Goś Posted April 27, 2009 Author Posted April 27, 2009 Fajny psiaczek, nie? ;) Zdecydowanie czas już najwyższy, aby trafił wreszcie do DOMU... Tyle już czeka... Quote
Asia & Ginger Posted April 27, 2009 Posted April 27, 2009 http://i42.tinypic.com/10zpkc4.jpg :loveu: :loveu: :loveu: http://i42.tinypic.com/2vb53ih.jpg Mordulec sznurkowy. :evil_lol: :loveu: Quote
Goś Posted April 27, 2009 Author Posted April 27, 2009 Po prostu TRAGEDIA :angryy::angryy::angryy: http://www.dogomania.pl/forum/f28/wroclaw-potwor-nie-spaniel-piesek-odebrany-z-pseudo-zywa-tragedia-potrzebne-dt-136631/#post12206036 POMOCY!!! :placz::placz::placz: Quote
Goś Posted April 29, 2009 Author Posted April 29, 2009 Jutro jadę na wizytę przedadopcyjną do Lubina...niestety busem... Niezależnie od tego kiedy i czy ludzie wezmą Leona, jutro jest jego ostatni opłacony dzień pobytu w hotelu :/ Pomyliły mi sie daty i myślałam, że mam jeszcze kilka dni, a tu lipa... Jutro zadzwonie do Marka i...no cóż - trzeba będzie dopłacić. Tylko z czego :shake: Quote
Asia & Ginger Posted April 29, 2009 Posted April 29, 2009 Ludzie wydają się rzeczywiście ok. :p Oby tylko Leonek nie pokazał ząbków. Goś, ile trzeba dopłacić za hotelik Leonka? Quote
Goś Posted April 29, 2009 Author Posted April 29, 2009 Byłyśmy z Uru na wizycie! Poleciałam z grubej rury, bo wzięłam moja Frytkę, która boi sie obcych i nie lubi dzieci! :eviltong: A co! Mam dość wierzenia ludziom na słowo - niech pokażą co potrafią... I pokazali :multi: Synek super wychowany i absolutnie opanowywalny. Nie wolno biegać mu po domu jak jest piesek. Nie wolno ruszać pieskowych zabawek. Na legowisku psiak ma spokój,więc się nie podchodzi. Ruda się w pewnym momencie młodego przestraszyła i regularnie na niego warczała, to kazali mu iść do pokoju, a później już siedziec spokojnie. I żadnej paniki, zero strachu. Za to dziecku od razu do łebka natłukli, że się źle zachował. Potem poprosiłam malego, żeby Frycie pokarmił z ręki. Siadł grzecznie przy mnie i robił dokładnie co mu się powiedziało. Zero gwałtownych ruchów, pisków czy machanie rękami. Napawdę wychowane dziecko :crazyeye: No i rodzice też wygląda, że mają łeb na karku. Zapsieni rzeczywiście = doświadczenie mają, bo w domu zawsze był pies. I potrafili świtnie setera z maluchem dogadać - widziałam zdjęcia. Facet zjednał sobie Frycię i głaskał ją jak chciał :lol: Sami poopowiadali nieco o rozchisteryzowanych rodzicach z podwórka :eviltong: I ogólnie zrobili na mnie naprawdę dobre wrażenie. Boję się jak diabli, bo ostatnio jakoś ciężko z tymi adopcjami spanielowymi, ale podpisałam z nimi umowę! W pt z rana jadą po Leona!! :multi::multi: Kurde trzymajcie kciuki, bo...nawet nie chce myśleć Quote
Goś Posted April 30, 2009 Author Posted April 30, 2009 jejku tak strasznie denerwuję się tą adopcją... Ostatnie problemy zjechały mi nerwy i teraz potwornie się stresuję...:roll: Kurcze, niech chociaż Leona znajdzie domek!! Taki pożądny i naprawę - należy mu się wreszcie... już tyle czeka... Quote
Asia & Ginger Posted April 30, 2009 Posted April 30, 2009 Zaciskam kciuki z całych sił :kciuki: :kciuki:, a Gingerka łapki :bluepaw: :bluepaw:, żeby to był TEN domek. :p Quote
Goś Posted May 2, 2009 Author Posted May 2, 2009 No to Leonek już w nowym domku! :D :multi: Przy pierwszym telefonie od nowych właścicieli o mało zawału nie dostałam, bo facet do mnie na wstępie, że pies się na niego rzucił :crazyeye: po czym wziął wdech i dodał, że "chciał mnie chyba zalizać na śmierć" :evil_lol: uuuufffffff I tak samo było z żoną i z synkiem. Leonek zorganizował im bardzo ciepłe i mokre powitanie. :loveu: Wszystko jak najbardziej ok. Psiak chyba wiedział co się święci, bo już w aucie szalał ze szczęścia :D A w domu, to już byla euforia :lol: Ale swojego nowego pana to już nie odstępuje na krok. Łazi za nim jak cień :cool3: Później ich przycisnę, żeby napisali jak tam po pierwszej dobie... No i oczywiście zacznę ich molestować o zdjęcia :diabloti: Kurcze, chyba rzeczywiście się udalo... Quote
Izuuus Posted May 2, 2009 Posted May 2, 2009 Super, ale się cieszę :multi: Teraz czekamy na relacje z nowego domku i foteczki Leonka :multi: Quote
