Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 11.9k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

megi82 napisał(a):
o kapanko było ;D
ja swoje prałam w czwartek rano i codziennie po spacerze łapki myję-więc jeszcze wyglądają fajno-mam nadzieję,że to czw.dadzą radę


A to moje byly kąpane tydzien temu, Soma miala byc kapana na swieta, ale juz z nia nie zdazylam wiec dzis mialam chwile to ją wyszorowalam:)

*kleo* napisał(a):
Ja też mam taki plan na dziś :)
Cześć :multi:

Cze moj wypalil nawet sie zdrzemnelam troche;)

pycia napisał(a):
Witamy popołudniowo:)

Hej Pyciu prawie wieczorowo:)

PositiveThought napisał(a):
Wpadłam w odwiedzinki :loveu:

Ja też mogę sobie dopiero teraz trochę odpocząc, bo w tym roku cale święta rodzinka u nas spędzała :shake:
Masakra, posprzątac przed, sprząta w trakcie, posprzątac po gościach...

Ale psiaki zadowolone z towarzystwa :)

Cze Atka:) no to mialas swieta takie rodzinne, w koncu nowa chalpa wiecej miejsca to i gosci przybywa;)

dysia-u napisał(a):
cześc Daria
schabów dość!!!
mój najmłodszy wynudził na obiad... pierogi z serem. Cały tydzień pewnie pociągniemy najarsko bo po mięsie narasta agresja hihi

Cze:) masz racje wsio mnie brzydzi w tej lodowce, ale wiesz na co mam smaka na lody i jogurt i chyba zara po to skocze do Biedronki bo dzis juz wsio otwarte chyba nie.?.:roll:

Posted

Marzena wrocila:loveu:
no co Ty nic takiego nie gadalysmy...

Cze Jola:loveu:

Cze Doti:loveu:
dziewczyny czują sie dobrze Soma mi dzis nakakała w pokoju u cory szczesliwie omijając dywan..wiec z rana na powitanie dnia mialam sprzątanie...wieczorem nie zdazyla sie zalatwic bo tyle fajnych rzeczy jest do wąchania..
z Liv lece zara do weta o ile dzis przyjmuje musze zadzwonic..i przy okazji pogadam z nia znow o tej Pipi..a jak sie wyrobimy z czasem to popoludniu pojade z Pipi do innego weta...
Doti mojej mamy suczka tez miala raka ale to wygladalo inaczej..wiec narazie nie dopuszczam mysli ze to moze byc najgorsze...

Posted

Cześć Daria! Już wróciliśmy. Zrobiliśmy 1300 km i mamy samochodowstręt:shake:. Ale T zapakowała dużo słoiczków, tak że obiady na cały miesiąc mam z głowy:lol: Później wstawię śiąteczne zdjęcia znad morza, tak że zapraszam.
Trzymam kciuki za Pipi. Na pewno wszystko będzie dobrze:cool2:

Posted

O to sporo km..chyba tez bym nie wysiedziala tyle w aucie..
zobaczymy co z tego wyniknie..
narazie jeden wet nie podnosi sluchawki wiec podejrzewam ze dzis ma zamkniete..

Nati dzieki:)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...