fizia Posted March 13, 2009 Posted March 13, 2009 Fibi ma Dom!!! Dziękujemy za pomoc!!! ********************************** Oto morelowa pudelka - MORELKA Pod tymi dredami i kołtunami kryje się urocza sunieczka, która bardzo potrzebuje pomocy!! Pod koniec lutego tego roku, nocą..., została porzucona pod schroniskiem As Przerażona trzęsła się w kącie schroniskowego boksu. Sądząc po Jej wyglądzie i po tym, jak Ją potraktowano - nie miała lekkiego życia.... Dzięki pomocy Equus :loveu: Morelka została dzisiaj zabrana ze schroniska i przewieziona do hoteliku u Pati pod Warszawą. Tam przejdzie niezbędne zabiegi pielęgnacyjne. BŁAGAMY O POMOC FINANSOWĄ NA LECZENIE I POBYT W HOTELIKU :oops: Morelka została oceniona na ok. 6 lat. Ma chorą tarczycę - wymaga podawania leków - oraz problemy z uszami i okiem Jest przekochanym psiakiem - grzeczna, bezproblemowa, ładnie chodzi na smyczy, lubi jazdę samochodem, zachwuje czystość do domu. Cudna, urocza i bardzo grzeczna. Bardzo prosimy o pomoc i wsparcie!!! Wydatki: Transport: 40zł Allegro za wystawienie aukcji: 22zł Wet wydatki do 04.05 w tym wizyty, leki na tarczycę, antybiotyki, badania krwi oraz USG= 408zł Hotel -13.03-11.05 – 600 zł Prowizja allegro dla Lary 5,20 zł Karma RC Sens = 150 zł Suma wydatków = 1225,2zł (Z konta fizi 725,2 zł, z mojego 310 zł, plus 30 zł które pati dostała do ręki) Wpływy: GPooLCLD: 100 zł (16.03) Ania z Krakowa: 50 zł (18.03) Equus : 110zł + bazarek 150 zł = 260 zł Cegiełki Allegro z dnia 25.03: 440 zł od Marioli: 10 zł (20.03) od Anety: 30 zł (na wystawie do pati) Od Energy: 50zł (24.03) Lizka121: 50zł (23.03) Akspider -p. Grażyna i p. Piotr z Kielc - 100 zł (24.03) Remedios1983 – 50 zł-do mnie do ręki Marta 20zł (21.04) 30 zł - Lizka (miesięcznie)(23.04) 50 zł - p.Grażyna (28.04) 20 zł - Remedios (28.04) 30 zł - Fioletka (29.04) 20 zł - Justyna85 (04.05) Suma wpływów = 1310 zł (na konto fizi – 820zł, do mnie do ręki – 260zł (bazarek od Erazm i Remedios), do ręki pati – 30zł) SALDO na 04.05 : [SIZE=4]84,8zł 84,8 zł - tyle mamy na plusie na dzień 04.05 plus Agat51 - 20 zł Monika55 - 20 zł Szybowiec z bazarku - 15 zł Państwo Młodzi - 200 zł Papryczkachilii - 25 zł Remedios - 10 zł w sumie 290zł 290 plus 84,8 = 374,8 minus opłata za allegro 22 zł 352,8 zł na plusie na dzień 08.05. BAZAREK http://www.dogomania.pl/forum/f99/trymer-grzebien-dla-psow-pluszaki-na-morelowa-pudelke-fibi-do-31-maja-135672/ http://www.dogomania.pl/forum/f99/mix-bazar-hulajnoga-ubrania-ksiazki-maskotki-na-fibi-do-5-05-a-136611/ Dziękujemy wszystkim dobrym aniołom Fibi! imię: Fibi wiek: około 6 lat płeć: suka rasa: pudel miasto: Warszawa sterylizacja: nie szczepienia: wścieklizna kontakt w sprawie adopcji: [email protected] Quote
fizia Posted March 13, 2009 Author Posted March 13, 2009 A tak - dzieki pomocy wielu dobrych Aniołów - wygląda Fibi teraz - w hoteliku u Pati (marzec 2008) "oto fotki najwspanialszej, najgrzeczniejszej, najbbardziej nieproblemowej suni jaką znam czyli - FIBUNI foty wiosennej Fibi z Elfikiem I sama pozuje Quote
fizia Posted March 13, 2009 Author Posted March 13, 2009 wygryzam sie czego mi nie wolno :mad: ok ok juz nie będe :oops: Quote
