Jump to content
Dogomania

Malutka*RUDA*od 2 lat,z nadzieją wyglądała przez kraty..Ma super DOM nad morzem :)


Recommended Posts

  • Replies 355
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Lilmo napisał(a):
Dziękujemy za wieści i czekamy na dalszy ciąg :multi:



Gifuś szczęśliwy...Rudzia domku się doczekała...miód na moje zgredziałe serducho!:loveu::loveu::loveu:

Czekam na dalszy ciąg dobrych wieści!

Posted

[quote name='selenicereus']Psiaki już w nowych domach :multi:. A w drogę do nowego domku do Katowic wyruszyła pod opieka Ihabe moja tymczasiczka-koszatniczka Mysia. Szczęśliwej podróży, kochani. I dziękuję.
A tu mysiny wątek
http://www.dogomania.pl/forum/f486/koszatnicza-podroz-do-nowego-domu-mysia-w-trasie-do-katowic-133425/

Serdeczne dzięki za wiadomośc!!

Mysi życzymy wspaniałego życia :loveu:

A Ihabe i Jej Mężowi szczęśliwej podróży!!!

Posted

clo napisał(a):
ihabe trzymamy kciuki jestes wielka za to co robisz!!!!dziekuje ci z calego serca!!i czekam na wiesci:)))


Zdecydowanie przyłączam się do podziękowań :)

Posted

Dziewczyny napiszcie cos więcej o tej kudłatej, maleńkiej suni.
Rudeczko i Gufisiu samych szczęśliwych dni:loveu: Podziękowania dla Wszystkich którzy z takim sercem pomagają tym Wszystkim biednym piesom:Rose:

Posted

To chyba ja mam najświeższe informacje - jeszcze ciągle w drodze. Zatrzymali się na noc. Bo ta trasa to mordercza wręcz.
Podobno moja tymczasia kosza zachowywała się nieznośnie. To łobuz...:cool3:

Posted

selenicereus napisał(a):
To chyba ja mam najświeższe informacje - jeszcze ciągle w drodze. Zatrzymali się na noc. Bo ta trasa to mordercza wręcz.
Podobno moja tymczasia kosza zachowywała się nieznośnie. To łobuz...:cool3:


Oglądałam tą mychę. Jest niesamowita :loveu:

Posted

Rudzia to psinka, o której marzy nie jedna istota na ziemi...
Wierzcie mi, wystarczył mi jeden dzień spędzony z tą sunią w samochodzie aby dozgonnie ja pokochać.
Tak tulącego się bezbronnego stworzenia, do tej pory jeszcze nie znalazłam na swej drodze. Tuliła się przez całą drogę i co jakiś czas patrzyła mi tymi swoimi pięknymi malutkimi oczkami w moje oczy jak by chciała zapytać " co się dzieje, kim jesteś? Dobrą wróżką?, co ze mną będzie?"

Ania , jej nowa właścicielk to bardzo miła młoda osoba, która widać, że bardzo pokochała tego psiaka. Całą jednak prawie noc nie spałam martwiąc się...
Otóż nasza Rudzia w stosunku do swojej przybranej siostry 2letniej Tosi jest agresywna:-( Może to zbyt duże słowo agresywna..., Tosia chce się z nia bawić a Rudzia szczerzy kły i się odwarkuje. Wg mnie i wytlumaczylam to Ani , Rudzia boi się, potrzebuje po pierwsze dużo miłości i musi uwierzyc, ze jest bezpieczna. Tosia dla Rudzi to nowa znajoma, ktorej sie obawia, gdyz przez dwa lata ostatnie musiala sie obawiac, kazdego psa w schronisku i wlaczyc o swoje.
Wymieniłyśmy wczoraj wiele smsow a dzisiaj Ania zadzwoniła i powiedziała, ze będzie wszsytko ok, musi być, gdyż sunia chodzi za nia cały czas i dzis juz nawet merdała ogonkiem. Nadal szczerzy kiełki ale już mniej.
Może jednak ktoś ma jakieś rady dla Ani jak ma się zachować w takich sytuacjach, miał podobna sytuacje? Ania czeka na mailu na Wasze wsparcie i przekonanie jej, ze to jest normalna sytuacja.

Posted

Wiecie co? Ja się nie daję na doręczyciela psiaczków, bo za bardzo sie do nich przyzwyczajam i zakochuję się w nich:loveu: Jak żegnałam Rudzię to się popłakałam jak maly berbeć:-(

Ona jest cudowna i chciałabym zobaczyc kolor jej siersci jak będzie wykąpana:lol: Musi być przepiękny.

Posted

Jeszcze jedno...
Warto byłoby Ani napisać o sterylizacji suni i o jakiś szczepieniach.
Rudzia jest w sumie bardzo zaniedbana:-( ropiejące oczka, zapewne robaki, chudzina....
Ona musi trafić do weta na przegląd a nie wiem czy Ania zdaje sobie sprawę z tego.

Posted

Ja myślę, że to normalne zachowanie Rudzi - nowa sytuacja, obcy pies - może chciała pokazać, że tez jest ważna.
Ale jeśli już trochę mniej warczu - to dobry znak!!

