Ewusek Posted March 3, 2009 Posted March 3, 2009 w sobote rano jechałam do Wawy na operacje usuniecia gwozdzia z nogi Horke po artrodezie i po drodze zobaczylam przywiazana do drzewa dlugowłosą ONke. Jechałam w kierunku Zegrza i to bylo albo pod koniec (z mojej strony) Chrcynnego, albo juz w Popowo Borowe... nie powiem dokladnie w ktorym miejscu, bo bylam w szoku... ale to bylo na pewno przed mostkiem. Suka miala na sobie stara, pleciona czerwona obroże, bardzo mocno zaciśniętą, ze ledwo oddychała. Metalowe częsci byly pordzewiałe. Przywiazana byla sznurkiem. Juz jak ja załadowalam do samochodu zadzwonilam do Beki... powiedzialam co i jak... Zrobiłam jej od razu morfologe i wyszło ponad 20 tys leukocytow... podwyzszone proby watrobowe i duza zawartosc mocznika. Byl wyciek z pochwy, wiec zaczelam podejrzewac ropomacicze... Po badaniu "ginekologicznym" czekalismy na wyniki krwi. Nie wiedzialam jak powiedziec mojemu TZowi, ze znalazlam kolejnego psa... 4 sztuki swoje i 3 tymczasy a tu kolejny duzy pies... Ostatnio mam same problemy, zabiegi, operacje, bakterie... kazdemu cos innego dolega... Z lecznicy pojechalam odwiedzic Beate ( u niej byla Zuzka i Neska) i wpadlam na pomysl, ze zostawie u niej Tole (takie imie jej nadalam) i do wieczora bede miala czas, zeby powiedziec mojemu TZowi, ze znalazlam psa... Powiedzialam dopiero wieczorem... byla awanti...ale szczegolow wam oszczedze.... W nocy z soboty na niedziele jechalam na wystawe, wrocilam w niedziele o 1 w nocy... suczka zadomowila sie u nas... chcialam ja poczesac i czesalam 2 godziny, czego efektem byl zapelniony 60 litrowy worek na smieci. Obcielam pazury od 05 cm do 1 cm. Wygladaly jak pazury wiedzmy. W poniedzialek zabralam ja do lecznicy na sterylke. Okazalo sie, ze ropomacicza nie bylo, ale bylo zapalenie, bo w srodku byl martwy plod wielkosci kciuka ludzkiego i kilka cyst na jajnikach. Dzisiaj jedziemy na kontrole. Tola pije wode, ale nie chce jesc. Tola nie ma tatuazu, nie ma chipa. Jest po kilku porodach, ma co najmniej 8 lat. Jest bardzo ugodowa, ale strachliwa... schodzi z drogi jak ktos na nia szczeknie... Jest bardzo niepewna, zreszta nie ma sie co dziwic. Wazy 30 kg. Ze wzgledu na podwyzszony stan mocznika podaje jej Trovet hepatic, ale nic nie chce jesc... moze wieczorem zje... Na razie nie bedzie do adopcji. Chce zeby doszla do siebie. Moze kiedys komus zaginela ??? zdjęcia z lecznicy: AKTUALNE WYDATKI NA TOLE: - morfologia + biochemia - 60 zł, - sterylka - 330 zł, - antybiotyki - 65 zł, - tabletki na odrobaczenie - 12 zl - obroża kiltix - 40 zł, - fiprex 1 op. - 36 zł, - konsultacja okulistyczna u dr Garncarza - 0 zł - 0,5 konsultacji kardiologicznej u dr Niziołka + EKG - 80 zł - konsultacja ortopedyczna u dr Bissenika - 0 zł + rtg kręgosłupa - 60 zł RAZEM - 683zl jeszcze czeka mnie szczepienie przeciwko wsciekliznie.... jak w ciagu tygodnia Tola nie zacznie nabierac ciala to bede musiala pomyslec o jakis specjalistycznych badaniach.... Jak ktos chcialby wspomoc inansowo Tole to prosze o pw, podam dane do przelewu, bo na razie wszystko pokrywam sama, a nie jest to moj jeden tymczasowicz... tylko jeden z czterech.... Quote
Dorothy Posted March 3, 2009 Posted March 3, 2009 nieslychanie piekna. Chyba jej cieplo w domu... Quote
Ewusek Posted March 3, 2009 Author Posted March 3, 2009 ulubione miejsce to przy kominku albo przy kaloryferze ;-) Quote
Dorothy Posted March 3, 2009 Posted March 3, 2009 no to dlatego tak flage wywiesza! :cool3: sliczna. Quote
Ewusek Posted March 3, 2009 Author Posted March 3, 2009 tutaj byla w lecznicy i troche sie zestresowala :-) Quote
mysza 1 Posted March 4, 2009 Posted March 4, 2009 Pewnie słuzyła jako rozmnażacz.... Na pewno ma tyle lat? Nie wygląda ze zdjec na babcię, ja bym zmieniła w tytule. Do ogłoszen lepiej ją odmłodzic:evil_lol: Quote
beka Posted March 4, 2009 Posted March 4, 2009 O widzę że sunia doczekała się swojego wątku :) Ewusek, a dzwoniłaś do tych ludzi co dawałam Ci namiary?? Quote
