Jump to content
Dogomania

Bambi

Members
  • Posts

    13
  • Joined

  • Last visited

Bambi's Achievements

Newbie

Newbie (1/14)

10

Reputation

  1. Acha, tyle tylko, że wet by przepisał jej to samo..On ją leczy z tego zapalenia skóry już od kilku miesięcy :o :evil: Mnie nie ma tam na miejscu ale opiekujący się nią wybierają się jutro do jakiegoś innego-też rzeźnika pewnie :evil: tam innych nie ma.. Ja będę za półtora tygodnia i zawiozę ją do Kutna. Sunia generalnie ok oprócz drapania. Wiem, że wet jest potrzebny natychmiast, ale w takich mieścinach nie jest to proste.. W każdym razie staramy się. Sunia ma apetyt, pokarm, już się nie trzęsie i ma dobry humor :D
  2. :D Maluszek ma apetyt jak smok i robi się coraz grubszy ! Jest ciemno brązowy 8) Jego tatuś jest bardzo dużym psem :o Martwię się jednak o Yoko..ma apetyt, jest co prawda wybredna, ale ma. Natomiast drapie się strasznie ! Wydrapała i wygryzła sobie już bardzo dużo sierści..To cały czas jest niedoleczone zapalenie skóry. Nic nie dostaje, bo nie chcemy zaszkodzić maleństwu :( Nie wiemy co z tym robić-pomocy..
  3. Dziękuję :) Sterylka miała być ale okazało się, że sunia jest w ciąży już dosyć długo..Nie było z początku widać , bo była bardzo szczupła. Teraz czekamy aż psiak dorośnie, jeśli oczywiście przeżyje i jedziemy na sterylkę. Opieka weta była ale :evil: wet nie był dobry..i skrzywdził swoją ignorancją sunię i szczeniaczki. Dziękuję za kciuki :D Psiunio ma ogonek i podobno jest przesłodki :D
  4. Z tego co się dowiedziałam to sunia ma pokarm i karmi i myje. Bardzo dobrze wywiązuje się z roli mamusi. Maluszek ma apetyt :) To chociaż tyle dobrze. Ostatni maluszek jest na tyle silny, że potrafi się przekręcić na brzuszek z plecków. Mam nadzieję, że przeżyje. Szukam namiarów na dobrego weta w Kutnie lub najbliższej okolicy. Jak tylko będę mogła to chcę je zawieźć na badania. Czy ktoś się w tym orientuje? Smutne jest jeszcze to, że niektóre zmarłe maluszki nie miały ogonków-po mamusi, bo ona też urodziła się bez ogonka..Były takie słabiutkie..
  5. :( Umarł kolejny maluszek..pozostał ostatni, najsilniejszy. Płakać mi się chce !!! :cry:
  6. Jest tylko jeden problem;w okolicy jest dwóch wetów-jeden rzeźnik, a drugi to ten dzięki któremu jest jak jest :evil: Drogi są nieprzejezdne i nie ma możliwości dojazdu do weta..Jak tylko będzie to możliwe to jak najszybciej pojedziemy z nią. Wszystko tak się skomplikowało.. Znacie dobrego weta w Kutnie ?
  7. I już po wszystkim :( Urodziła 7 maleńkich pieseczków. W nocy, cichutko, za wcześnie..Rano 4 były martwe, a niedługo później umarł kolejny..Zostały dwa, słabiutkie, maleńkie jak szczureczki :( Płakać mi się chce. Sunia też nie wygląda dobrze-chuda bardzo, nie wiem na ile starczy jej pokarmu.. Nie wiem czy psinki przeżyją, chyba nie... :( :( :( I co ja mam zrobić weterynarzowi, który mimo informacji o ciąży przepisał i podawał takie leki ? :evil: Boże jak smutno...
