Bambi Posted November 15, 2004 Posted November 15, 2004 Witam, w zasadzie jestem zakocona totalnie ale mam problem...mam nadzieję, że ktoś z Was mi pomoże :roll: Mam wraz z TŻem sunię-Yoko. Typowy kundelek troszkę wilkowaty, średniego wzrostu, bez ogonka (taka się urodziła :D ). Pod koniec listopada ma przewidziany termin porodu. No i tu jest problem.. :-? a więc od początku: Psiunia ma bardzo dobrą 24 godzinną opiekę u rodziny TŻta, jest bardzo kochana . Zawsze była pilnowana i w tym roku (jest ok.3 letnia) miała iść na sterylkę. W tym roku ktoś (robotnik ) nie domknął drzwi i psiunia uciekła na parę godzin. No i zaszła..to nie jest problem, bo psiaki są bardzo wyczekiwane i na pewno będą kochane ( po jakimś czasie obowiązkowo w końcu sterylka Yoko). Problem jest taki, że nie wiedzieliśmy, że psiunia jest w ciąży. W między czasie zachorowała (wcześniej też na to chorowała ) na ropne zapalenie skóry (przynajmniej tak było napisane w książeczce, ja niestety nie mam stałego kontaktu z psem) Weterynarz, gdy już było podejrzenie ciąży, stwierdził, że nie jest w stanie stwierdzić na pewno czy ona jest w ciąży i zapisał jej leki, które chyba mogą zaszkodzić ciąży...wcześniej też była poddawana leczeniu i nie jestem pewna czy wszystko będzie ok..niestety nie mogę być na miejscu podczas porodu( dwie godziny drogi ode mnie) ale będę się starać. Chodzi mi o to, że nie wiem czy mam się martwić czy nie. Boimy się o psiaki, a wet w tamtym rejonie nie przyjmuje 24/h i w razie komplikacji będzie ciężko..Psina dostawała (po kolei, nie wiem czy dobrze podaję nazwy): Betamex,dexameth,biotropia,wit a + d cośtam vetrimotin,dexofat,synulox,amotax symulox,dexameth enrobioflox,dexofat, genta cośtam zewnętrznie enrobioflox, również tabletki no i teraz dostała (już przerwane stosowanie z powodu ciąży)augementin czy jest na forum ktoś kto może mi napisać czy te leki (szczególnie te ostatnie) mogą zaszkodzić ciąży ? Dodam ,że na temat tego niekompetentnego weta nie chce mi się nawet pisać Yoko ma już innego. Proszę Was o pomoc. Ja sama się na tym nie znam.. Quote
Rybka Posted November 15, 2004 Posted November 15, 2004 Na lekach sie nie znam w ogole i mysle ze w tym miejscu ciezko Ci bedzie sie czego kolwiek dowiedziec :wink: . Proponuje go przeniesc na weterynarie tam jest wielu specjalistow i napewno Ci pomoga. Quote
Bambi Posted November 15, 2004 Author Posted November 15, 2004 A czy mogę prosić o jakiś link ? Nie za bardzo wiem gdzie szukać takich informacji...Będę wdzięczna bardzo. Quote
Aga Posted November 15, 2004 Posted November 15, 2004 http://www.dogomania.pl/index.php?name=PNphpBB2&file=viewforum&f=8 - Bambi to link do forum weterynaria, tam o to zapytaj Quote
Bambi Posted November 18, 2004 Author Posted November 18, 2004 No i już wiem dużo. Niestety nie wygląda to dobrze :( Mogą być uszkodzone płody :( Ostatnie leki mogły im poważnie zaszkodzić. Boję się porodu.. Quote
PATIszon Posted November 18, 2004 Posted November 18, 2004 Mogą być uszkodzone płody A ktory to dzien ciazy, jesli mozna wiedziec? Quote
Bambi Posted November 18, 2004 Author Posted November 18, 2004 Ech, pisząc płody miałam na myśli już prawie do końca rozwinięte psiaki. Termin ma na koniec listopada/początek grudnia. Nie za bardzo wiem jak nazwać takie małe pieseczki, więc użyłam tej nazwy. Nie wiem który dzień niestety, ale do rozwiązania zostało jej ok.2 tygodnie. Boję się o nie , bo leki dostawała właściwie przez cały czas trwania ciąży ( przerwane ok. 2 tyg. temu).. Quote