Cudna jest!

Ihabe - bardzo Wam dziękujemy:loveu:


O odrobaczanie i szczepienia i sterylizację pani Ania pytała w mailu - napsiałam, ze jest szczepiona tylko na wściekliznę, a odrobaczyć trzeba obowiązkowo po schronisku, bo wiadomo jak to jest z tymi robalami.

Posted

ihabe napisał(a):

Otóż nasza Rudzia w stosunku do swojej przybranej siostry 2letniej Tosi jest agresywna:-( Może to zbyt duże słowo agresywna..., Tosia chce się z nia bawić a Rudzia szczerzy kły i się odwarkuje. Wg mnie i wytlumaczylam to Ani , Rudzia boi się, potrzebuje po pierwsze dużo miłości i musi uwierzyc, ze jest bezpieczna. Tosia dla Rudzi to nowa znajoma, ktorej sie obawia, gdyz przez dwa lata ostatnie musiala sie obawiac, kazdego psa w schronisku i wlaczyc o swoje.

Nowi ludzie,nowe miejsce,nowe zapachy i nowy pies,nic dziwnego,że Ruda nie wie co się dzieje. Nie jest to objaw agresji tylko zagubienia.
A w schronisku o nic nie musiała walczyć i ze wszystkimi psami była bardzo zgrana,trafiła do schroniska razem ze swoją siostra,która jakiś czas temu znalazła dom,razem mieszkały i nigdy nie było w nich cienia agresji.
Ruda potrzebuje kilku dni na poznanie swojej nowej sytuacji.

ihabe napisał(a):

Warto byłoby Ani napisać o sterylizacji suni i o jakiś szczepieniach.
Rudzia jest w sumie bardzo zaniedbana:-( ropiejące oczka, zapewne robaki, chudzina....
Ona musi trafić do weta na przegląd a nie wiem czy Ania zdaje sobie sprawę z tego.

Każdy pies który wyjdzie ze schroniska(każdego) powinien trafić do weta a odrobaczenie i odpchlenie jest pierwszą rzeczą która się robi.
Ruda trzeba też doszczepić.

Posted

O no to super, to zaraz wyślę ten numer


A co do Rudej, to też tak Pani Ani napsiałam - że pewnie z czasem to minie, jak się już uspokoi.

A dostałam takiego maila

Witam!
Pierwsza noc minęła spokojnie,chociaż Rudzia chyba ze strachu albo z
powodu przeżyc schroniskowych ma odruch warczenia na Tosię. Staram się
ja dużo głaskac i okazywac jej,że jest bezpieczna a jednocześnie
reagowac jak warczy na Tosię.Tosia od razu zaczepiała ją do zabawy ale
potym jak Rudzia ją zaatakowała omijała ją szerokim łukiem.Dzisiaj
Rudzieńka zamisat ze skulonym ogonem chodzi z merdającym ale martwię sięjeszcze troszkę,że nie akceptuje Tosi.Wydaje mi się,że to za jakiś czas
minie ale proszę mi napisac czy Pani też miała taki sam problem i jak
powinnam się zachowywac w takiej sytuacji.
Wydaje mi się,że ona boi się psów bo jak wczoraj wieczorem byłam z nią
na spacerze i podbiegł do niej duży pies to piszczała ze strachu,wzięłam
ją od razu na ręce bo bałam się,że mi ucieknie. Biedna tak szybko
wszystko zjada,że daję jej w dwóch porcjach bo boję się,że się zdławi
albo będzie wymiotowac.
Rudzia jest straszną przylepą,chodzi za mną krok w krok,patrzy na mnie
jak w obrazek,cały czas wskakuje na kolana,zaczepia łapką,żeby ją
głaskac,stoi przy mojej nodze jak robię coś w kuchni. Nie wykąpałam jej
jeszcze bo stwierdziliśmy z chłopakiem,że lepiej będzie jak się trochę
przyzwyczai,bo potem może miec do nas uraz albo nas ugryzc a jak na
jeden dzień to taka daleka podróż i nowe otoczenie to już wystarczająco
dużo wrażeń.Staramy się dac jej czas,żeby się przyzwyczaiła do nowej
sytuacji,ale proszę mi powiedziec jak to było z Pani suczkami,czy im też
było ciężko zaakceptowac tą drugą?
Wiem,że Rudzia potrzebuje czasu i cierpliwości,ale nie chciałabym,żeby
zdominowała Tosię.Może zna Pani jakieś metody na takie sytuacje?
Rudzia jest przecudna i kochana.Tak na mnie patrzy,że chwilami chce mi
się płakac,jak ją głaskam to mruży oczy jakby była bita jakby chciała
zapytac "będziesz mnie bic czy głaskac?" Ma takie spojrzenie,że nie
sposób się w niej nie zakochac! Wiem,że ona potrzebuje czasu, może
łatwiej by było stosując jakieś metody? Jeśli Pani zna jakieś albo
mogłaby popytac to byłabym wdzięczna.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...