Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Taką wiadomość dostałam mailem od mamy
a mama dostała od cioci, ciocia od koleżanki, koleżanka cioci od koleżanki
a tamta pani od innej koleżanki... - wiecie, taki łańcuszek ;)



Szukam właściciela dla znalezionego pieska.
Znajomi koleżanki znaleźli go dwa tygodnie temu pod Pruszkowem. Był pogryziony i bardzo przemarznięty. Miał ślad po obroży i pozdzierane łapki. Nie mogli go sobie zostawić, ponieważ sami mają zwierzęta, więc wzięłam go na przetrzymanie do siebie.
Jest u mnie od półtora tygodnia. Ze względu na mój tryb życia nie mogę go
zostawić na zawsze. W tym czasie doszedł już do siebie, ranki mu się
zagoiły. Byłam z nim u weterynarza, został zaszczepiony i odrobaczony.
Psiak został nazwany Albin ponieważ jest prawie cały biały, ma brązowa
łatkę na uchu i piękne brązowe oczy.
Ma około roku, jest mieszańcem Boksera z inną rasą. Jest bardzo inteligentny i oddany. Jego kondycja powoli wraca do formy, był bardzo wygłodniały.W domu nie gryzie mebli czy innych zostawionych rzeczy na wierzchu, a na dworze jest ciekaw wszystkiego i wszystkich dookoła.
Jest indywidualistą z charakterem do ułożenia. Potrzebuje stanowczego, kochającego psy właściciela, który da mu dużo miłości i czasu na jego wychowanie. Jeśli ktoś chce zdecydować się na wiernego towarzysza, to Albin tylko czeka, żeby zostać tym przyjacielem na lata.

Albinek może zostać u mnie tylko do końca tego tygodnia
, więc bardzo proszę wszystkich o możliwe wsparcie w znalezieniu dla niego właściciela i rozesłaniu tego maila dalej.







Kontakt: 0 793 778 877 (p. Dominika)

[SIZE=2]chodzi oczywiście o pomoc z ogłoszeniami
ja na pewno zrobię mu ile dam radę :)


***


jeszcze o Albinie (z bokserywpotrzebie.pl) dodane 10.02.2009:


ALBIN

Wiek: ok. 1 roku
Wygląd: pies średniej wielkości, umaszczenie białe, żółte znaczenia na głowie
Miejsce pobytu: dom tymczasowy w Warszawie




Kontakt w sprawie adopcji:

Ewelina tel. 0605 314 031
Magda tel. 0602 570 526



Albin został znaleziony w okolicach Pruszkowa na początku stycznia. Na całym ciele miał drobne rany, prawdopodobnie po pogryzieniu przez inne psy. Miał zupełnie starte poduszki łap - tak, jakby długo biegł po twardej nawierzchni. Ludzie, którzy go znaleźli podejrzewają, że został wyrzucony z samochodu - wskazuje to na także jego duże zainteresowanie autami.
Pies przebywa w tej chwili w domu tymczasowym.

Pozostawiony sam nie niszczy i czeka spokojnie na powrót opiekuna. Bardzo broni swojego terytorium - jest nieufny wobec gości wchodzących do mieszkania, zwłaszcza jeśli oni się go boją. Nas przywitał radośnie. Na dzieci reaguje różnie - dla młodszych jest miły, ale warknął na 10 letnią dziewczynkę odwiedzającą dom tymczasowy.

Albin nie lubi innych psów. Jest bardzo energicznym psem, potrzebuje stanowczego właściciela, który zapewni mu odpowiednią do wieku porcję ruchu, a także szkolenie w zakresie posłuszeństwa.
Albin jest już wyleczony, zaszczepiony, odrobaczony, przed adopcją zostanie wykastrowany.

Posted

[quote name='mru']no fajny prawda? :)

wrzuciłam na zaginione...

Normalnie brak mi słów...:loveu:
Kurna gdzie można kupic dom z gumy?mam juz tyle kandydatów do wzięcia,ale miejsca brak:placz:

Posted

Dziewczyny, ja mam dzis malo czasu, ale trzeba sprawdzic ogloszenia na stronie Palucha (cofnac sie mocno), czy nie ma tam wlasnie ogloszenia o zaginionym bialym bokserze w okolicach Nadarzyna -Pruszkowa. ja wieczorem sprawdze inne portale ktore moglam sprawdzac.

