Jump to content
Dogomania

Pies po szczepieniu bardzo osłabiony i z przejściowymi biegunkami


Recommended Posts

Witam , 

Mam 8 letniego West Highland teriera. Charakter jest jaki jest. Nie da sobie obciąć pazurów, prawdziwy dramat, nawet u weterynarza.

Jedynie Groomer obcina przy okazji zabiegów pielęgnacyjnych. Ostatnio jednak okazało się, że nie wszystkie pazury są regularnie przycinane<szczególnie wilczy>

Dodatkowo złamał sobie jednego z tych długich. Pojechaliśmy do weterynarza, który zastosował tzw "głupiego jasia" i  zaopatrzył złamanego pazura oraz obciał pozostałe.

Długo się wybudzał z tego  zastrzyku bo kilka godzin. Po 3 dniach pojechaliśmy go zaszczepić na Boreliozę. 

Następnego dnia pies gwałtownie osłabł , był osowiały. Miejsce zastrzyku bo bolało< sądząc po dotyku> Miał nawet problem z samodzielnym wypróżnieniem.

Lekarz dał mu dawkę glukozy. Dodatkowo zastrzyk odczulający oraz przeciwzapalny. 

Mija kolejny dzień<2 od powyższego zabiegu> a pies dalej jest bardzo osłabiony, osowiały i obolały.

Ma apetyt , ale chyba problemy z trawieniem bo ma biegunki z przerwami. Nie wymiotuje.  Pije wodę.

Sam nie wiem, czy jechać do innego specjalisty czy zawierzyć jego słowom i po prostu mu przejdzie po kilku dniach.

Zastanawia mnie też fakt, co jest przyczyną tego stanu rzeczy, pies już brał tą identyczną szczepionkę wcześniej< ten sam producent, ten sam skład>

Może problem jest w tym ,że już 3 dni po zastrzyku "głupim Jasiu" dostał szczepionkę. Niemniej to weterynarz z długoletnim doświadczeniem.

Nie popełniłby takiego błędu świadomie.

Z góry dziękuję za jakiekolwiek sugestie w powyższej sprawie.

Link to post
Share on other sites
54 minuty temu, Marek S napisał:

Witam , Pojechaliśmy do weterynarza, który zastosował tzw "głupiego jasia" i  zaopatrzył złamanego pazura oraz obciał pozostałe.

Długo się wybudzał z tego  zastrzyku bo kilka godzin. Po 3 dniach pojechaliśmy go zaszczepić na Boreliozę. 

Następnego dnia pies gwałtownie osłabł , był osowiały. Miejsce zastrzyku bo bolało< sądząc po dotyku> Miał nawet problem z samodzielnym wypróżnieniem.

Lekarz dał mu dawkę glukozy. Dodatkowo zastrzyk odczulający oraz przeciwzapalny. M

To jest coś nieprawdopodobnie dziwnego...albo pies bardzo specyficznie zareagował na podany lek dedykowany badzo krótkotrwałemu "wyłączeniu",albo...wet pomylił leki.

Moim zdaniem błędem było szczepienie w tak krótkim czasie od zaistniałego incydentu.

Jeśli stan zdrowia Twojego psa sie nie porawia - oczywiście, skorzystaj z drugiej niezaleznej konsultacji.

Link to post
Share on other sites
Dnia 2.06.2019 o 21:40, Marek S napisał:

Witam , Pojechaliśmy do weterynarza, który zastosował tzw "głupiego jasia" i  zaopatrzył złamanego pazura oraz obciał pozostałe.

Długo się wybudzał z tego  zastrzyku bo kilka godzin. Po 3 dniach pojechaliśmy go zaszczepić na Boreliozę. 

Następnego dnia pies gwałtownie osłabł , był osowiały. Miejsce zastrzyku bo bolało< sądząc po dotyku> Miał nawet problem z samodzielnym wypróżnieniem.

Lekarz dał mu dawkę glukozy. Dodatkowo zastrzyk odczulający oraz przeciwzapalny. M

I co z piesiem? Napisz.

Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Announcements

×
×
  • Create New...