Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 4.8k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

No niezły burdelik sie zrobił, na "moim" bazarku, gdzie miałam pokonać "Wiadomo Kogo" zamieszanie jak jasna cholera, bo wczoraj niby się zakończył, a tam brak wpisów od tygodnia:-o

Posted

Opadło mi qrfa wszystko :( dosłownie wszystko :( bazarki nierozliczone, aukcje niedokończone, a te co się zaczeły i trwały na nich licytacje - w ogóle nie istnieją... I skąd ja mam wziąć tą wiedzę???? :angryy:
Tyle pracy szlag trafił, normalnie chce mi się wyć :placz:
A reklamy na dogo coraz większe, szkoda, ze kasa z nich nie idzie chociaż w części na poprawienie serwisu technicznego dogomanii :(

Posted

Andzike spokój, Tobie nie może wszystko opadać, wręcz nawet powinno rosnąć ku górze ..takie np. dno macicy:eviltong::lol:...wydaje mi się, że powinni to jakoś naprawić, odzyskać....:roll:

Posted

Taaa, mówią, że dziecko zmienia wszystko - nawet dno idzie do góry ;).

Tak po prawdzie to ten burdel rzeczywiście nie do wytrzymania jest, pewnie trzeba więcej miejsca na reklamy wygospodarować... szlag by trafił.
Biorę tybetaniszvce na spacer, bo obiecałam, i mam nadzieję że jak wrócę to tu będzie posprzątane i wszystko na swoim miejscu.
Pamiętam, że w zamierzchłych czasach dogomanii zdarzało się uprzedzać o planowanych przerwach w działaniu... no ale to było dawno i nieprawda.

Posted

No i poszliśmy na ten obiecany spacer...
Jeszcze w naszym ogrodzie Gjalpon wetknął ryj w trawę i wyciągnął pełen... jeża.
Adam zaczął go gonić, a pies się świetnie bawił i oczywiście uciekał. No więc jeden pędził i podskakiwał z jeżem w paszczy, drugi za nim z inwektywami na ustach, a za tym wszystkim ja, oczywiście wdzięcznym galopem, rycząca do jednego " nie wolno" i do drugiego " nie goń go!!!" Żaden mnie nie słuchał, dziwnym trafem. Gjalpo uznał, że uciekanie z jeżem to świetna zabawa. Odkładał jeża na trawnik, a jak Adam był tuż tuż to go łapał, odbiegał parę metrów dalej, odkładał... no jak pies bawiący się piłką. Chodziła jeszcze konfiguracja że Adam psa za kark, pies jeża w pysk no i tak sobie patowo tkwili. I w tym stanie rzeczy ich dopadłam. Spojrzawszy w psie oczy głęboko powiedziałam " puść, proszę". Jeż został wypluty na trawnik. Po oględzinach okazało się, że jest ciasno zwinięty a poza tym chyba cały i zdrowy ( wyjąwszy rzecz jasna palpitacje serca i ciężką nerwicę na resztę życia). Został wyniesiony w zaciszną hałdę gałęzi , a my poszliśmy na spacer. A Adam jest kawał żmii, bo jak wyraziłam ulgę, że jeżowi nie stała się krzywda, to powiedział " ależ skąd, nic mu się nie stało, a ten zaszczyt co go spotkał to będzie wspominał do końca życia, że sam Gjalpon osobiście raczył go mamlać i podrzucać..."
Ech. Tak czy inaczej po powrocie ze spaceru stwierdziliśmy, że jeż w międzyczasie rozwinął się i poszedł. I dobrze.

Posted

Ufff, to dobrze, że się rozwinąl i poszedł :) Czyli nie miał traumy do końca życia. Swoją drogą nie wiedziałam, ze jeże już "są", pewnie lada moment znów będzie ich mnóstwo na moim warszawskim podwórku ;) Co spacer z psami wieczorem to spotykaliśmy jakiegoś - pamiętam, że wtedy mieszkała z nami Neska, która się jeży panicznie bała :D
Uprzejmie informuję, że administracja dogo nie posprzątała i generalnie ma to gdzieś... Posprzątać trzeba samemu :roll:

Ale z dobrych wieści - chodź do Nelki pozachwycać się zdjęciami zrobionymi przez FigęFigę. Dziewczyna ma "to coś" w aparacie :D

Posted

majuska napisał(a):
melduję, że wygrałam bazarek, tak jak Andzike mowiłaś...zero walki, nie podniesiono rękawicy :) ;)


No widzisz... wpada toto, robi zamieszanie, ale potem się wycofuje ;)

Posted

Muszę się z Wami podzielić, mam dzisiaj to USG, na które bardzo liczę, że się wszystko okaże, co się ma okazać i w końcu będzie wiadomo jakie kolory ubranek wybierać. A jak mi nie powiedzą, to koniec, nie rodzę, nie będę kota w worku kupować!

Posted

Andzike napisał(a):
Trzymam kciuki za ubranka w kolorze różowym! :) Szybciutko daj znać jak będziesz coś wiedzieć! :)


co wy z tym rożowym, zapewniam że nie niebieski łatwiejszy do odchowania i zdecydowanie mniej stresujący.

Posted

A ja miałam wczoraj kolejne usg - znów chłopiec.
Poza tym wszystko z nami w porządku, młody ma ponad dwa kilo, na razie tkwi łbem w górę więc daję mu miesiąc czasu, a jak nie to będę stawać na głowie , żeby się był uprzejmy odwrócić. Do soboty Adam wyznaczył sobie termin na decyzję w sprawie imienia.
Mamonabank - i co, i co? Różowe?

Posted

No właśnie tak mu się porobiło, że już jutro, dawaj telefon i adres na PW to wpadnie pozabierać te klamoty dla Paćki ;) Bierzemy wszystkie trzy ;) Ma być koło 15-16

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...