pati Posted March 14, 2009 Posted March 14, 2009 juz jest Boże jaka ona jest cierpiąca!!!!! bola ja strasznie uszy sa tak napuchniete, ze nie widac jej kanału. Wycieka brazowy smierdzacy sluz. Oczy zaropiałe narośl na powiece. Koszmarne kołtuny ,dredy ,filc. Nie ma siersci na plecach. Pod filcem albo skora sie rozkłada, albo ma odparzenia albo nie wiem co wygląda niesamowicie. W zyciu nie widziałąm pudla w takim stanie a miałam ich juz u siebie sporo. Na arzie nic nie robie . Mała usneła jest zmęczona. Podałam jej tabletke przeciwbólową. Dałam jeść. Jutro zacznę ją strzyc ale jesli dziura w plecach okaze sie gnijąca tzreba bedzie ja strzyc pod narkozą pewnie i od razu to wymywać. Sunia musi PILNIE trafic do weterynarza. Jutro z samego rana z nią pojade. zdjęcia sylwetka uszy nieco widac śluz Quote
pati Posted March 14, 2009 Posted March 14, 2009 od dziury widocznej na zdjęciu az do ogonka da sie włozyc pod to dłoń. Boże ja juz na dziś mam dość ide spać ..... Quote
fizia Posted March 14, 2009 Author Posted March 14, 2009 O matko... Czekam na wieści od weterynarza.. Serdeczne dzięki za pomoc!!!! Quote
clo Posted March 14, 2009 Posted March 14, 2009 o rany..morelka trzymaj sie..tez czekam na wiesci co wet powie..:(( Quote
fizia Posted March 14, 2009 Author Posted March 14, 2009 Nawet nie chcę myśleć jak długo Ona jest w takim stanie.. Nie miałam nigdy pudla, nie wiem jak szybko Ich sierść się kołtunie, ale myslę, że to musiało trwac miesiącami. Skąd to biedactwo się tam wzieło?? Quote
fizia Posted March 14, 2009 Author Posted March 14, 2009 Schronisko jest na wsi, więc być może wcześniej mieszkała w okolicy. Kto wie czy Morelka nie była gdzieś na podwórku, pewnie nigdy nie była czesana, kąpana...eghhh Quote
sachma Posted March 14, 2009 Posted March 14, 2009 i jak? sunia była już u weta? kiedy strzyżenie? to na pewno przyniesie jej wielką ulgę.. jak można do takiego stanu doprowadzić zwierzę :/ Quote
mgie Posted March 14, 2009 Posted March 14, 2009 W strasznym stanie jest ta psinka:shake: Ale i tak jest piękna! Powiadomcie miłośników pudli! Quote
fizia Posted March 14, 2009 Author Posted March 14, 2009 [quote name='mgie']W strasznym stanie jest ta psinka:shake: Ale i tak jest piękna! Powiadomcie miłośników pudli! Właśnie się zabrałam przed chwilą za rozsłanie PW do miłośników Pudelków - mam nadzieję, że ktoś tu zaglądnie. Nie możemy zostawić Equus i Pati samych z tym problemem. Pati - napisz jakie poniosłaś koszty u weterynarza. Wspólnymi siłami musimy pomóc Morelce! Quote
pati Posted March 14, 2009 Posted March 14, 2009 od czego tu zacząć. Fibi(morelka) jest juz po strzyżeniu zostało jej jeszcze golenie ale to po kapieli bo umęczona jest strzyżeniem. To bardzo grzeczna i kochana sunia. Wszystkie zabiegi znosi z wielkim spokojem. Jest słodka, bardzo miła, otwarta, przyjaznie nastawiona do wszystkiego. Bardzo pragnie kontaktu z człowiekiem. Ma typowo pudlowy charakter. swienit jezdzi samochodem nie ma jej spi cały czas. W domu grzeczna taka laleczka . wet wizyta kosztowała mnie 40zł . Została pobrana krew do badania isnieje prawdopodobieństwo ze ma chorą tarczyce. Na oku guzek do usunięcia chirurgicznie. Ma zapalenie skóry i kanałów słuchowych. Dostała antybiotyk i lek pzreciwświądowy. W uszach pseudomonas aeruginosa lub proteus. Bakterie bardzi cięzko