Jump to content
Dogomania
Sign in to follow this  
Chime

Behawiorysta na zlecenie - podlasie

Recommended Posts

Witajcie, 

Szukam behawiorysty, który pomógłby nam pracować z psem w specyficznej formie współpracy.

O co chodzi? O psa, którego jako maleńkiego szczeniaka podrzucono mojej mamie do ogrodu. Przygarnęła go i ukochała, po czym rozpuściła bo sama nie umie dyscyplinować innych.;) Obecnie pies ma prawie rok, jest w typie owczarka niemieckiego (prawie) i mamy z nim dwa problemy: po pierwsze szczęka absolutnie na wszystko, każdy dźwięk w domu czy w ogrodzie, na obcych, na gości,na mojego ojca. Po drugie gdy ktoś chce wyjść z domu lub poza teren ogrodu bez niego, to pies rzuca się i szarpie za nogi i ręce, czasem boleśnie i nie chce puścić mimo komend. Rodzina już zaczęła nam sugerować oddanie psa, ale nie chcemy tego, potrzebujemy pomocy specjalisty :( dodam, że nie jesteśmy całkowitymi laikami jeśli chodzi o psy, moja mama uratowała i przygarnęła wiele psów w swoim życiu, ja byłam przez trzy lata domem tymczasowym w Psie na Zakręcie (ja mieszkam w Warszawie) i pomagałam w adopcji maluchów. Nie zderzyliśmy się jeszcze z takim problemem, którego nie jesteśmy w stanie sami rozwiązać. Aż do teraz.

Czego szukamy? Specjalisty, który  zechciałby podjechać do zapyziałej wsi Strękowa Góra na 2-3 spotkania i powiedzieć nam co robić, jak trenować tego wyrostka. Oczywiście płacimy za dojazd jak i sama wizytę. Na miejscu kawa i moja bardzo sympatyczna mama. ;)

Już sprawdziliśmy, że w Białymstoku są jakieś szkolenia grupowe dla psów, ale zapakowanie Boryska do auta i transport tam są niemożliwe na ten moment dla mojej mamy. :(

Mogę zapłacić zaliczkę przelewem.

Czy znajdę tu kogoś takiego? Jeśli tak to jaki jest koszt całkowity takiej wizyty?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zachowania, które opisujesz, są typowe właśnie dla skrajnie rozpuszczonego, niczego nie nauczonego zwierzaka. Czy trener/behawiorysta przekona w dwóch/trzech spotkaniach Twoją rodzinę do całkowitej zmiany zachowań wobec psa,  czy zdoła w tak krótkim czasie nauczyć ludzi jak postępować ze zwierzakiem, to podstawowe pytanie. Wiesz na pewno, że największym problemem każdego szkoleniowca nie jest nauczenie psa wymaganych zachowań, ale przekonanie właścicieli do innej niż dotychczas komunikacji z psem.  

1 godzinę temu, Chime napisał:

Po drugie gdy ktoś chce wyjść z domu lub poza teren ogrodu bez niego, to pies rzuca się i szarpie za nogi i ręce

To akurat można rozwiązać bardzo prosto - najpierw starczy zamykać psa w innym pomieszczeniu gdy ktoś wychodzi. A jednocześnie uczyć pozostawania we wskazanym miejscu tak długo, jak długo życzy sobie właściciel.  Również wtedy, gdy ktoś wychodzi z domu.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tak, wiem że będzie to wymagało od mojej mamy dużej zmiany nastawienia ale na pewno pójdzie jej łatwiej gdy dostanie porady od profesjonalisty. Może my coś źle robimy, może nasza mowa ciała jest zła? Może pies coś nam próbuje przekazać a my nie rozumiemy? Przydałoby się świeże spojrzenie kogoś z boku :( 

co do zamykania, też próbowałam tylko wtedy pies wyje niemiłosiernie dopóki ktoś nie wróci :(

 

sprawa jest na tyle uciążliwa już że mama jest nastawiona na zmiany, tylko nie wie już kompletnie gdzie i jak zacząć.

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

 Sądząc z tego, co napisałeś wcześniej, pies jest praktycznie poza kontrolą - czy on wie np co oznacza słowo "nie"? Czy umie w każdej domowej sytuacji zareagować na polecenie "siad"? Czy zna słowa pochwały, jeśli zrezygnuje z czynności zakazanej i właśnie wtedy natychmiast zmieni zachowanie?

Naukę spokojnego pozostawania zaczyna się od pozostawania bardzo krótko w niewielkim dystansie od właściciela, a pozostawanie w zamknięciu - od nagrody w miejscu odosobnienia, od zachęty, by pies sam wszedł do miejsca izolacji gdy nie ma żadnych rozproszeń i od zobojętniania ruchu drzwi, klamki, a także czekania w pozycji siad przy otwieranych drzwiach. I nie przywołuje się psa z dystansu od miejsca gdzie miał czekać - po otwarciu drzwi innego pokoju czy kojca pies ma najpierw usiąść i to jest przepustką do spokojnego wyjścia tylko na polecenie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zna słowo "nie", ale reaguje na nie jak mu się podoba, tzn jeśli sytuacja jest w miarę komfortowa dla niego to współpracuje (np zabawa), ale jeśli czuje się zagrożony (dźwięk talerzy z drugiego pokoju) to nie będzie słuchał i zacznie szczekać. Reaguje ładnie na siad, to nawet lepiej działa niż "nie" bo faktycznie się ogarnia i czeka na smaczka. Jak najbardziej jest chwalony jeśli przestanie się źle zachowywać. 

 

Dzięki za tipy, zaczniemy już dziś trening zostawania samemu :) 

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 godzinę temu, Chime napisał:

Zna słowo "nie", ale reaguje na nie jak mu się podoba,

Odbierasz psa jak człowieka = a tymczasem ten  pies jeszcze  nie rozumie, że opłaca się bardziej po usłyszeniu "nie" natychmiast zrobić to, co poleca właściciel, aby także natychmiast  usłyszeć "dobrze" jako zapowiedź okazjonalnej, nieregularnej  nagrody.

Ważne, aby to, co poleca właściciel, wykluczało zachowanie niedopuszczalne. Przykładowo - pies skacze na właściciela, więc najpierw "nie" (zakaz skakania), natychmiast "dobrze", jeśli przestaje skakać, natychmiast "siad" (czynność wykluczająca skakanie), jak usiądziepochwala dobrze, dobrze, tak dobrze. Okazjonalna nagroda. Zwolnienie z siedzenia na baczność innym słowem. Wszystko na spokojnych emocjach, bez cienia nerwów ze strony właściciela, a  o to na ogół najtrudniej. Pierwsze lekcje - na krótkiej smyczy treningowej także w domu.

2 godziny temu, Chime napisał:

Dzięki za tipy

Ja jestem nieco wcześniej urodzona - co to są "tipy'?

 

Jakie psie szkółki są w okolicy? Jaka mają opinię? Jakie wyniki w pracy?

Na Śląsku wskazałabym doskonałe szkolenie stacjonarne - pies oddawany na dwa tygodnie, potem tydzień zajęć z właścicielem.

Sugerowałabym przedtem jakiś najprostszy poradnik o szkoleniu psów i do tego pracę z dobrym trenerem.

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Przepraszam za kolokwializm, chodziło mi o porady ;) z "tips and tricks" ;) 

Szukałam szkółek w okolicy ale wszystkie są daleko (Białystok), a moja mama nie poradzi sobie sama z transportowaniem tego wariata :(

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Sign in to follow this  

Announcements

×
×
  • Create New...