graynew Posted April 10, 2009 Posted April 10, 2009 No dobra ja rozumiem pierwszy dzien stres. Taka dluga podroz nowe miejsce nowi ludzie. Ale to chyba troche wczesnie na podejmowanie takich decyzji. Ja nie mowie, ze jak sie psa wzielo to juz sie nic nie da zrobic i cala rodzina ma cierpiec. No ale po takiej opini i opisie to nie chce zle wrozyc ale sie moze okazac ze nigdy zaden pies z wami nie bedzie mogl zamieszkac nawet szczeniak. Bo zawsze cos sie moze stac. nie mowiaz juz o tym jak szczeniak pogryzie dziecko bo to normalne i calkiem dla niego nie zrozumiala nie mowiac ze takie zeby szpilki bola bardziej malucha. Zgadzam sie z Goś ze pies panikuje i raczej sie broni chociaz pewnie nie ma przed czym niz atakuje. Sytuacja go chwilowo przerosla. A dziecku ktore sie tyle na pieska naczekalo tez pewnie zrozumiec czemu ten jego cudny i wyczekany piesek sie tak zachowuje i sie wszystko nakreca. No i dobrze jesli bedziesz w stalym kontakcie z dziewczynami. Pogadaj z mezem i pomyslcie czy nie dac i Wam i Czarkowi szansy chociaz na okres tygodnia tedy mozna juz cos wiecej powiedziec. Wtedy zawsze mozna podjac decyzje o innej rodzinie jesli nie bedzie zadnej poprawy a stan sie utrzyma albo pogorszy. Co mam nadzieje sie nie sanie. Quote
emilia2280 Posted April 10, 2009 Posted April 10, 2009 Tez myslé ze to narazie tylko emocje. Sama zostalam pozarta przez swojá sucz, kiedy zorientowalam sié, ze takie spanielowe zéby, tak naprawde wiécej strachu niz bólu. Ignorujé já kiedy nie ma humoru, nie narzucam sié jak nie chce byc pieszczona i glaskana. Dajcie mu spokój, nie dotykajcie go az sam przyjdzie i wtedy tez z dystansem. Dziecku tez nie pozwólcie psa glaskac dopóki sytuacja sie nie uspokoi. Quote
miki-ostrowiec Posted April 11, 2009 Posted April 11, 2009 :shake:Dziewczyny dziś rano znów złapał Mikołaja zarączke CEZARY-w sumie 4 razy troche zadużo...,Psiak gdyby nie to to jest bardzo wesoly ,energiczny okropny pieszczoch.Ojciec przekupił Cezara kośćmi może nie dokońca ale nie szczeka na niego.Psiak nadaje się do każdej rodziny ale napewno nie tam gdzie jest małe dziecko.Ja jestem oczkiem w głowie Cezara on zresztą tesz umnie.Ale niestety jest zazdrosny o Mikołaja.Widać to zakażdym razem jak Mikołaj podchodzi do mnie wtedy Cezary patrzy z pod byka na niego.W coraj SYNEK szedł do mnie i niespasowało mi że Cezary jakoś nie tak patrzał na niego całe szczęście że złapałam go za obroże .Wyglądało to w ten sposób jak pies który rwie sie na smyczy do drugiego psa bo niepodoba mu się.DOMYŚLAM SIĘ ŻE MYŚLICIE ŻE NIEPODOBA MI SIĘ CEZARY I ODECHCIŁO MI SIĘ GO MIEĆ.Nie prawda ja niejechała bym 1200 kilometrów po psa nadodatek z małym dzieckiem,bo naprawde nie jest frajda jeschac z dzieckiem które marudzi.Przeciesz mąż wzioł specjalnie dwa dni urlopu.Jest mo bardzo cięszko psychicznie z tego powodu.Gdy bym nie miała jeszcze dzieci to na 100% Czaruś został by umnie.Ja nie boję sie go.ON MNIE LUBI-z wzajemnością.Ale ja nie mogę się stresować czy Czarek będzie mił humor i pozwoli SYNKOWI bawic sie zemną,czy poprostu przytulic.Goś czy ty mnie rozumiesz?Nie będe ryzykować tym bardziej że ja niemogłam mieć dzieci ale po kilku latach udało mi się--NIE WYBACZYŁA BYM SOBIE ŻEBY COŚ MOGŁO BY SIĘ STAC POD MOJĄ NIEOBECNOŚ MIKOŁAJOWI.:shake:Niewiem kto powidział że Czarus śpi na dworze.