uleczalne gdyz nie reaguja na żadne antybiotyli. najprawdopodobniej chora jest juz długo stąd zmiany w kanale słuchowym. teraz mam pytanie do osob informujących Euquss o stanie zdrowia suczki. Jak u diabła można było o niej powiedzieć, ze jest zdrowa? Co za nieodpowiedzialnośc pozwolić jej przyjachac do mnie gdzie są inne zwierzęta z takimi zmianami skórnymi jakie ona miała? na co wy liczyliście? czego sie spodziewaliście? jak mozna było świadomie narażac psy ,ktore mam u siebie? Quote
truskawa144 Posted March 14, 2009 Posted March 14, 2009 U nas w schronisku nie ma prawie żadnego wyposażenia medycznego,więc niestety pudelka nie była badana (jak u weta) tylko raczej oglądana. My nie jesteśmy w stanie tych badań przeprowadzić które robi wet. Że pod dredami jest nieciekawie to nawet ja wiedziałam mimo,że pudelka widziałam dosłownie w przelocie,lata zaniedbań musiały się na niej odbić. Ona już w takim stanie do nas trafiła (a nawet gorszym). Ja wiem tylko z rozmowy telefonicznej z kierownikiem,że nie miała sierści na ogonie (czy też w okolicy ogona) i coś na to dostawała. Prawdopodobnie ma uczulenie na pchły. A tego czy pies czymś zaraża czy nie nie jesteśmy w stanie stwierdzić bo nie mamy jak i gdzie zbadać,nie posiadamy odpowiedniego sprzętu. Gdybyśmy wiedzieli,że ona może czymś zarazić to byśmy o tym uprzedzili. Wybacz,nie było to celowe działanie. Quote
Equus Posted March 14, 2009 Posted March 14, 2009 Nie wiem co mam napisać... Bo suczka miała być zdrowa! Pytałam o to, w szczególności czy nie ma jakichś problemów skórnych, bo chodzi o to czy nie pozaraża czymś innych zwierząt itp. Miała zostać sprawdzona przez weta i dostałam odpowiedz, że wygląda na zdrową. A tym czasem zdjęcia mówią same za siebie!!! Jestem w szoku i załamana… Dziewczyny – ten pies się bardziej nadaje do uśpienia niż do szukania mu nowego domu! Ja się zastanawiam jak można było w ogóle psa w takim stanie szczepić. To, że sunia jest zdrowa to był warunek przyjęcia jej do hotelu przez pati. Ja zdecydowałam się płacić za jej utrzymanie w hotelu ale nie było mowy o leczeniu! Ja po prostu nie jestem w stanie finansować takich zabiegów (pod narkozą) i leczenia jakiego ona będzie wymagać. Dla mnie już utrzymanie jej w hotelu to majątek a perspektywa jej utrzymania się wydłużyła w nieskończoność bo przecież nikt takiego psa nie weźmie. Więc powstaje pytanie co teraz będzie? Ja nawet nie wiem czy pati w tej sytuacji zechce ją u siebie w ogóle trzymać (przy okazji pati, przepraszam, że Cię naraziłam na takie kłopoty bo przecież teraz Twoje zwierzęta są narażone no i jeszcze mnie dziś w ogóle nie ma i nie mogę Ci pomóc a to przeze mnie to wszystko, bo jakbym się nie zdecydowała na tą pomoc to miałabyś święty spokój), a jeśli tak to skąd wziąć kasę na leczenie i długotrwałe utrzymanie? Macie jakiś pomysł? Ja jestem po prostu tym wszystkim przerażona i nie ukrywam, że czuję się wprowadzona w błąd:-( Quote
pati Posted March 14, 2009 Posted March 14, 2009 jak dla mnie pies w duzym ubytkiem w siersci gołym plackiem . bez siersci na ogonie od razu jest na świeczniku i nie posłałabym go do innych psów bez potwieurdzenie dlaczego wyłysiał. A ubytki w siersci było widac gołym okiem . Juz dziewczyna ktora go wiozła zadzwoniła, ze pies ma chyba grzybice, jest chory bo łysy wiec ona zauważyła od razu szkoda, ze inni nie byli tak spostrzegawczy. Quote
