Jump to content
Dogomania
sue

Pięcioro kociastych i pies

Recommended Posts

Podczas tegorocznych wakacji pojawiły się u mnie dwie kotki. To moje pierwsze "tymczasy", i prawdopodobnie nie ostatnie. Dzięki wspaniałym osobom o wielkich sercach z tego forum uczę się wielu ciekawych rzeczy  o zwierzakach. Szczególnie chciałam podziękować dziewczynom, które poznałam na wątku szczebrzeszyńskich bezdomniaków i które bardzo mi pomogły (DORA1020, Baltimoore, Madie, Tyś(ka) i jeszcze na pewno mogłabym wymienić kilka nicków). 

Postanowiłam więc założyć wątek, w którym będzie można znaleźć informacje na temat kotów szukających domu, tych które dokarmiam, rezydentów itd. 

Rezydenci:

Sonia (2007) - fajna, puchata czarna kotka, indywidualistka, która dopiero niedawno nauczyła się spać na kolanach (zeszło jej ponad dziesięć lat). 

sonia1.jpg.44dcc460ab3f0b53764e849a0e346582.jpg

Milenka (2011) - pies :D

 milena3.jpg

Bazyli - przygarnięty ok. 3 lata temu, ma pewnie około 5, wykastrowany 12.04.2019!!! Tak się balam tego zabiegu stąd koszmarne opóźnienie, a zmienił kota w super kota

833853837_bazyliwszafie.jpg.34163857f97df71fee204ca3a0c1423b.jpgbazyli.jpg

Ziółko - wyrzucona z auta, początkowo na DT, została (od wakacji 2018)

1034082032_ziko2.jpg.d2972e6094d98ce243cbdcb959703249.jpgziele.jpg.ca67ac192e19c3368d94d6249abb639e.jpg

 

Tymczasy 

Zosia - od okołowakacji do stycznia bodajże, pojechała do Warszawy

P1000845.thumb.jpg.fac41b27959880cabcc6ea0823812c84.jpg

 Miśka - od października do 26 grudnia, pojechała do Warszawy - btw. super kicia

46069830_2127091113979559_6013078326069952512_n.thumb.jpg.892c5fd3deb110ccdaabed698ef20a22.jpg

W międzyczasie przewinęła się też Małgosia - pojechała do Warszawy, byłam DT tylko przez 3 dni ale że kotka fajna to wrzucę

WP_20181222_13_59_04_Pro.jpg.09c4a27d26c486c2cbdd1ae22b3f7e25.jpg

Koty dochodzące/dokarmiane

Łobuz - Wykastrowany w 2018, od tego czasu pojawia się bardzo rzadko

łobuz.jpg

Marysia - kotka którą znam od maleńkości, wyrosła na piękną pannę, po sterylizacji, sporadycznie dokarmiana - nie tylko przeze mnie

cadde5dc0eb11bc0f3efc42f1828d12f.png.c29cb605367acae260216624effa76e2.png

Włóczykij - burasek podrzucony wiosną 2019 do  pana od Marysi, zadomowił się u mnie na działce, szuka DT/DS bo miziak, jeszcze nie kastrowany

kocurek.jpg.bc703ae98cff8fbfde98aa1a136956a2.jpg.32748165e4846197df2456a403dabeeb.jpg

1127117596_wcz.jpg.f8b27ead52cde87f43b8559d8e531228.jpg

Biało-bury dokarmiany - mieszka u niezbyt zamożnej pani, dostaje karmę + dokarmiam jak jestem w okolicy. Przeleczony i przy okazji wykastrowany

kot.jpg.fe582a9050aecf431e5432444667b09f.jpg

Kolejny biało-bury, dokarmiany od czasu do czasu, niewykastrowany, dzikus

kotek.jpg.89d569bca652a6819e642d4cdcaa210b.jpg

 

Czarna koteczka - kiedyś dokarmiana, wierzę że żyje, bo dawno jej nie widziałam, zdjęć brak

