Asia & Ginger Posted May 11, 2009 Posted May 11, 2009 Nie wiem, czy dobrze kojarzę, ale jeśli to ten psiak, to właściciele odebrali go po chyba 4 dniach od nowej właścicielki twierdząc, że jednak nie mogą bez niego żyć. Alergia nagle zniknęła?... :roll: Ale powtórzę, nie mam 100% pewności, że to o tgo psiaka chodzi, ale powód oddania i okolica ta sama. :roll: Quote
Isiak Posted May 31, 2009 Author Posted May 31, 2009 Widuję tego spaniela prowadzonego na smyczy przez miejscowego pijaczka, stałego bywalca ławeczki koło sklepu Mix2. Prowadzi go razem ze swoim kundlem. Kundel zawsze idzie pierwszy, potem pijaczyna, a za nim drepcze zrzygnowany spaniel ze spuszczoną głową. Może wyprowadza komuś psa, bo nie wierzę za bardzo, żeby to on go zabrał do siebie... Quote
Asia & Ginger Posted May 31, 2009 Posted May 31, 2009 Isiak napisał(a):Widuję tego spaniela prowadzonego na smyczy przez miejscowego pijaczka, stałego bywalca ławeczki koło sklepu Mix2. Prowadzi go razem ze swoim kundlem. Kundel zawsze idzie pierwszy, potem pijaczyna, a za nim drepcze zrzygnowany spaniel ze spuszczoną głową. Może wyprowadza komuś psa, bo nie wierzę za bardzo, żeby to on go zabrał do siebie... O rany, biedny spanielek... :shake: Quote
Isiak Posted June 23, 2009 Author Posted June 23, 2009 Dziś zobaczyłam psa przywiązanego przed sklepem. Oko bez zmian :shake: Poczekałam na gościa i zagadnęłam go. Okazało się, że moja opinia o nim była krzywdząca. Owszem, często siada na ławeczce z owymi mało interesującymi jegomościami, ale to akurat przeważnie są sąsiedzi z jego bloku, to sie przysiada. Może i co wypije czasem, bywa. Ale psy kocha. Jego chwiejny chód to efekt choroby nóg. Koleżanka przypomniała sobie, że dawno już on chodził tylko o kulach, teraz radzi sobie bez nich, ale chodzi wolno i lekko chwiejnie. Na moje pytanie, dlaczego oczko spaniela nie jest leczone, powiedział, że lekarz stwierdził, że pies może z tym normalnie żyć, a oni nie mają pieniędzy na operację. I że ma tego psa od dwóch miesięcy. Zabrał go od sąsiada z drugiego piętra, który go bił i kopał (i to miał być ten dobry dom :angryy: ) On mieszka z matką staruszką, są biedni, ale nie mogli znieść złego traktowania Frodo i zabrali go do siebie, mimo, że mają już tego kundelka adoptowanego ze schroniska. Pan zgodził się sprzedać Frodo za symboliczną cenę, pod warunkiem, że trafi w dobre ręce. Takie ręce już na niego czekają :loveu: Pan zgodził się na to, by przed kupnem zobaczyl psa lekarz weterynarii, ma książeczkę zdrowia, aktualne szczepienia i odrobaczenie. Zależy mu na tym, żeby pies miał dobrze, a przyznał, że jemu jest trudno z dwoma psami, i finansowo, i fizycznie, tym bardziej, że mieszka na 4 piętrze bez windy. Tak więc jutro zapewne (jesli wetka będzie dyspozycyjna) odwiedzimy Frodo i pojedzie do nowego domu z ogródkiem, takiego kochającego, cierpliwego domu, już na stałe, na całe jego psie życie :loveu: Quote
Cockermaniaczka Posted June 23, 2009 Posted June 23, 2009 :crazyeye: oo rany ale historia:shake: Oby teraz mial juz lepszy domek na zawsze:loveu: Quote
Asia & Ginger Posted June 23, 2009 Posted June 23, 2009 O rany, ale się porobiło. :-o Na szczęście wszystko dobrze się zakończy. :multi: Szkoda tylko, że psiak musiał tyle wycierpieć, zanim trafi do raju na ziemi... :shake: Quote
Isiak Posted June 23, 2009 Author Posted June 23, 2009 I na bieżąco będę mieć wieści z nowego domu, bo zabiera go rodzina mojej koleżanki-sąsiadki :lol: A ona ma z nimi prawie codzienny kontakt telefoniczny, i często ich odwiedza, to i fotki będą :evil_lol: Quote
Daga&Maks Posted June 24, 2009 Posted June 24, 2009 biedny pies :shake: Całe szczęście że znalazł się lepszy dom :multi: Quote
Isiak Posted July 14, 2009 Author Posted July 14, 2009 Piesek dzisiaj miał zabieg operacyjny na obydwu oczkach - wypadnięty gruczoł trzeciej powieki. W nowym domu zadomowil sie na całego - do tego stopnia, że ustawia nowych państwa po kątach :evil_lol: Quote
Asia & Ginger Posted July 14, 2009 Posted July 14, 2009 Isiak napisał(a):Piesek dzisiaj miał zabieg operacyjny na obydwu oczkach - wypadnięty gruczoł trzeciej powieki. W nowym domu zadomowil sie na całego - do tego stopnia, że ustawia nowych państwa po kątach :evil_lol: Hmmm, oby tylko się nie okazało, że za bardzo poustawiał. ;) Quote
Isiak Posted July 14, 2009 Author Posted July 14, 2009 Szczerze mówiąc pies jest bardzo agresywny wobec domowników, ale oni sobie powoli z tym radzą. Za agresję karzą go ignorowaniem - to przynosi jak na razie najlepsze rezultaty. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.