Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 119
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Kontaktował się ze mną hodowca i obecny opiekun Juniora. Junior nadal do adopcji. Bardzo serdecznie prosi on o pomoc w ogłaszaniu.

Treść maila:

[FONT=Arial]Mniej lub bardziej skladny opis naszej pociechy.[/FONT] [FONT=Arial][/FONT]
[FONT=Arial]Urodzony 2 lipca 2008 roku, takze obecnie ma 7 miesiecy.[/FONT]
[FONT=Arial][/FONT]
[FONT=Arial]Chodowca: Roman M.[/FONT]
[FONT=Arial][/FONT]
[FONT=Arial]Adres pobytu: Kraków[/FONT]
[FONT=Arial][/FONT]
[FONT=Arial]Tel: 602 711 743 oraz 694 563 226
[/FONT]
[FONT=Arial][/FONT]
[FONT=Arial][/FONT]
[FONT=Arial]Po niefortunnej drugiej adopcji i odebraniu go z schroniska troszke go ucywilizowalismy, po kastracji widac juz zmiany w charakerze, bardzo ladnie je z rodzicami, choc nadal ojada sie na zas i bez reglamentacji porcji potrafi zjesc 3 miski, ale to juz mamy pod kontrola.[/FONT]
[FONT=Arial][/FONT]
[FONT=Arial]Nie buntuje sie, choc nadal pilnujemy by nie biegal od miski do miski, nie odgania rodzicow i nie warczy na nich, jak i na nas, choc to bylo dopiero za pierwszym razem gdy do nas trafil, ( warczenie gdy byl glaskany probnie podczas karmienia lub nie daj boze gdy reka znalazla sie blisko pyska ) sobodnie mozna mu odebrac miske, glaskac, czy dolozyc w razie potrzeby jedzenia ( wczesniej popracowalismy nad tym by kojarzyl reke z dawaniem jedzenia a nie zagrozeniem i odebraniem ).[/FONT]
[FONT=Arial][/FONT]
[FONT=Arial]Oczywiscie jest wykastrowany, zaszczepiony, musi jeszcze przejsc badania moczu pod kierunkiem infekcji, wedlug weterynarza czestotliwosc oddawania moczu byla zbyt niepokojaca, choc obecnie dosc wyraznie sie zmniejszyla.[/FONT]
[FONT=Arial][/FONT]
[FONT=Arial]Usposobienie ma cudowne, jest pelen energii, ufny, ciekawski, cwany jak jego ojciec, straszny rozbojnik ( molestuje ojca, gryzie mu uszy, podgryza ) az tatko do nas ucieka, chowa sie za nami, z matka dopiero ma rownego przeciwnika do zabawy ( ojciec jest bardzo lagodny, taki przytulanek pieszczoch ).[/FONT]
[FONT=Arial][/FONT]
[FONT=Arial]Ma troszke problemu z oznjajmianiem potrzeby, takze trzeba go monitowac i przewidywac kiedy bedzie musial sie zalatwic, ale idzie mu to coraz lepiej zwlaszcza z pilnowaniem by nie jadl za wszystkich.[/FONT]
[FONT=Arial][/FONT]
[FONT=Arial]Do ludzi jak i zwierzat nie wykazuje zadnej agresji, czysta ciekawosc, do starszych psow merda, kuli sie i jak na szczeniaczka przystalo szuka kontaktu, przy kilku kontaktach z dziecmi nie odnotoalismy zadnej agresji tylko merdactwo ogonem i ciekawosc, takze nie moge sie wypowiedziec jasno jak zachowywal by sie przy nich na codzien w interakcji.[/FONT]
[FONT=Arial][/FONT]
[FONT=Arial]Uwielbia sie bawic z rodzicami w przeciaganie, ganianie po domu z zabawka i "zlapcie mnie", jak i na polu, uczymy go wiekszego kontaktu z czlowiekiem, na poczatku sprawial wrazenie bardzo niezaleznego i nie potzebojacego, teraz zwraca na nas wieksza uwage, czeka gdy wychodzimy z nim az wyciagniemy czy to sznurek czy na zabawe kijkiem, choc dalej potrafi wywedrowac za czyms co go zainteresowalo, takze potrzeboje treningu podstawowego posluszenstwa.[/FONT]
[FONT=Arial][/FONT]
[FONT=Arial]Jak na lobuza jest posluszny, troszke ciagnie na spacerach choc to raczej symptomatyka przy samym wyjsciu na dwor, gdy przytrzyma sie smycz czy tez zwolni zerka do tylu i troszke sie opanowywoje, takze jest to dalej do dopracowania, na samym spacerze juz nie ciagnie no chyba iz cos strasznie waznego zauwazy czy wywacha ale tez w miare kulturalnie nie proboje wyrwac barku, po powrocie siada grzecznie i czeka az wytrze sie mu lapy i w zaleznosci od brodzenia w sniegu reszte kluskowatego cialka.[/FONT]
[FONT=Arial][/FONT]
[FONT=Arial]Chcieli bysmy by w koncu znalazl kochajacy dom i odpowiedzialnych wlascieieli a w zamian da swoj sliczny usmiech i merdajacy ogon i energii godnej mini elektrowni jadrowej.[/FONT]
[FONT=Arial][/FONT]
[FONT=Arial][/FONT]
[FONT=Arial]Oczywiscie przed adopcja sami dokonali bysmy sprawdzenia warunkow oraz wlascicieli, 3 raz to juz zbyt wiele dla juniora, oboiazuje tez podpisanie umowy adopcyjnej.











