Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

W takim stanie piesek nie nadaje sie do adopcji!

Piesek ten na wczoraj potrzebuje doswiadczonego DT i zabezpieczenia podczas spacerow,ale wpierw na terenie dobrze zabezpieczonego ogrodka.

  • Replies 102
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

deer prosiła to napisałam a ze trzeba było szybko imie ustalić to została wybrana propozycja Tobi, moim zdaniem ladnie pasuje do psiaka

wiec i zmieniam tytuł na Tobiego!

Posted

Marta potwierdza ale dopiero koło 17, czy dobrze pamietam ze wetka jest do 17? czy moze jednak dłuzej?

A jesli nie do wetki to moze do hotelu od razu?
A moze Tobie Goga uda sie podjechac w tygodniu? Zobaczyc astki i Nefiego na zywo :razz:

Posted

Ja bym proponowała zrobić mu ładne zdjątka , jeśli nie chce wyjść to wziąć go na ręce i popstrykać na jakiejś łączce , w parku. Moim zdaniem to by bardzo pomogło do adopcji pieska. A pisze to , gdyż zwracano uwagę na psy które było ładnie sfotografowane i adopcje udana;)...poddaje taki pomysł.;)

Posted

Wetka jest do 20.00. Spokojnie zdążymy. Wolę żeby tutaj go zbadano.
Jeśli w schronie są książeczki zdrowia, weźcie z biura książeczkę Tobiego.
Ja będę u wetki i zabiorę Tobusia do hotelu wieczorem.

W tygodniu nie przyjadę, mamy w środku tygodnia nocną akcję transportową Kory do Danii, z wtorku na środę. A niestety praca do 16.00. Nie dam rady.

Zdjęcia zrobimy np. u wetki i w hotelu Karina porobi także.
Dopero jak poznamy zachowanie i stan zdrowia psa możemy zacząć promowanie psiaka.

Przepraszam, że więcej nie dam rady - dzisiaj umarła Puma [']

Posted

Wspolczucia w powodu Pumy, nie miałam okazji poznac jej osobicie ale piakna byla na zdjeciach [']

aldira jak tylko bedziemy mogli zrobic lepsze zdjecia to na pewno je zrobimy ;)

Posted

Hotelik czeka. Jeśli Tobi nie chce iść na smyczy może da się wziąć na ręce. Bo szkoda tracic okazję.

Jeśli Marta będzie jechała - gdyby zajrzała przed wyjazdem do mnie dałabym smycz dla Ciebie, od Kory.

Posted

nie ma sprawy-przed 17 zajadę ale błagam przypomnij mi Gosia w czwartek wieczorem albo w piątek rano smsem albo na pw bo mam taki sajgon w robocie, że zapominam jak się nazywam:oops: i martwię się, że mi wyleci z głowy

Posted

ja mam w razie czego mały kaganiec, chociaz nie sadze by mial sie przydac :diabloti: zabiore kocyk i jak najbardziej mam zamiar go wytaszczyc na rekach bo na spacer dobrowolnie pewnie wybierac sie nei bedzie ;)

Posted

Więc może napisze co z Tobim.

Wczoraj Tobi został wyciągnięty ze schroniska i zawieziony do wetki. Jeszcze w schroniskowym boksie raz na mnie kłapnął zębami bo tak bał się opuścić miejsca. W samochodzie na moich kolanach bardzo grzecznie spał.

Jednak dobrych wieści nie będzie, Tobi ma bardzo słaby wzrok - praktycznie nie widzi i dlatego tak bardzo bał się opuścić boks w którym mieszkał bo już go poznał. Miał liczne strupki i ranki, uszy poprzegryzane na wylot - wszytsko stare pewnie z czasów jak sie błakał. Sierść w kiepskim stanie - wypada całymi kępkami. Słuch tez nie najlepszy, Tobi powinien być tez wykastrowany i ma serce do kontroli. Ma po zębach 6 lat. Pomocy gdzie dla takiego psiaka szukać domu????

Moze coś jeszcze Supergoga dopisze, bo to z nią pojechał chłopak do hoteliku, ona ma zdjęcia.

Co robić????
Nie mamy pieniędzy by takiego psiaka trzymać długo w hoteliku, domek byłby cudem, ale pewnie mało możliwym :shake::shake::shake:

Posted

Rzeczywiscie ciezka sprawa,trudno znalezc domek młodemu,zdrowemu psu:shake:snuszkak ale on ma dopiero 6 lat i juz takie problemy z oczkami,moze trzeba by go zdiagnozowac,moze to wyleczalne:roll:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...