wierzy, że wszystko jest ok. Kto mógł przypuszczać, że Kumpel w schronie wyląduje. Zrobisz mu wyróżnione allegro? Wyślę kaskę. Psiak młody, uroczy - jest szansa, że znajdzie wreszcie prawdziwy domek. Cholera, gdyby nie moja parszywa sytuacja rodzinna, wzięłabym go na DT. Quote
piechcia15 Posted April 28, 2011 Author Posted April 28, 2011 no wiem wiem:( ale i tak mam wyrzuty sumienia, to był mój pupilek i juz nie mam nad nim kontroli:( moge zrobić mu allegro ale wtedy gdy był u nas w schronie a to chyba ponad pół roku jak nie więcej miałam jego allegro i nie było nawet ani pół maila:( Quote
piechcia15 Posted May 2, 2011 Author Posted May 2, 2011 nikt nie dzwoni w jego sprawie:( nikt a nikt:( Quote
piechcia15 Posted May 6, 2011 Author Posted May 6, 2011 dowiedziałam się od minia7 że Kumpel złapał chyba depresję:(:( wygląda jak parówa bo tylko je i nic się nie rusza, z budy nie chce wychodzić, nie szczeka:( chyba mi serce pęknie:( Quote
agata51 Posted May 7, 2011 Posted May 7, 2011 [quote name='piechcia15']dowiedziałam się od minia7 że Kumpel złapał chyba depresję:(:( wygląda jak parówa bo tylko je i nic się nie rusza, z budy nie chce wychodzić, nie szczeka:( chyba mi serce pęknie:([/QUOTE] O matko, piechcia, daj pomyśleć. Weekend z wnuchą nie sprzyja myśleniu, ale spróbuję. Kumpel parówa?! :placz: Quote
piechcia15 Posted May 14, 2011 Author Posted May 14, 2011 a no co...cały czas to samo:( nie mam kontaktu ze schroniskiem, no ale cóż może się zmieniać w życiu schroniskowym:( siedzi i płacze:( Quote
piechcia15 Posted August 1, 2011 Author Posted August 1, 2011 przypominam Kumpla który nadal siedzi i fiksuje z nerwów w schronisku:( Quote
__Lara Posted August 3, 2011 Posted August 3, 2011 :( :( :( trzeba ściagnac tu wiecej ludzi.... Quote
piechcia15 Posted August 3, 2011 Author Posted August 3, 2011 no niestety bo cisza a biedak wpada we frustrację:( w dodatku nie mam nad nim kontroli bo w innym schronisku jest:( Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.