truskawa144 Posted March 14, 2009 Posted March 14, 2009 Powtarzam: nie mamy odpowiedniego sprzętu,pisze o tym na każdym kroku. Wyglądała na psa bardzo zaniedbanego,którego koniecznie trzeba obciąć itd. Nie była badana bo nie ma u nas takiej możliwości,była oglądana przez weta który stwierdził,że problem ze skórą to uczulenie na pchły (które ona oczywiście przyniosła ze sobą a i w schronisku ich nie brakuje) a uczulenie na pchły nie jest zaraźliwe i ustępuje wraz z wyeliminowaniem pcheł. Przecież my się jej nie chcieliśmy na siłę pozbyć,gdybyśmy mięli świadomość,że czymś zaraża to przecież byśmy tego nie zatajali bo w jakim celu. Poza tym gdyby było takie podejrzenie to sami byśmy się starli jakoś dojść przyczyn żeby nie zarażała też naszych psów. Także,wierzcie mi,że nikt nikogo celowo w błąd nie wprowadzał. Była szczepiona tylko na wściekliznę więc nie mogło jej to zaszkodzić. Schronisko oczywiście w każdej chwili może ją przyjąć z powrotem i podjąć leczenie (zdiagnozowane dzięki Pati). Możemy też my - na dogo,zorganizować zbiórkę funduszy na leczenie i hotelowanie Morelki jeśli tylko Pati zgodzi się/ma możliwość ją u siebie zatrzymać. Equus - Ona nie nadaje się do uśpienia,jest jak najbardziej do wyleczenia,psy z gorszych rzeczy wyciągaliśmy i na dogo i w schronisku. Mogłabym Ci podać przykład mojego tymczasowego pudla znalezionego na trasie. Wyglądał 10 razy gorzej,do tego był połamany,3 razy był usypiany tylko do samego strzyżenia i wyciąganie z ciała ponad 50 kleszczy,opatrywania ran,usuwania i czyszczenia zębów. Przeszedł skomplikowane operacje nogi itd. A miał wtedy już ponad 14 lat. Wszystko to przeżył i wyszedł z tego. Zmarł ze starości wiele miesięcy później. Morelka jest w dużo lepszym stanie,trzeba tylko ustalić co i jak. Oczywiście w tej chwili pierwsze słowo należy do Pati. Quote
fizia Posted March 14, 2009 Author Posted March 14, 2009 O rany....:-( Przede wszystkim ja przepraszam bardzo Equus, bo to ja z Nią rozmawiałam.:roll: Nie uprzedziłam o żadnych chorobach, bo nie miałam o nich pojęcia. Mam nadzieję, że wierzycie, że ostatnią rzeczą jaką chciałabym zrobić - ja czy ktokolwiek inny, kto był zaangażowany w tę sytuację - było narażenie innych psów na zarażenie się, a kogokolwiek na straty finansowe... Najlepszym rozwiązaniem byłoby znalezienie Jej domu tymczasowego bez innych psów, tylko gdzie go szukać. Jeśli chodzi o zbiórkę pieniędzy - ja juz wysłałam PW do kilkunastu osób z podforum o pudlach i ciągle mam nadzieję, że ktos z Nich zaglądnie....narazie napisała do mnie Aniac50, która zadeklarowała pomoc finansową - nie wiem tylko jakie konto Jej podać. Jeśli nie może zostac u Pati, musimy zorganizować transport do schroniska. Naprawdę strasznie mi przykro, że tak się stało :shake: Zobowiązuję się pomóc - powiedzcie tylko co teraz robimy Quote
fizia Posted March 14, 2009 Author Posted March 14, 2009 Pati - a jeśli chodzi o to zapalenie skóry - weterynarz powiedział, że to jest grzybica? miała robione zeskrobiny? to jest coś zaraźliwego? Może faktycznie to tylko uczulenie na pchły? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.