supergoga Posted August 15, 2009 Posted August 15, 2009 Pańcia Tobiego dzwoniła do mnie kilka dni temu, bo ja oczywiście nie mam nawet kiedy pojechać w odwiedziny. Tobi ma się dobrze. Świetnie sobie radzi. Bierze leki na serduszko i dzielnie się trzyma. Ma kolege, też adoptowanego z tego samego przytuliska tylko wcześniej, majkiego i razem często chodza na spacery. Ponić to super widok, jak Majki prowadzi Tobiego, przeciera szlaki, a Tobi idzie za nim. Jak się zmęczy kładzie łeb na grzbiecie Majkiego i tak go Majki prowadzi do domu. Tak się ciesze, Tobi trafił na super dom i super Pańcię. Quote
Lilmo Posted August 16, 2009 Posted August 16, 2009 Ja właśnie jakieś 2-3 dni temu też myślałam o Tobim i proszę... nie tylko ja. Naprawdę można powiedzieć, że z malucha wielki szczęściarz. Nie dość, że domek tsk błyskawicznie się znalazł, to jeszcze taki wspaniały. Dużo szczęścia Tobi! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.