Kasienka_ Posted November 18, 2004 Posted November 18, 2004 no przykra sytuacja :/ ja sie na tym nie znam wiec nic nie napisze, ale trzymamy lapki za male psiaki, zeby sie zdrowe urodzily. Bedzie dobrze ;-) Quote
coztego Posted November 18, 2004 Posted November 18, 2004 wet w tamtym rejonie nie przyjmuje 24/h i w razie komplikacji będzie ciężko... Myślę, że warto jednak umówić się z wetem, żeby w razie komplikacji był gotów suni pomóc. Poród to jest poród, wszystko może się zdarzyć. Jest spore prawdopodobieństwo (jakieś 50% 8) ), że sunia będzie rodziła w dzień więc wet 24h/dobę nie musi być potrzebny. Trzymam kciuki, żeby wszystko było dobrze. Quote
Bambi Posted November 18, 2004 Author Posted November 18, 2004 Wiem, tyle tylko, że wet, który ją do tej pory faszerował niepotrzebnie sterydami :evil: (już wszystkiego się dowiedziałam co i jak-może być całkiem nieciekawie..) jast jednym z nielicznych w tamtym rejonie i nie chcę aby zajmował się Yoko. Jeszcze jej gorszą krzywdę zrobi :evil: Zastanawiam się zatem co dalej, ale mam już wszelkie instrukcje (bo porodu pieska nigdy nie odbierałam, ale kota tak, więc wygląda to chyba bardzo podobnie :roll: ), więc chyba damy radę. Jakby co , to wet, który objaśnił mi wszystko będzie pod telefonem :D i mogę dzwonić w też nocy :D Co do psiaków, to może wystąpić upośledzenie :( Sunia po porodzie będzie miała badane nerki i wątrobę po tych wszystkich lekach..Normalnie się boję. Quote
Bambi Posted November 20, 2004 Author Posted November 20, 2004 I już po wszystkim :( Urodziła 7 maleńkich pieseczków. W nocy, cichutko, za wcześnie..Rano 4 były martwe, a niedługo później umarł kolejny..Zostały dwa, słabiutkie, maleńkie jak szczureczki :( Płakać mi się chce. Sunia też nie wygląda dobrze-chuda bardzo, nie wiem na ile starczy jej pokarmu.. Nie wiem czy psinki przeżyją, chyba nie... :( :( :( I co ja mam zrobić weterynarzowi, który mimo informacji o ciąży przepisał i podawał takie leki ? :evil: Boże jak smutno... Quote
tufi Posted November 20, 2004 Posted November 20, 2004 Bardzo mi przykro :( Sunia powinna dostac jak najszybciej zastrzyk uzupelniajacy niedobory mineralow i wapnia po porodzie - chyba tzw. "rzucawka" juz jej nie grozi? Ja nie wiem do konca, bo to znam tylko z opowiadan znajomych hodowcow - ze zawsze po porodzie jada z suka na taki dobroczynny zastrzyk. Quote
coztego Posted November 20, 2004 Posted November 20, 2004 Sunia też nie wygląda dobrze-chuda bardzo, . Koniecznie powinien zobaczyć ją weterynarz. Quote
Bambi Posted November 20, 2004 Author Posted November 20, 2004 Jest tylko jeden problem;w okolicy jest dwóch wetów-jeden rzeźnik, a drugi to ten dzięki któremu jest jak jest :evil: Drogi są nieprzejezdne i nie ma możliwości dojazdu do weta..Jak tylko będzie to możliwe to jak najszybciej pojedziemy z nią. Wszystko tak się skomplikowało.. Znacie dobrego weta w Kutnie ? Quote
Bambi Posted November 20, 2004 Author Posted November 20, 2004 :( Umarł kolejny maluszek..pozostał ostatni, najsilniejszy. Płakać mi się chce !!! :cry: Quote
tufi Posted November 20, 2004 Posted November 20, 2004 Skoro nie mozesz dojechac do weta - daj suni takie zwyklo wapno rozpuszczone w wodzie - a maluch je w ogole? Ma odruch ssania? SUnia ma pokarm? Quote
Bambi Posted November 20, 2004 Author Posted November 20, 2004 Z tego co się dowiedziałam to sunia ma pokarm i karmi i myje. Bardzo dobrze wywiązuje się z roli mamusi. Maluszek ma apetyt :) To chociaż tyle dobrze. Ostatni maluszek jest na tyle silny, że potrafi się przekręcić na brzuszek z plecków. Mam nadzieję, że przeżyje. Szukam namiarów na dobrego weta w Kutnie lub najbliższej okolicy. Jak tylko będę mogła to chcę je zawieźć na badania. Czy ktoś się w tym orientuje? Smutne jest jeszcze to, że niektóre zmarłe maluszki nie miały ogonków-po mamusi, bo ona też urodziła się bez ogonka..Były takie słabiutkie.. Quote
