szczecinianka Posted January 28, 2009 Posted January 28, 2009 Malutka, czteroletnia suczka została wyciągnięta ze schroniska przez wolontariuszy szczecińskiego oddziału Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami. Trafiła do schroniska po śmierci swojej właścicielki - starszej kobiety, dla której była najważniejsza, u której siedziała na kolanach, która poświęcała jej każdą wolną chwilę - to właśnie można wywnioskować po obserwacji jej zachowań. Ratlerka trafiła do mnie przerażona. Broniła się gryzieniem (a właściwie nieporadnym łapaniem zębami) przed każdym gwałtowniej okazanym jej gestem. Nadal jest niepewna w stosunku do mnie - jednak z każdą godziną pobytu u moim mieszkaniu ufa mi coraz bardziej i pozwala na coraz więcej. Wystarczy okazać jej czułość, poświęcić czas i otworzyć przed nią swoje serce. To typowy pies domowy - kocha siedzieć na kolanach, potrafi prosić, od początku pobytu u mnie ani razu nie szczeknęła. ;) Nowy właściciel musi jednak wiedzieć, że trzeba będzie popracować nad suczką - od nowa zdobywać jej zaufanie - przez okazywanie jej miłości, czułości systematycznie dążyć do tego, żeby suczka zaufała w pełni po tym, co zgotował jej los... Nie nadaje się do domu z dziećmi. Czułaby się idealnie u samotnej osoby lub u starszego małżeństwa. Dobrze dogaduje się z moją suczką, niechętną na nowych gości w domu - to jakiś plus. Quote
akira Posted January 28, 2009 Posted January 28, 2009 Zaraz zrobie małej jakies ogłoszenia. Mogłabym o jakis kontakt prosic zeby do ogloszen wpisac? Quote
auraa Posted January 28, 2009 Posted January 28, 2009 kolejne biedactwo,dla którego rodzina nie znalazła nawet malutkiego kącika:shake: Quote
szczecinianka Posted January 28, 2009 Author Posted January 28, 2009 Dziękuję Wam. Jestem bezsilna, patrzę na to maleństwo, siedzę i płaczę. :bigcry: tel. 506249144 Quote
Shell Posted January 28, 2009 Posted January 28, 2009 Widzicie a jeszcze jakiś czas temu ja chciałam ratlerka suczkę, nawet się zadeklarowałam wziąć Sarenkę z wątku http://www.dogomania.pl/forum/f28/sarenka-127623/ :roll: Quote
szczecinianka Posted January 29, 2009 Author Posted January 29, 2009 Shell, rozumiem, że przygarnęłaś już jakieś psie nieszczęście? Quote
malagos Posted January 29, 2009 Posted January 29, 2009 Ratlerki to takie specyficzne pieski. Jka już kogoś pokochają, to do końca zycia. To pieski "jednego pana". W tym ich urok :multi: Przydało by się ją wysterylizować :cool1: Quote
DG32 Posted January 29, 2009 Posted January 29, 2009 Wpisuje się, jak nikt się nie znajdzie to kto wie, ale tak daleko do Was. Quote
Shell Posted January 29, 2009 Posted January 29, 2009 Na stałe nie, miałam tymczasowiczów - obecnie mam dwa. :razz: Sarenka szybko znalazła dom. A ta ratlerka serio taka kąśliwa?:diabloti: Quote
szczecinianka Posted January 29, 2009 Author Posted January 29, 2009 Mnie pokochała, wszystkich innych kąsa. Dałam ogłoszenie na infoludku i do 12 dzisiejszego dnia odebrałam w jej sprawie 6 telefonów. :evil_lol: Za jakąś godzinę przyjadą potencjalni nowi właściciele. A sterylizacja jak najbardziej, na koszt TOZu. Quote
auraa Posted January 29, 2009 Posted January 29, 2009 czy są świadomi jej ratlerkowatego "Uroku";) Quote
danka1234 Posted January 31, 2009 Posted January 31, 2009 jak tam sprawa domku bo tylu było zainteresowanych, Quote
szczecinianka Posted January 31, 2009 Author Posted January 31, 2009 Zainteresowanych było sporo, do teraz odbieram w jej sprawie telefony. Suczka jest już w nowym domu, a o mały włos nie została na stałe u mnie. Ale cóż, mimo że serce pękało mi kiedy ją oddawała, wytłumaczyłam to sobie tym, że w szczecińskim schronisku czeka na mnie jeszcze 300 psów... Quote
danka1234 Posted January 31, 2009 Posted January 31, 2009 no cudownie:multi: w takim tempie to zapewne wszystkie wyadoptujesz.:lol: Quote
malagos Posted January 31, 2009 Posted January 31, 2009 Ratlerki mają powodzenie. U mnie na wsi jest kilka, nie licząc mojej zołzy.Tym bardziej w miescie, kieszonkowy piesek :p Gorzej z kundelkami :shake: Quote
szczecinianka Posted January 31, 2009 Author Posted January 31, 2009 Gorzej z kundelkami U nas też ludzie chętnie je adoptują. W ciągu miesiąca nowy dom znalazło około 30 wyciągniętych ze schroniska psów, tylko trzeba działać, działać i jeszcze raz działać. :)) Problemem jest niestety to, że ludzie chętniej adoptują suczki, adopcji psów jest zdecydowanie mniej... Udało nam się wyadoptować tylko 7, większość pyta o suczki. Quote
Shell Posted February 1, 2009 Posted February 1, 2009 Cieszę się, że dziunia ma już domek. Serduszko moje, które pika w kierunku ratlerków się uspokoiło. :loveu: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.