[/FONT]

Posted

Asior napisał(a):
a on ma allegro???

ja im robie allegro ale dodałam wzmiankę że już szukamy domu tylko dla dżaka.w takim razie muszę zmienić tytuł i usunąć tą wzmiankę(chłopaki mają wspólne allegro)

już pozmieniałam więc znowu oba mają allegro.na juniora podałam kontakt do hodowcy

  • 2 weeks later...
Posted

Junior chyba dalej u swoich rodziców, dokładnie nie wiem, bo jego Pan dawno się nie odzywał.

Natomiast Dżak ma szanse pojechać do Niemiec za tydzień, ale to jeszcze nie pewne.
W razie czego jest z nim zainteresowana kobieta z Żor, która jest bardzo zdecydowana na jego adopcję.
Dżak to psiak, z którym trzeba by już iść na szkolenie. Jest bardzo kochany, ale też bardzo nieokrzesany. Wulkan energii. ;) Muszę mu zrobić nowe zdjęcia, zeby pokazać jaki piękny pies się z niego robi. Jaką ma piekną budowę. Jest cudowny. :loveu:

Co do domków to szczerze mamy pecha. Były chyba 3 albo 4 zainteresowane, ale żaden chyba nie na poważnie. :shake::angryy: Przestali się odzywać, nie odpowiadali na moje pytania. Zobaczymy co z tym wyjazdem za granicę. A co do innych ludzi nim zainteresowanych to niektórzy nie zgadzali się na kastrację albo mieli już jakieś swoje inne zwierzęta, a dla Dżaka będzie najlepiej jak sam będzie w domu i ktoś poświeci mu dużą ilość czasu, żeby go odpowiednio wychowac.

Posted

oki to trzymam kciuki za wyjazd Dżaka do Niemiec. za Juniora zreszta tez -mam nadzieje ze jego obecni wlasciciele znajda mu w koncu ten jedyny domek ;)

z tego co pamietam psiaki maja dalej ogloszenia, bodajze wyroznione :cool1: no nic myslalam zeby podrzucic na ich miejsce jakies inne bidy ale poczekamy zobaczymy zwlaszcza ze (jak slusznie zauwazylas:p) domki jakos sie nie zglaszaja :shake:

myslicie ze beda jeszcze jakies info w sprawie Juniora?? :razz:

acha i czekamy na obiecane fotki, nieprawdaż? :diabloti:

Posted

majusi175 proszę nie dawajcie psa.ona mieszka z rodzicami i jej tata nie godzi się na psa!to bardzo nieodpowiedzialna osoba, która już chyba na 10 watkach pisze, ze bierze danego psa do siebie.:angryy:

Posted

Konkretny pies się z niego zrobił. ja chyba przyciągam za przeproszeniem samych idiotów. Jeśli w sobotę nie pojedzie do Niemiec to w niedzielę przyjda go zobaczyc ludzie z Rudy Śląskiej. I jeszcze bardzo napaliła się na niego, że tak brzydko powiem taka Pani z Żor.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...