Moje bazarki

 

 

 

 

 

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ciociu

witam sie u Was

 calem sercem pozdrawiam

 i musze powiedziec stokroc stokroc

 ze masz Najpiekniejsza Ziemi Naszej Sunienke Milenke ! i ikotunki tygryski cudne cuudne

Podobny obraz

 moja Pipunia

 kt od 2016 juz w innem swiatuniu ... juz bez bolu i cierpienia

 tez miala tak niezykla urode

 poprostu niezykla

 i jest napenwo kochajaca  wszytkich

 Zdrowenka zdrowenka i spokoju wszelkiego wam zasylamy z Nadziejkowa

 gdzie  nasza mlodziunka  Burzunia Burzynka najcudowniejsza  rzadzi dzien i noc

 i jest ukochana mamusina

Share this post


Link to post
Share on other sites
20 minut temu, Nadziejka napisał:

Ciociu

witam sie u Was

 calem sercem pozdrawiam

 i musze powiedziec stokroc stokroc

 ze masz Najpiekniejsza Ziemi Naszej Sunienke Milenke ! i ikotunki tygryski cudne cuudne

 

 moja Pipunia

 kt od 2016 juz w innem swiatuniu ... juz bez bolu i cierpienia

 tez miala tak niezykla urode

 poprostu niezykla

 i jest napenwo kochajaca  wszytkich

 Zdrowenka zdrowenka i spokoju wszelkiego wam zasylamy z Nadziejkowa

 gdzie  nasza mlodziunka  Burzunia Burzynka najcudowniejsza  rzadzi dzien i noc

 i jest ukochana mamusina

Witaj na wątku :) 

Wydaje mi się, że każdy zwierzaczek jest jak najbardziej wyjątkowy, a wśród tych wyjątkowych są jeszcze bardziej wyjątkowe... 

Dziękujemy i życzymy Wam też wielu wielu wspólnych pięknych chwil :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
21 minut temu, Baltimoore napisał:

Przywitam się w nowym wątku :)

Jutro wizyta PA dla Zosi w Warszawie- zobaczymy.

 

Przypominam, że miałaś już jednego czarnego tymczasa, którego wyadoptowałaś do Cioci :D

Trzymam kciuki za ten domek, Zosia zasługuje na swojego czlowieka i bezpieczną miejscówkę :) I bardzo, bardzo Ci dziękuję za pomoc 

A czarna kicia była tak króciutko, że nawet ciężko ją nazwać tymczasem, ultraszybka adopcja;d  Ostatnio rozmawiałam z ciocią i pytałam jak kicia, no to podobno już się dograły, kicia bawi się włóczkami i nitkami (ciocia robi na szydełku i drutach), ma swoje ulubione posłanko na półce i ogólnie jest super. Strasznie się z tego cieszę. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Sciskam mocnooo za kocinki

 powiedz prosze jak Milenka Was odnalazla

 czy tez jak Wyscie odnalezli rudusie

 boc ja zawsze mowie

ze to One nas znajduja wybieraja odnajduja

           te wszytkie biedaczki

Share this post


Link to post
Share on other sites

Milenkę kupiłam za 5 zl 

:D

Kiedyś wybrałam się z mamą na zakupy, bodajże w sobotę, był styczeń, smutny dla mnie czas, bo zaginął wtedy jeden z przygarniętych przeze mnie kotów - szukałam go dlugo ale bezskutecznie. No i możliwe, że przysłał mi Milenę na zastępstwo (wiedziałam że wracają, i że w innym futerku, ale żeby jako pies?). Pod sklepem stała pani i zapytała nas, czy nie chcemy wziąć pieska. Spojrzałyśmy na siebie - zero pojęcia o psach i ich wychowaniu, żadnego wyposażenia - no ale ta pani tak patrzyła, i psinka tak patrzyła, że... Zapłaciłyśmy symboliczną kwotę na szczęście i wróciłyśmy do domu z piszczącym rudym zwierzaczkiem.

