Franca81 Posted February 1, 2010 Posted February 1, 2010 Ale gdyby nie Ty, Figa mogłaby nadal siedzieć w ciemnej oborze... Quote
wanda szostek Posted March 8, 2011 Author Posted March 8, 2011 Wieści z domu Figi: witam pania (hug)musze powiedziec ,ze Figusia ma sie dobrze ,zdrowa kochana pociecha moja :D Quote
Asia & Ginger Posted March 8, 2011 Posted March 8, 2011 http://img855.imageshack.us/img855/1152/p1020405.jpg Jak miło zobaczyć Figunię taką odprężoną, zadowoloną, po prostu szczęśliwą! :multi: :loveu: :multi: :loveu: :multi: :loveu: http://img508.imageshack.us/img508/9255/kopiap1020209.jpg A co to za śliczny szczeniaczek cavalierek koło Figi? Czyżby jej nowy towarzysz do zabaw? Quote
Cockermaniaczka Posted March 8, 2011 Posted March 8, 2011 :loveu::loveu: cos niesamowitego:loveu: Quote
wanda szostek Posted March 9, 2011 Author Posted March 9, 2011 Aż zdębiałam, że zaraz wypatrzyłyście fotki. Domek jest świetny. Kontakt z Panią mam cały czas przez Skypa a Figusię możność podglądać przez kamerkę. Ten mały fifek to adoptowany przez córkę Pani piesek z komplikacjami zdrowotnymi. Z Figusią spotykają się przy okazji wzajemnych wizyt no i kiedy Pani wyjeżdża do drugiej córki to Figa gości u tego malca. Prawda, jak miło i nigdy nie za dużo oglądać szczęśliwego psa wiedząc, że ma się w tym jakiś udział. Jakie byłoby jej życie w tej oborze. Pewnie już o niej zapomniała. Nie wklejałam fajnych zdjęć z Panią w łóżkku, bo Figa z łóżka nie da się wygonić i Pani nawet nie próbuje Quote
anciaahk Posted March 9, 2011 Posted March 9, 2011 Nareszcie Figa we właściwym miejscu :), widać, że łóżeczko stworzone dla niej! Quote
Asiaczek Posted March 13, 2011 Posted March 13, 2011 Hahaha, jak cudnie "wylądowała" nasza oborowa panna:) Cudne fotki, nastróji zadowolona mina figuni. Warto było! Pzdr. Quote
wanda szostek Posted March 13, 2011 Author Posted March 13, 2011 Warto było poczekać na taki domek. Nie wiem jak Wy, ale ja jak widzę, że piesek trafił do takiego domu . Jestem szczęśliwa i mam poczucie, że coś dobrego w życiu zrobiłam. Quote
wanda szostek Posted October 5, 2011 Author Posted October 5, 2011 Dzisiaj na Skypie Pani Figi do mnie napisała: "Witam Paną Figa ma się dobrze, ale nie daje się ani czesac ani obciac swoich dredów,własnie chcialam zapytac panią czy zanim ja wzięłam była może u fryzjera i ma taki uraz? To juz trochę ją mam i jest bawiona ,pieszczona ze mna spi ale szczotki i nozyczek sie strasznie boi. Chcialam ja dac do fryzjera ale niechce jej pogłębić tych lęków Bardzo ja lubie pomimo ze jej strąki wiszą ale chcialabym jej to obciąć byla taka fajna jak ja wzięłam tzn, nie miala supłów a teraz sie jej porobily i niewiem czy ja uspic na chwile i ja wyczesac i te dredy poobcinac u weterynarza Ja ją kocham jaka jest proszę źle nie myśleć Bardzo proszę w imieniu Domku o pomoc i poradę jak tą naszą piękną Figusię bezstresowo doprowadzić do porządku. Quote
wanda szostek Posted October 5, 2011 Author Posted October 5, 2011 Jutro postaram się wkleić zdjęcia, ale muszę je obrobić Quote
wanda szostek Posted October 6, 2011 Author Posted October 6, 2011 Kto coś Pani podpowie, doradzi Quote
enia Posted October 6, 2011 Posted October 6, 2011 [quote name='wanda szostek']Kto coś Pani podpowie, doradzi[/QUOTE] a co tu radzić, jesli sama nie umie\nie może to chyba tylko psi fryzjer pozostaje? w końcu to fachowiec... Quote
wanda szostek Posted October 6, 2011 Author Posted October 6, 2011 Jeszcze raz podniosę i mam nadzieję, że ktoś tu zajrzy i podniesie wątek. Będę w niedzielę i poniedziałek. Chciałabym coś Pani doradzić Liczę, że jakieś propozycje będą. Quote
Nikita. Posted October 6, 2011 Posted October 6, 2011 No cóż... ciężko radzić. Jeśli suka bardzo źle/agresywnie reaguje na próby obcięcia/czesania to nie można nic poradzić tak od razu. Można sunię miesiącami oswajać ze szczotką czy grzebieniem, delikatnie gładząc szczotką i dając smaczki. Jednak jeśli sunia ma teraz dredy, to nie można czekać! Teraz trzeba to obciąć i jak sunia źle reaguje to tym bardziej ciachnąć, a nie szarpać przy próbach rozczesywania, bo tym bardziej się zniechęci. Nie wiem jakimi chęciami i umiejętnościami dysponuje właścicielka. Dobrze by było gdyby to ona na spokojnie i powoli przy smaczkach wycinała nożyczkami, nie maszynką, te kołtuny. Jeśli jednak ona nie czuje się na siłach to trzeb znaleźć specjalistę. Może ma w okolicy dobry/polecany psi salon, niech pójdzie popyta jakimi metodami strzygą psy, co robią jak pies jest agresywny itp. Może znajdzie się jakiś chętny hodowca/spanielomaniak w okolicy i posłuży pomocą. Wrzucę info na fora spanielowe. Gdzie dokładnie teraz jest Figa? Quote
cockermanka Posted October 6, 2011 Posted October 6, 2011 Do mnie z Tychów jest kawałek..nie wiem, czy figa byłaby w stanie dojechać - mam nadzieję, że udałoby się ogarnąć te niesforne dredziki. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.