Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 11.9k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

dysia-u napisał(a):
Paula ja mieszkam na wsi to o "zapachach" wiem wszystko. Wystarczy że sasiad kurzy nawóz w pole wywiezie to musimy zmienić trase spacerów z Mejsulą bo to jest nie do wytrzymania, a i po spacerze tylko wanne trzeba zaliczyć
oj takie sa też uroki wiejskiego zycia
ale tych dobrych jest chyba zdecydowanie więcej więc nie narzekam...tak tylko mówie hihihi



Ja zas dobrych widze o wiele mniej niż złych...i narzekam...hihi czasami sie nie da wyjść z domu!!!!a wkoło nas pooooooola,ale co tam nie można mieć wszystkiego;)



Daria wszystko bedzie dobrze;)
ja planuje sterylke Tosi miała być w lutym a teraz odłożyłam na maj...już mnie trzęsie na samą myśl

Posted

Hej Daria :hand:
My nad morzem byliśmy z Pączkiem u takiej pani która wynajmuję pokoje u siebie w domku. Mała wieś w sumie dość daleko od morza, ale jak ma się samochód to w sumie żaden problem. ;)
A z Pipi na pewno będzie ok:kciuki:

Posted

Cze wieczorne:)
Fredka Pipi dostala w odstepie 2 miesiecy kolejną cieczke..byl sluz bylo male plamienie i jest intensywny wabiący psy zapach..

sluchajcie moj M to dopiero wymyslil..ha ze nie bedziemy wybierac gdzie jechac tam czy tam ..poprostu...pojedziemy w oba miejsca :D
noo pomysl genialny i jestem za..:) jutro bede dzwonic robic rezerwacje..
aa moje auto wredne na poniedzialek tez jest umowione u mechanika ale innego niz bylam ostatnio...i mam nadzieje ze błedy komputer wykaze i mi to naprawią bo gorzej bedzie jak znow sie nie podlacza do tego kompa lub podlacza a bledow widac nie bedzie..a wogole to wydaje mi sie ze wiem co temu aucie dolega ale co tam niech sie mechanik sam poglowkuje hihi (ostatnio dosc duzo czytam o mechanice usterkach itp..)pasjonujaca lektura hihi jeszcze troche i sama sie wezne za naprawe tego auta;)
no i ta Pipi tez poniedzialek troche zwariowany dzien bedzie bo godziny oddania auta i zabiegu Pipi sa bliskie ale inaczej sie nie dalo..
dobra mykam bo juz powinnam dawno spac;)
pa..

moja Soma jutro by obchodzila swoje urodziny..

Posted

kochanie nie wiem czy dam rade jutro wejść na dogo-dla Somci
[*]
pamietam o niej

w pn o której Pipi ma zabieg?chcę wiedzieć w jakich godz.mam zaciskac kciuki

Posted

megi82 napisał(a):
kochanie nie wiem czy dam rade jutro wejść na dogo-dla Somci

  • pamietam o niej

    w pn o której Pipi ma zabieg?chcę wiedzieć w jakich godz.mam zaciskac kciuki


  • Megi to dzis ..ja to pisalam wczoraj..;)
    a Pipi ma o 9:30..

    Dla Somy
  • skonczylabys dzis 11 lat.. nie ma dnia bym nie myslala o Tobie a lez ile wyplynelo..przez mysl mi nie przeszlo ze bede tak tesknic..:(

    mialam juz miec od jutra wolne a tu zonk telefon ale na szczescie jade na 9 ;)

  • Posted

    Wszystko napewno będzie OK, chociaż nerwy przed narkozą w zupełności rozumiem .
    Jak Foxi miała zęby czyszczone myślałam,że na zawał zejdę...

    Posted

    eria napisał(a):
    Wszystko napewno będzie OK, chociaż nerwy przed narkozą w zupełności rozumiem .
    Jak Foxi miała zęby czyszczone myślałam,że na zawał zejdę...

    No pracowalas tam to chyba wiesz czy jakis zabieg sie nie udal;)

    Posted

    Pegaza napisał(a):
    No pracowalas tam to chyba wiesz czy jakis zabieg sie nie udal;)

    Przez 7 miesięcy ani raz nie zdarzyło się tam by jakiś pies umarł przy operacji ;)

    Posted

    Witam:)
    juz spi..i zabieg trwa przed 11 ją odbieram;) dzieki za kciukasy..

    co do auta to ja chyba zmienie zawod hihi zanim ja te auto oddalam wiedzialam co tam moze byc..i dzwoni mechanik i potwierdza moją diagnoze :cool1:
    taa ale ubozsza jestem o 450 zeta 8-)

    pytalas Megi jak przezylam ten dzien..w sumie to nie ma dnia zeby o niej nie myslala czasem i lzy sie poleją wiec ten dzien byl podobny do kazdego..

    Posted

    Dziewczyny nawet nie wiem jak to napisac gdyz..
    nie byla to zwykla sterylizacja..troche sie pokomplikowalo..
    poprostu oprocz tej torbieli..miala zwyrodniana macice i to niestety sa po cesarce błedy lekarza..nawet nie chce o tym myslec..bo byla dzis znow w rekach tego samego weta..nie chce opisywac wszystkiego.. teraz mam tylko nadzieje ze wszystko bedzie dobrze bo macica wycieta ale reszta...eh..czas pokaze..
    Pipi jeszcze spi..tzn oczka juz otwiera ale nadal lezy i slaba..

    Join the conversation

    You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

    Guest
    Reply to this topic...

    ×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

      Only 75 emoji are allowed.

    ×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

    ×   Your previous content has been restored.   Clear editor

    ×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


    ×
    ×
    • Create New...