Posted

Kora, ja trochę patrzyłam, ale nie ma
ale jeszcze dokładnie przejrzę!

może uciekł pogryziony - to się zdarza
i mógł daleko uciec :roll:

Posted

Jest na www.bokserywpotrzebie.pl, bo Fundacja SOS bokserom próbuje mu pomóc. Telefony są do mnie i do Magdy, bo my poznałyśmy chłopaka osobiście :lol:

Ogłoszenie w Metrze przyniosło skutki w postaci kilku telefonów od osób wstępnie zainteresowanych psiakiem. Dzięki MRU :loveu:

Problemy są trzy w tej chwili:
- obecny DT nie może psa trzymać - dziś zawieźlismy dla niego klateczkę, mam nadzieję, że to pozwoli nam go przetrzymać w obecnym miejscu jeszcze kilka dni
- Albina trzeba wykastrować, a u nas sezon wydatkowy w pełni, ale może znajdzie się jakiś sponsor :oops:
- DS nam się zgłaszają z daleka, więc mamy trochę problemów z umówieniem się na spotkanie przedadopcyjne (uważam, że dla tak młodego psiaka trzeba znaleźć naprawdę najlepszy na świecie dom i bez wizyty bym nie ryzykowała, zwłaszcza, że chłopak charakterny jest).

Co ciekawe pies jest w tej chwili zupełnie zdrowy i wygląda na to, że nie jest głuchy (piszę o tym, bo białasy b. często nie słyszą).

Wiem, że niektórzy mieli wątpliwości, czy to jest bokser - ale postawa ciała jest typowo boksiowa, jedyne, czego mu brak, to zmarszczki na pysku. Nie ma też takiego wyraźnego przodozgryzu. Ale umówmy się, o rodowód to raczej mało którego z naszych podopiecznych można podejrzewać ;).

Posted

aaaa to wszystko jasne :)

no mi się wydaje dość bokserowaty dlatego dałam "?" przy buldogu ;)

ludzi do sprawdzenia domów możecie szukać na mapie pomocy dogomaniaków :) po lokalizacji
powinien się ktoś znaleźć

:p

kurcze no kastracja by się przydała już teraz czym prędzej... :roll:

Posted

Albin zmienił miejsce zamieszkania :lol: Co prawda pani Patrycja wzięła go na razie na warunkach tymczasu, ale to ze względu na to, że pies nie został wykastrowany w poprzednim DT, a nie mógł tam dłużej zostać. Jest jeden warunek, przy którym nie zostanie u p. Patrycji - jeśli nie dogada się z dwoma suczkami yorkami - rezydentkami u jej rodziców. Tym nie mniej wtedy będziemy mu po prostu szukać domu, DT ma zapewnione "bezterminowo".

Albin p. Patrycję przywitał buziakiem, przytulał się do niej, dawał łapeczkę i widać było, że "kontakt nawiązany" :lol:
W nocy dostałam SMSa, że "Albin jest cudowny" - no cóż, bo jest :loveu:
Jak tylko będą nowe wieści, zaraz dam znać.

PS. Nie pisałam wczoraj, bo były problemy z dojechaniem p. PAtrycji do Warszawy. W końcu musieliśmy Albina podrzucić w ich stronę - bagatela 125 km. My wróciliśmy do domu po północy, a oni dojechali około 2.
Albin był z nami w restauracji przy drodze - umiał się zachować, światowy chłopak :cool3:

Posted

ojej! :multi:

a gdzie mniej-więcej domek? :)
pytam, bo mój TZ zajmuje się szkoleniem psów
i mógłby pomóc w razie wiecie, problemów z dogadywaniem się

choćby nawet radą telefoniczną :) jakby coś to piszcie proszę

Posted

:D oh ja o Albinka też bym się nie martwiła!
to w końcu bokserek :)

bardziej bym się bała o yorki ;) hihi
że one będą niezadowolone :eviltong::eviltong::eviltong:

Posted

Ha! Dostałam najlepszego SMSa tej niedzieli, cytuję:
"W moim bloku i na osiedlu prawie każdy ma psa,Albin wszystkie by zalizał na śmierć." faktycznie niebezpieczny pies :megagrin:
"W nocy przychodzi do mnie do łóżka,zajmuje prawie całe" :roflt:faktycznie, Albin do małych nie należy :)

Dzięki kochani za pomoc z znalezieniu Albinowi domu :) Jeszcze tylko, żeby tych yorków nie zjadł przy pierwszym spotkaniu.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...