Asia & Ginger Posted May 2, 2009 Posted May 2, 2009 Goś napisał(a):No to Leonek już w nowym domku! :D :multi: Przy pierwszym telefonie od nowych właścicieli o mało zawału nie dostałam, bo facet do mnie na wstępie, że pies się na niego rzucił :crazyeye: po czym wziął wdech i dodał, że "chciał mnie chyba zalizać na śmierć" :evil_lol: uuuufffffff I tak samo było z żoną i z synkiem. Leonek zorganizował im bardzo ciepłe i mokre powitanie. :loveu: Wszystko jak najbardziej ok. Psiak chyba wiedział co się święci, bo już w aucie szalał ze szczęścia :D A w domu, to już byla euforia :lol: Ale swojego nowego pana to już nie odstępuje na krok. Łazi za nim jak cień :cool3: Później ich przycisnę, żeby napisali jak tam po pierwszej dobie... No i oczywiście zacznę ich molestować o zdjęcia :diabloti: Kurcze, chyba rzeczywiście się udalo... Musi być dobrze! Już jest! :kciuki: :kciuki: Quote
graynew Posted May 4, 2009 Posted May 4, 2009 Taaa no to czekamy na potwierdzenie tych super wiesci. Zgredkowi sie nalezy wkoncu troche normalnego zycia w kochajacej rodzinie. Musi byc jakas sprawiedliwosc na swiecie. Quote
Izuuus Posted May 5, 2009 Posted May 5, 2009 No to Leonek ma domek :multi: Super,że się udało ;) Quote
Goś Posted May 5, 2009 Author Posted May 5, 2009 Chyba rzeczywiście dobry domek znalazłam :evil_lol: Rozmawiałam dzisiaj z Panem... kurcze zapomniałam imienia :oops: W każdym razie zaczął od tego, że mam absolutnie się nie martwić, bo wszystko jest cacy. W trakcie rozmowy okazało się, że Zgredzioch zdążył już pokazać ząbki :mad: - zbunotawał się, kiedy chcieli go wyprosić z kuchni... Ale wreszcie normalni ludzie! W ogóle nie przejęli się tym pokazem i wtrącili go natychmiast za karczycho do łazienki. Troszkę sobie psiaczek posiedział i teraz wystarczy powiedzieć "wyjdź proszę" i Leonka już nie ma :cool3: Pływa oczywiście jak dziki :lol: Szaleje po łąkach, nie odstępuje ich na krok i w ogóle jest bardzo grzeczny. Pojawił się niestety lekki lęk separacyjny i są problemy z zostawianiem go w domu, ale nad tym pracują. Chyba rzeczywiście się udało... :multi: Quote
Asia & Ginger Posted May 5, 2009 Posted May 5, 2009 Widać, że ludzie mają dobre podejście i nie poddają się kaprysom i humorkom psiaka. Oby tak dalej! :kciuki: :kciuki: Quote
Izuuus Posted June 6, 2009 Posted June 6, 2009 Super wieści i super fotki :multi: Leonek piękny jest :loveu: Quote
graynew Posted June 6, 2009 Posted June 6, 2009 Nie ma zlych psow sa tylko glupi ludzie!! Na cale szczescie LEon wkoncu trafil na takich wlasciwych i wielkie gratulacje dla nich!!!!!!!!!! Bardzo bardzo sie ciesze, ze sie dobrze uklada jak widac troche konsekwencji i determinacji i bedzie super spaniel :D Quote
Goś Posted June 6, 2009 Author Posted June 6, 2009 Patrzcie jakie wieści dostałam od rodziny Leona!!! :multi: I jakie zdjecia! :loveu: Chyba muszę się wycofać z tego roboczego imienia Zgredek! :lol: Ci ludzie naprawdę podarowali Leonkowi nowe życie - wreszcie ma szansę stać się spokojnym, wesołym, radosnym i beztroskim psiakiem! :laola: Aż się wzruszyłam... Czytajcie sami: "Witam. Nie odzywaliśmy się dłuższy czas bo nie chcieliśmy niepokoić już swoimi problemami z Leosiem. Dzisiaj mogę napisać co udało nam się osiągnąć. Mogę z dumą zaznaczyć NAM. Leon chodzi przy nodze na smyczy. W mieszkaniu przestał "cwaniakować" tzn nie sika, przestał rozpaczać po naszym wyjściu. Zaczął bawić się z innymi psami. Zaczął bardziej słuchać. Czasami potrafi zachować się przez chwilę jak uparty osioł ale myślę że to też mu minie. Więc jak narazie pomimo małych problemów udało mi się zapanować nad jego kaprysami z czego jestem bardzo zadowolony. troszkę czasu i determinacji i efekty naprawdę świetne. Pozdrawiam i wysyłam kilka fotek" No i te fotki :loveu::loveu::loveu: Quote
Goś Posted June 6, 2009 Author Posted June 6, 2009 I to ten nasz psiak, którego nie chcieli mi w schronisku pozwolić wyprowadzić, bo jest agresywny Buahahaha :evil_lol: Quote
Asia & Ginger Posted June 6, 2009 Posted June 6, 2009 http://i40.tinypic.com/34fe6ab.jpg Ta cudowna szczęśliwa mordeczka. :loveu: :loveu: :loveu: Uwielbiam takie zakończenia. :multi: :multi: :multi: Oto co potrafi zrobić kochający, wyrozumiały i cierpliwy właściciel. :p Oczywiście szkolonko u Pana Marka też pewnie wiele dało. :cool3: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.