Nie zapomnę, jak się uczyła wskakiwać na łóżko, i jak biedna piszczała pierwszej nocy - musiałam z nią spać :D A teraz to straszna wariatka, energiczna, ciągle w ruchu, pewnie trochę niewychowana, ale i tak ją kocham, a nie podejrzewałam że zadeklarowana kociara pokocha psa

Share this post


Link to post
Share on other sites
Dnia ‎18‎.‎08‎.‎2018 o 23:08, sue napisał:

 

 a nie podejrzewałam że zadeklarowana kociara pokocha psa

A  ja zadeklarowana psiara pokochałam koty:)

Wiesz może jak zlapac dzikiego kociaka?Kociak może miec około  3 miesiecy.

Na klatke- lapke nie idzie:((( Na pachnące zarcie tez nie.

Mamusia i synus złapane a ten maly Cwaniak nie.Probujemy od 9 sierpnia.

Mama wraca po sterylce w miejsce bytowania,a maluch będzie szukal domku.

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
10 godzin temu, UlaFeta napisał:

A  ja zadeklarowana psiara pokochałam koty:)

Wiesz może jak zlapac dzikiego kociaka?Kociak może miec około  3 miesiecy.

Na klatke- lapke nie idzie:((( Na pachnące zarcie tez nie.

Mamusia i synus złapane a ten maly Cwaniak nie.Probujemy od 9 sierpnia.

Mama wraca po sterylce w miejsce bytowania,a maluch będzie szukal domku.

 

Może sprobuj na klatkę -łapke i włozyc do środka kocimietke i pachnąca rybke

chociaz jak kociak widzial łapanke moze juz nigdy nie wejść do klatki

mam taka kotke na działce,ktora widziała łapanie i juz do klatki nie wejdzie,próbowałam nawet z jej maleństwem,ktore włożyłam do klatki,maluch piszczał,ona okrążyła łapak kilka razy i poszła sobie

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja niestety nie mam doświadczenia w łapaniu kotów, te co mam dosłownie same weszły mi w ręce albo przyszły pod okno. Może spróbuj tak, jak pisze Dora albo czytałam o czymś takim jak podbierak. Jest to chyba urządzenie pozwalające na chwycenie kota z odległości, ale szczegóły musiałby przekazać ktoś doświadczony, skąd wziąć taki podbierak też niestety nie wiem. 

Może kotek jeszcze się oswoi? Od 9 sierpnia minęło niewiele czasu, może systematycznie dokarmiany i zaznajomiony z Twoim widokiem poczuje się za jakiś czas na tyle bezpiecznie, że sam podejdzie? Jest młody, no i jeszcze jest ciepło, więc może można poczekać. Tylko żeby go wcześniej nie spłoszyć. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Dnia ‎22‎.‎08‎.‎2018 o 08:40, DORA1020 napisał:

Może sprobuj na klatkę -łapke i włozyc do środka kocimietke i pachnąca rybke

chociaz jak kociak widzial łapanke moze juz nigdy nie wejść do klatki

mam taka kotke na działce,ktora widziała łapanie i juz do klatki nie wejdzie,próbowałam nawet z jej maleństwem,ktore włożyłam do klatki,maluch piszczał,ona okrążyła łapak kilka razy i poszła sobie

Dora odpuscilam na razie.Bedziemy probowac za około 2 tyg.

Cwaniak wszedł do klatki-lapki zjadł trochę i sobie poszedł:)tam gdzie zapadka to podziekowal:(

Probuje go oswoic,ale trudno jest.To jest takie miejsce,gdzie się zbierają menele i pija.Jest glosno wieczorem,a rano nie wychyla nosa z piwnicy.To jest bardzo ostrozny kot.

Dzięki za rady,Sprobuje z kocimieta.

Za tuńczyka podziekowal:)

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

Announcements

×