Żaden pies który mieszkł amnie nigdy w życiu nie spał na dworze!!!Sytuacja z Czarkiem jest nie ciekawa ale napewno nie będzie spał na dworze!Jeśli chodzi o jedzenie to tak samo ja kupiłam mu dwa kurczaki i suchą karme to nie jest mu taka bida tym bardziej że wczoraj zjadł puł garczka pomidorówi z ryżem.Dziś rano nawet wypił kąpot z jabłek i mleko gotowane.Goś wtakim razie czekam.Ten psiak jest warty miłości naprade mówię szczeże ale nie tam gdzie jest małe dziecko!Chyba że są dzieci w wieku 12 lat nie mniej. Quote
miki-ostrowiec Posted April 11, 2009 Posted April 11, 2009 Dzis rano byłam z nim na spacerze i biegał zemną.Przykro jest mi okropnie.:-( Quote
miki-ostrowiec Posted April 11, 2009 Posted April 11, 2009 Nie nie ja go nie izoluję bo nie mam serca jest w naszym pokoju ale zdala od Mikołaja .Tyle że za każdym krokiem Synka ja jestem na straży.Jego spanko to kąderka w pokoju więc jest mu wygodnie napewno.Kocham zwierzęta i nie chciała bym skrzywdzić CZARYSIA.Zresztą mam suńke która ma 7 lat i kiedy chę się z nią bawić to ona olewa mnie czy jak chcę jej dać szyneczkę to powącha i odwrca sie tyłkiem. Quote
miki-ostrowiec Posted April 11, 2009 Posted April 11, 2009 Podkreślam jest bardzo symatycznym psiakiem i napewno oddanym.Nie jest agresorem że zaras by gryz nie nie.Mozna oddać mu swoje serce a on napewno się zrewanżuje nie jest złośliwą bestją.Pamiętajcie ale nie do dzieci.Jest pieszczochem ale zasdrosnym Quote
Goś Posted April 11, 2009 Author Posted April 11, 2009 Dobra. Spoko, ja nie mówię, że go źle traktujesz - bynajmniej...chociaż mleko :crazyeye: Psy nie trawią mleka, będzie ROZWOLNIENIE :eviltong: Wiesz...właściwie to normalne, że pies jest zazdrosny...większość psów jest. Chyba, że się je tego oduczy. A małego dziecka i psa (choćby nie wiem jakiego) nigdy nie powinno się zostawiać bez nadzoru tak czy inaczej. Osobiście uważam, że sytuacja jest do opanowania, tylko trzebaby trochę popracować. Decyzja należy oczywiście do Ciebie - ja tylko wyrażam swoją opinię. Pamiętaj, że to Ty rządzisz w domu, a nie pies :eviltong: Pod warunkiem, że wiesz jak zapanować nad sytuacją. Nic do Ciebie nie mam - wiem przecież, że jesteś dobrym człowiekiem, ale moja rada jest prosta - zanim kiedykolwiek weźmiesz jakiegokolwiek psa, musisz się jeszcze wiele nauczyć...o psich zachowaniach, języku, psychice... ogólnie o tym "jak działa i myśli pies". Dla mnie ta sytuacja jest absolutnie do opanowania. Też możesz to zrobić, ale z pomocą kogoś, kto Cię pokieruje ;) Quote