  8. Wiem, tyle tylko, że wet, który ją do tej pory faszerował niepotrzebnie sterydami :evil: (już wszystkiego się dowiedziałam co i jak-może być całkiem nieciekawie..) jast jednym z nielicznych w tamtym rejonie i nie chcę aby zajmował się Yoko. Jeszcze jej gorszą krzywdę zrobi :evil: Zastanawiam się zatem co dalej, ale mam już wszelkie instrukcje (bo porodu pieska nigdy nie odbierałam, ale kota tak, więc wygląda to chyba bardzo podobnie :roll: ), więc chyba damy radę. Jakby co , to wet, który objaśnił mi wszystko będzie pod telefonem :D i mogę dzwonić w też nocy :D Co do psiaków, to może wystąpić upośledzenie :( Sunia po porodzie będzie miała badane nerki i wątrobę po tych wszystkich lekach..Normalnie się boję.
  9. Ech, pisząc płody miałam na myśli już prawie do końca rozwinięte psiaki. Termin ma na koniec listopada/początek grudnia. Nie za bardzo wiem jak nazwać takie małe pieseczki, więc użyłam tej nazwy. Nie wiem który dzień niestety, ale do rozwiązania zostało jej ok.2 tygodnie. Boję się o nie , bo leki dostawała właściwie przez cały czas trwania ciąży ( przerwane ok. 2 tyg. temu)..
  10. No i już wiem dużo. Niestety nie wygląda to dobrze :( Mogą być uszkodzone płody :( Ostatnie leki mogły im poważnie zaszkodzić. Boję się porodu..
  11. Dziękuję :D
  12. A czy mogę prosić o jakiś link ? Nie za bardzo wiem gdzie szukać takich informacji...Będę wdzięczna bardzo.
  13. Witam, w zasadzie jestem zakocona totalnie ale mam problem...mam nadzieję, że ktoś z Was mi pomoże :roll: Mam wraz z TŻem sunię-Yoko. Typowy kundelek troszkę wilkowaty, średniego wzrostu, bez ogonka (taka się urodziła :D ). Pod koniec listopada ma przewidziany termin porodu. No i tu jest problem.. :-? a więc od początku: Psiunia ma bardzo dobrą 24 godzinną opiekę u rodziny TŻta, jest bardzo kochana . Zawsze była pilnowana i w tym roku (jest ok.3 letnia) miała iść na sterylkę. W tym roku ktoś (robotnik ) nie domknął drzwi i psiunia uciekła na parę godzin. No i zaszła..to nie jest problem, bo psiaki są bardzo wyczekiwane i na pewno będą kochane ( po jakimś czasie obowiązkowo w końcu sterylka Yoko). Problem jest taki, że nie wiedzieliśmy, że psiunia jest w ciąży. W między czasie zachorowała (wcześniej też na to chorowała ) na ropne zapalenie skóry (przynajmniej tak było napisane w książeczce, ja niestety nie mam stałego kontaktu z psem) Weterynarz, gdy już było podejrzenie ciąży, stwierdził, że nie jest w stanie stwierdzić na pewno czy ona jest w ciąży i zapisał jej leki, które chyba mogą zaszkodzić ciąży...wcześniej też była poddawana leczeniu i nie jestem pewna czy wszystko będzie ok..niestety nie mogę być na miejscu podczas porodu( dwie godziny drogi ode mnie) ale będę się starać. Chodzi mi o to, że nie wiem czy mam się martwić czy nie. Boimy się o psiaki, a wet w tamtym rejonie nie przyjmuje 24/h i w razie komplikacji będzie ciężko..Psina dostawała (po kolei, nie wiem czy dobrze podaję nazwy): Betamex,dexameth,biotropia,wit a + d cośtam vetrimotin,dexofat,synulox,amotax symulox,dexameth enrobioflox,dexofat, genta cośtam zewnętrznie enrobioflox, również tabletki no i teraz dostała (już przerwane stosowanie z powodu ciąży)augementin czy jest na forum ktoś kto może mi napisać czy te leki (szczególnie te ostatnie) mogą zaszkodzić ciąży ? Dodam ,że na temat tego niekompetentnego weta nie chce mi się nawet pisać Yoko ma już innego. Proszę Was o pomoc. Ja sama się na tym nie znam..
×
×
  • Create New...