Flaire Posted November 21, 2004 Posted November 21, 2004 Bambi, załóż nowy topik, "Poszukiwany wet w Kutnie lub okolicach", czy coś w tym stylu. Przepraszam, że nie mogłam Ci pomóc na priw, ale to było dla mnie tuż przed wyjazdem w daleką podróż, a i tak nie miałam nic użytecznego do powiedzenia. Teraz tylko powiem, że ciąża i poród, jak najwyraźniej widać z tego przypadku, to niebezpiczna sprawa. Nawet gdy sunia jest ochuchana i odmuchana przez całą ciążę, trzeba się liczyć z utratą szczeniąt, a nawet suki :( . Kiedyś w jakiejś mądrej księdze przeczytałam, że bez interwnecji weterynaryjnej, padnie przeciętnie 30% szczeniąt-noworodków. Więc teraz życzę tylko zdrowia dla pozostałego maluszka i mamusi no i szybkiej i udanej sterylizacji dla mamusi. Nie zwlekaj z tym! Trzymam kciuki. Quote
Bambi Posted November 21, 2004 Author Posted November 21, 2004 Dziękuję :) Sterylka miała być ale okazało się, że sunia jest w ciąży już dosyć długo..Nie było z początku widać , bo była bardzo szczupła. Teraz czekamy aż psiak dorośnie, jeśli oczywiście przeżyje i jedziemy na sterylkę. Opieka weta była ale :evil: wet nie był dobry..i skrzywdził swoją ignorancją sunię i szczeniaczki. Dziękuję za kciuki :D Psiunio ma ogonek i podobno jest przesłodki :D Quote
malawaszka Posted November 21, 2004 Posted November 21, 2004 życzę zdrówka suni i maluszkowi :kciuki: to przykre co zrobił ten wet - szkoda słów, bo na temat niekompetencji niektórych weterynarzy mozna by książki pisać :-? Quote
Bambi Posted November 24, 2004 Author Posted November 24, 2004 :D Maluszek ma apetyt jak smok i robi się coraz grubszy ! Jest ciemno brązowy 8) Jego tatuś jest bardzo dużym psem :o Martwię się jednak o Yoko..ma apetyt, jest co prawda wybredna, ale ma. Natomiast drapie się strasznie ! Wydrapała i wygryzła sobie już bardzo dużo sierści..To cały czas jest niedoleczone zapalenie skóry. Nic nie dostaje, bo nie chcemy zaszkodzić maleństwu :( Nie wiemy co z tym robić-pomocy.. Quote
coztego Posted November 24, 2004 Posted November 24, 2004 Bambi, byliście już u weta? Chyba czas najwyższy się wybrać. Dobrze, że maluszek się dobrze czuje, ale najważniejsze jest zdrowie suni! Quote
Bambi Posted November 24, 2004 Author Posted November 24, 2004 Acha, tyle tylko, że wet by przepisał jej to samo..On ją leczy z tego zapalenia skóry już od kilku miesięcy :o :evil: Mnie nie ma tam na miejscu ale opiekujący się nią wybierają się jutro do jakiegoś innego-też rzeźnika pewnie :evil: tam innych nie ma.. Ja będę za półtora tygodnia i zawiozę ją do Kutna. Sunia generalnie ok oprócz drapania. Wiem, że wet jest potrzebny natychmiast, ale w takich mieścinach nie jest to proste.. W każdym razie staramy się. Sunia ma apetyt, pokarm, już się nie trzęsie i ma dobry humor :D Quote
Kasienka_ Posted November 24, 2004 Posted November 24, 2004 Bambi, przeciez nie ma jednego weta na calym swiecie !!! na pewno w okolicy, nie musi byc w samym Kutnie znajdziesz kogos porzadnego, wiec zamiast siedziec, uzalac sie nad psem i weta wyzywac, zacznij szukac, nie masz samochodu? moze ktos znajomy Cie zabierze? zapytac nie zaszkodzi, a jesli masz, to na prawde nie wiem na co czekasz... dzwon, pytaj, szukaj, a na pewno sie jakis znajdzie ktory suni pomoze. Wiec za telefon i szukamy szykamy :D ...w tej sprawie forum raczej zbyt wiele Ci nie pomoze... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.