miki-ostrowiec Posted April 11, 2009 Posted April 11, 2009 W tym momęcie JA STAŁAM SIĘ NIE ODPOWIEDZIAŁNA:shake: Nie umiem sobie poradzić z tą sytuacją nie czuję sie na siłach.Myślę że będzie lepiej jak inna rodzina go adoptuje.To prawda że trzeba umieć mówić językiem psim i rozumować jak one ale ja nie będe oszukiwać-Ja nie nie poradze sobie. Mimo że psy mnie kochają ale ja nigdy nie byłam w takiej sytuacji może dla tego że nie miałam dziecka.Uwiesz mi że zle mi jest z myślą że musze go oddać :shake:Ten pieszczoch jest fajowy i kochany.Ale chyba się starzeje bo przewarz umnie instynkt macierzyński.Ja zawiodłam Czarka i niechcę żeby cierpiał o moją słabą psychikę że nie umiem poradzic sobie z sytuacją.Przyznaję że mało odpowiedzialnie się zachowałam.Ale ja nie przewidziałam takiej sytuacji-kurde ja już sama nie wiem jak wam to wszystko opisać co naprawde czyję:-(Bardzo bardzo chciałam mu pomuc a tu .....Mam nadzieję że wybaczy mi Czaruś i że trafi do kochającej rodziny!!!:loveu:Obiecalam sobie że jusz nigdy nie wezme psa żeby nie cierpiał .Przezemnie:shake:Ale obiecuje pomagać im ile tylko bede mogła na ile będzie mnie stać Quote
miki-ostrowiec Posted April 11, 2009 Posted April 11, 2009 przepraszam-jest mi gŁupio a jeszcze bardziej przykro. Quote
Izuuus Posted April 11, 2009 Posted April 11, 2009 Miki, a może jednak zróbcie jakiś okres próbny.. może to wszytsko przez nagłą zmiane otoczenia. Być może jego zachwoanie by się poprawiło? Bo to zapewne kwestia czasu i zapanowania nad nim, pokazania kto tu rządzi. pzdro. Quote
emilia2280 Posted April 11, 2009 Posted April 11, 2009 Miki, ale przeciez z tego co wiem nie zostawisz synka samego? Z psem czy bez, zawsze ktos z nim zostaje? Wiéc jaki klopot jest w przypilnowaniu psa? Poczytaj troche o spanielach, odpowiedniá postawá wszystko mozesz mu powiedziec. Eruane z dogo jest chyba trenerem psów, w kazdym razie zna siena nich. Napisz moze do niej pw? Quote
Izuuus Posted April 11, 2009 Posted April 11, 2009 Nie musisz podejmować szybkich decyzji.. chyba, że ci się spieszy aby go oddać. Quote
miki-ostrowiec Posted April 11, 2009 Posted April 11, 2009 Tu nie chodzi żebym ja pozbyła się czarka dla świętego spokoju.:shake:Zdezydowaliśmy że tak będzie najlepiej dla nas i Czarusia.Żeby adoptowała go rodzina gdzie niema malutkich dzieci a wtedy nie będzie żadnego strachu że Czaruś ugryś może.A co by było jak np za 2 miesiace lub puzniej Czaruś by zrobił krzywde mojemu dziecku-ja zmuszona była bym go oddać.Wtedy będzie jeszcze gorzej dla niego i dla nas poniewasz jeszcze bardziej byśmy się zrzyli.Jestem po długiej rozmowie z mężem i zdecydowaliśmy tak jak powiedziałam wczesniej .Dla Czarusia będzie najlepiej z rodzina bez dzieci.Nie chcę go skrzywdzić a tym bardziej dziecka .Jest mi bardzo ciężko ale ja nie poradzę sobie z wychowywaniem Czarusia.Jestem pewna że znajdzie fajną rodzinke bo to przesympatyczny psiak.Moja sunia ma 7 lat i zostawiam ją z moim synkiem bez problemu mimo że Mikołaj jej czasami potrafi dokuczać.Nigdy nie zdażyło mi się zeby pokazała się ze złej strony.Ja nie przekreślam Czarusia porostu MIKOŁAJ i CZARUŚ to dwaj rywale można powiedzieć i mówię szczeże nie poradze sobie.On zasługuje na rodzinę bo jest tego warty !!!:lol: Quote
