Witam, w zasadzie jestem zakocona totalnie ale mam problem...mam nadzieję, że ktoś z Was mi pomoże :roll:
Mam wraz z TŻem sunię-Yoko. Typowy kundelek troszkę wilkowaty, średniego wzrostu, bez ogonka (taka się urodziła :D ). Pod koniec listopada ma przewidziany termin porodu. No i tu jest problem.. :-? a więc od początku: Psiunia ma bardzo dobrą 24 godzinną opiekę u rodziny TŻta, jest bardzo kochana . Zawsze była pilnowana i w tym roku (jest ok.3 letnia) miała iść na sterylkę. W tym roku ktoś (robotnik ) nie domknął drzwi i psiunia uciekła na parę godzin. No i zaszła..to nie jest problem, bo psiaki są bardzo wyczekiwane i na pewno będą kochane ( po jakimś czasie obowiązkowo w końcu sterylka Yoko). Problem jest taki, że nie wiedzieliśmy, że psiunia jest w ciąży. W między czasie zachorowała (wcześniej też na to chorowała ) na ropne zapalenie skóry (przynajmniej tak było napisane w książeczce, ja niestety nie mam stałego kontaktu z psem) Weterynarz, gdy już było podejrzenie ciąży, stwierdził, że nie jest w stanie stwierdzić na pewno czy ona jest w ciąży i zapisał jej leki, które chyba mogą zaszkodzić ciąży...wcześniej też była poddawana leczeniu i nie jestem pewna czy wszystko będzie ok..niestety nie mogę być na miejscu podczas porodu( dwie godziny drogi ode mnie) ale będę się starać. Chodzi mi o to, że nie wiem czy mam się martwić czy nie. Boimy się o psiaki, a wet w tamtym rejonie nie przyjmuje 24/h i w razie komplikacji będzie ciężko..Psina dostawała (po kolei, nie wiem czy dobrze podaję nazwy):
Betamex,dexameth,biotropia,wit a + d cośtam
vetrimotin,dexofat,synulox,amotax
symulox,dexameth
enrobioflox,dexofat, genta cośtam zewnętrznie
enrobioflox, również tabletki
no i teraz dostała (już przerwane stosowanie z powodu ciąży)augementin
czy jest na forum ktoś kto może mi napisać czy te leki (szczególnie te ostatnie) mogą zaszkodzić ciąży ?
Dodam ,że na temat tego niekompetentnego weta nie chce mi się nawet pisać Yoko ma już innego. Proszę Was o pomoc. Ja sama się na tym nie znam..