Ewusek Posted March 4, 2009 Author Posted March 4, 2009 wczoraj dzwonila do mnie jedna babeczka, ktorej zginela ONka, ale mlodziutka... Do ludzi mialam dzwonic, ale z lecznicy wrocilam za pozno i juz mi bylo glupio... Zadzwonie dzisiaj wieczorem... Mysza... ciezko ja odmlodzic. Na zdjeciach faktycznie wyglada niezle, ale zeby... masakra... Ja myslalam na poczatku, ze ona ma ok 6... ale 3 wetow mnie wyprowadzilo z bledu... Zapomnialam wczesniej napisac, ze Tola ma obciete wasy. Quote
Dorothy Posted March 4, 2009 Posted March 4, 2009 dlaczego obciete wasy? obcieli przy strzyzeniu?? Quote
Ewusek Posted March 5, 2009 Author Posted March 5, 2009 nie wiem... moze ktos jej sprecjalnie obcial, zeby nie wrocila nigdy do domu ??? Na razie dziewczyna jest bardzo niepewna, ale spi spokojnie, oddycha gleboko. Nie jest pewna na co moze sobie pozwolic, trzyma dystans... jej oczy sa smutne... czasami jak zapomina sie i ja pieszcze to widze w nich przez chwile usmiech i chwile sobie bryka :-) Ładnie je :-) Podaje jej acane extreeme, bo troveta nie nie chciala jesc.... specjalnie dla Myszy: Quote
Zbójini Posted March 5, 2009 Posted March 5, 2009 Ewusek napisał(a): Moze kiedys komus zaginela ??? yhmm. ktos przywiązał na chwilę a później zapomniał a jak mu się przypomnialo to zapomniał gdzie:shake: Starego psa z którym się ładnych parę lat przeżyło wyrzucic jak szmatę:shake::shake::shake: Wam na Mazowszu to chyba te ONki przez pączkowanie się rozmnażają:shake:. Ja dużo jeźdżę i po lesie chodzę ale na szczęście tylko grzyby zanajduję... Quote
mysza 1 Posted March 5, 2009 Posted March 5, 2009 Dziękuję Ewciu. Miałaś podac mi adres do wysyłki opatrunków. Quote
Zbójini Posted March 5, 2009 Posted March 5, 2009 no mówię że odpada bo przecież się sama nie przywiązała:shake: Quote
Ewusek Posted March 5, 2009 Author Posted March 5, 2009 to nie bylo w lesie.... wokol same pola....i kilka drzew przy drodze.... wiec teza, ze ktos wyszedl na spacer i sie psina zagubila to raczej odpada :-) Quote
Ewusek Posted March 17, 2009 Author Posted March 17, 2009 Tola jest wspaniala :-) Jest idealna, jakby jej nie bylo... cichutka, czysciutka... pies duch... widze, ze caly czas nie czuje sie pewnie w naszym swiecie... w domu nie odstepuje mnie na krok... Zapatrzona jest w mojego TZa... jak on jest mmnie totalnie ignoruje... Ostatnio poszlismy na dlugi spacer, zabralismy tylko ja... na wszelki wypadek zalozylam jej kamizelke odblaskowa, zeby mysliwi jej nie zastrzelili. Oddalala sie nawet o 200m ale wracala, sprawdzala czy wszyscy w stadzie sa i szukala, biegala dalej... U nas na terenie ze sluchem wszystko OK... poza terenem jakby gluchla... Jest pozytywnie nastawiona do innych zwierzat - psow, kotow... nawet Rudy odgonil ja od jej miski i zaczal jej wyjadac... Do dzieci raczej powsciagliwa... Nie oglaszam jej... moze zostanie.... Quote
Dorothy Posted March 17, 2009 Posted March 17, 2009 jest absolutnie piekna, i ten charakter, wcale Ci sie nie dziwie, za nic bym jej nie oddala, sama rozgladalam sie za taka sunia:-) gratulacje :-) Quote
Ewusek Posted March 17, 2009 Author Posted March 17, 2009 to jest u mnie jeszcze Łatka - budowa ONka, kolor azjaty - rewelacja ! Quote
Maupa4 Posted March 17, 2009 Posted March 17, 2009 Przypominam, że zgodnie z Regulaminem TEGO Forum umieszczamy w jednym poście TYLKO pięć zdjęć. Poproszę o przeniesienie nadliczbowych zdjęć do kolejnych postów. Dziękuję. Quote
Ewusek Posted March 18, 2009 Author Posted March 18, 2009 zapoznalam sie z regulaminem zapisujac sie na forum, czyli 5 lat temu... od tego czasu regulamin sie zmienial kilka razy... jeszcze niedawno mozna bylo wstawiac do 10 zdjec... teraz kolejna zmiana.... Ja nie jestem w stanie codziennie czytac regulaminu czy cos sie nie zmienilo... Dzisiaj podziele posty... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.