miki-ostrowiec Posted April 12, 2009 Posted April 12, 2009 Przed paroma minutami znów inerweniowałam.Czarusiowi niespodobało się jak Mikołaj przechadzał się obok niego.Widać że jest duży dystans Czarusia do Mikołaja.Piernik ma żołądek bez dna je i je i mało jest mu.Ja lubuję się w kupowaniu kurczkaów dla mojej suni i od kiedy jest Czaruś zapas prawie się mi wyczerpał-nie żałuje mu niech facet odrzywia się pasowało by mu żeby przytył.Ogul nie to OKROPNY PIESZCZOCH Z NIEGO - JESZCZE NIE SPOTKAŁAM SIĘ Z TAK PIESZCZOTLIWYM PSEM:lol:ALE SKUBANIEC JEST SILNY .Jak zobaczył ptaka to ledwo go utrzymałam;).Goś ja jestem w domu nigdzie nie wychodzę.Nie wiem kto przyjdzie po CZARUSIA ale niech się nie martwi bo ugoszczę go najlepiej jak będe mogła. Quote
miki-ostrowiec Posted April 12, 2009 Posted April 12, 2009 Acha pije mleko i niema rozwolnienia:lol: zrobiłam mu klusek lanych na mleku ale się zajadał:evil_lol:Jest przefajowy.Ale z przykrością zmuszona jestem oddać go ze względu na Mikołaja:shake: Quote
graynew Posted April 12, 2009 Posted April 12, 2009 A jak wyglada sprawa kasy. Bo z tego co wczesniej zrozumialam byla dawana kasa z konta spanielowego??? Jesli Cezary nie znajdzie domu gdzies w okolicy i trzeba bedzie go zabrac??? Sprawy trzeba przemyslec!! Quote
miki-ostrowiec Posted April 12, 2009 Posted April 12, 2009 Dziś odwiedził mnie teściowa z teściem niestety niespodziewałam się a Czarek znów ugryz i był to Teściu.Nic z tego nie rozumiem przeciesz pan Marek dawał mi gwarancje:shake: na Czarusia.Teras muszę sie przyznać że porostu się go boje nie mam zaufania:-(Jest mi przykro.Nie mogę zatrzymać psa do którego nie mam zaufania.Czarek ugryz teścia w jedną ręke i złapał za drugą przebijajac mu zębami garnitur u rękawa.Nie wiem a co chodzi bo jest rozpiesczany głaskany,całłowany,dbam o jego jedzonko,wychodzi na długie spacery żeby się odpręzył,STARAM SIĘ ZE WSZYSTKICH SIŁ.Dziś nawe myślałam że może jednak zostanie może się zmieni.Nie mogę tak postanowić,jestem zmuszona go naprawde oddać.Miałam szczere chęci i dla niego przejechaliśmy 1200 km.Wybaczcie ale nie podołam takiemu charakterkowi.Nie umiem przezwyciężyć strachu do Czarusia.Goś nie miej mi za złe.Ktoś mi się pytał o pieniądze oddam 10 maja.Nie zdołam w tym momęcie oddać.Wtedy mąż bierze wypłate.Mam nadzieję że Czarś trwfi do osoby z silnym charakterem i poradzi sobie z nim Quote
