Jump to content
Dogomania

Pies w bloku a strach o hałas


Recommended Posts

Witam

Dotarł wreszcie do mnie mój nowy psiak z azylu, sympatyczny łatek, nieduży. Jest już u mnie od tygodnia (przyjechał w zeszłą niedzielę), piesek strasznie boi się prawie wszystkiego, samochodów to w szczególności ale nie tylko, wszelkiego rodzaju hałasy itp. boi się nawet jak zakłada się kurtkę (po założeniu już się nie boi). Mieszkam w bloku, stare budownictwo, kto mieszkał ten wie jak tam z hałasem, psinka ciągle chodzi wystraszona, oczywiście mniej niż jeszcze w zeszłym tygodniu ale ciągle, nie boi się innych psów, bawić się z nimi chce, daje się głaskać ludziom o ile nie biegną albo tupią bo wówczas się wycofuje i chowa za osobę z którą jest na spacerze.

Ostatnio chciał jeść suchą karmę i zawadził o miskę, wysypało się wszystko i teraz nawet nie chce się do miski zbliżyć ani jeść suchej karmy, często zje coś raz i później już nie chce tego jeść aczkolwiek ma rzeczy które mógł by ciągle jeść (surowe kości) ale WIADOMO iż nie można przesadzać z kośćmi.

 

Jakieś sugestie jak mu pomóc czy czekać i czekać?? Pieska na pewno nie oddam no ale nie chcę aby ciągle się bał, stres nigdy nie jest dobry czy to u ludzi czy u zwierząt.

Link to post
Share on other sites

Bardzo ostrożnie przyzwyczajaj psa do nowych sytuacji. To psiątko boi się ruchu rąk przy zakladaniu ubrania, trzeba i do tego przyzwyczajać. Najlepiej znosić obawę przed ruchem rąk karmiąc z ręki. A potem karmi się z miski trzymanej w rękach, potem z miski ustawionej między stopami, potem trzeba miskę ustawić tak, aby nie przesuwała się psu podczas jedzenia.

Gdzie mieszkasz w Krakowie? Może znalazłabym trenera, który za darmo podczas jednej wizyty pokaże Ci jak oswajać psa z nowymi sytuacjami.

Znajdź psiego kumpla, z którym Twój pies może się bawić, umów się na wspólny spacer (na smyczach) ulicami miasta wcześnie rano kiedy jest mały ruch, na przejście po parkingu obok stojących samochodów. Co chwile podczas tego spaceru nagradzaj smakolami - podawanymi z ręki zanim pies zacznie się bać. Zaproś ewentualnie tego psa-kumpla do domu, wtedy Twój może przekonać się, że i hałasy w bloku nie są takie straszne.   

Link to post
Share on other sites

Co do jedzenia to nie ma problemu, je z miski normalnie (o ile coś mu zasmakuje) po prostu nie chce tknąć teraz suchej karmy, podchodzi, powącha, obliże się i tyle, nie tknie. Normalne jedzenie zje z miski, co do jedzenia z ręki też zje bez problemu jak coś lubi, nawet od obcej osoby. Po parkingu idzie w miarę normalnie, między samochodami też ale chodzi o dźwięk silnika bardziej.

Po prostu jak nie śpi to siedzi i dyszy, widać po oczkach iż ciągle się boi, cały czas u mnie ktoś jest w domu więc sam nie zostaje. Wcześniej miałem już 2 psy ze schroniska i mimo iż ostatnia bała się ludzi (ząbki gdy ktoś podchodził) do tego przygłucha i problem ze wzrokiem (z bliska słabo widziała) to nie bała się tak, wcześniejszy to jeszcze lepszy bo po 3 dniach nawet nie interesowało go z kim na spacer idzie, swój czy obcy. Teraz mam takie problemy a nie miałem z nimi wcześniej styczności więc...

 

 

Link to post
Share on other sites

Przyzwyczajałabym do zostawania jak nikogo nie ma w domu - bodaj na chwilę.

Dyszenie może być w części i z tego, że w mieszkaniu na pewno jest cieplej niż w azylowej budzie. A lęki miną - tydzień to bardzo krótko na przywyknięcie do nowych warunków; każdy pies jest inny, ma inny stopień wrażliwości, a i  nie wiesz przecież co go spotkało zanim trafił do azylu.

Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Announcements

×
×
  • Create New...