Goś Posted April 12, 2009 Author Posted April 12, 2009 Ok, miki zrozum - nie mam do Ciebie żalu. Jest jak jest, nie ma co płakać nad rozlanym mlekiem. Cholernie mi szkoda, że nie wyszło tak, jak miało, że się nie udało. Dla Czarka, to będzie tragedia - kolejne zmiany, nowi ludzi, przeprowadzki... Szkoda mi go potwornie :-( Jednak trafi do najlepszego na świecie tymczasu. Będę go miała pod ręką, więc zobaczymy co i jak. Uspokoimy go nieco i poszukamy innego domku. Będzie surowsza selekcja, bo nie wyobrażam sobie, żeby ta historia miała się jeszcze raz powtórzyć :shake: Jest jak jest i tego już się ewidentnie nie zmieni. Natomiast zmienić można jego przyszłość i zdecydowanie na tym właśnie mam zamiar się skupić. A teraz poproszę o prowadzenie dalszej rozmowy o Czarku w jego wątku, czyli tu: http://www.dogomania.pl/forum/f28/zgorzelec-czy-naprawde-nie-mozesz-mi-pomoc-piekny-spaniel-blaga-o-ds-wsparcie-fin-133413/index27.html bo się robi niepotrzebny bajzel. Zaraz ruszę do przodu sprawę Zgredzia i chcialabym zachować jakiś porządek, bo taki bajzel jest tylko ze szkodą dla psiaków.To jest wątek czarnego spaniela, a off Czarka ma już ze dwie strony, kiedy psiak ma cały swój wątek. Quote
Goś Posted April 12, 2009 Author Posted April 12, 2009 Dostałam nowe zdjęcia od pana Marka i Zgredzioch wreszcie ma swoje allegro: Ja chcę do domu! ... porzucony cocker spaniel (609444689) - Aukcje internetowe Allegro Szukamy domu dla czarnuszka!!! :multi: Mamy czas do końca kwietnia, bo 04.05 upływa opłacony miesiąc w hoteliku. Tak, że trzeba się ostro zabrać do roboty, żeby nasz biedak nie musiał się już więcej tułać! Quote
Goś Posted April 12, 2009 Author Posted April 12, 2009 Dupa, gumtree nie chce przyjąć mojego ogłoszenia :mad: Czy ktoś mógłby Zgredzia tam wystawić?? Proszę Quote
graynew Posted April 12, 2009 Posted April 12, 2009 Goś super ze nawolujesz do porzadku na watkach bo ja tez sie pogubilam ktory o kim :) A co do kasy to jak po 10 maja to ok chodzi o to ze moze byc Czarkowi ona jeszcze potrzebna i dlatego trzeba ja dla niego odzyskac. A co do Zgrdeka to moze go jeszcze na stronie do metro oglosimy???? Quote
miki-ostrowiec Posted April 13, 2009 Posted April 13, 2009 I tu sie zgadzam Goś słowo DZIECKO- SPANIEL trzeba naprawde rozważnie podejść do tego tematu.Faktycznie szkoda by było gdyby miała by się historja powturzyć,Spaniele to przesympatyczne psiaki ale mają charakter ;)A małe dzieci to są dokuczne i nie każdemu psiakowi moze pasować--dziecko. Quote
Goś Posted April 13, 2009 Author Posted April 13, 2009 Nooo możnaby metro pomolestować...Tylko mogłabyś mi jeszcze raz podać tego linka do nich, bo zgubiłam :eviltong: A poza tym, to mam już pierwszy odzew...ale z pytaniem jak pies do dzieci :roll: Ech... Po ostatnich przeżyciach dzieci poniżej lat 9 przekreślają dla mnie domek (chyba, że ludzie to profesjonaliści), a wszystkie od 9 do 15 idą na ostre prześwietlenie... Wybadam co w tym wypadku oznacza magiczne słowo "dziecko" :razz: Bo ja już dostaję pryszczycy jak słyszę zestaw dziecko-spaniel :mad: Quote
Goś Posted April 13, 2009 Author Posted April 13, 2009 Zapytałam tej Pani co ma na myśli pisząc "dzieci"...zobaczymy co odpowie... :roll: A allegro zgredkowe obserwuje jeszcze jedna osoba :) Ciekawe któż to taki... ;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.