Redpit Posted August 1, 2010 Posted August 1, 2010 :( przykre... Paluszku biegaj z Izunią :candle: Quote
Sabina02 Posted August 1, 2010 Posted August 1, 2010 Gonia13 napisał(a):To nie fair :( NIe dość że był bezdomny to jeszcze choroba :( Ateraz go nie ma:( Biedny niuniek ... Naprawde mam wyrzuty sumienia, ze malo tu na watku bywalam, ze zbyt rzadko wyroznialam mu Allegro, ze nie zrobilam ani nie zalatwilam mu innych ogloszen, banerka... Moze wtedy jego los bylby inny... moze by ktos go wypatrzyl... :placz: Quote
martka1982 Posted August 2, 2010 Author Posted August 2, 2010 Teraz boję się ogromnie o jeszcze jedną biedę od nas, również z padaczką. Niedawno odeszła sunia Alwina z padaczką, teraz Paluszekmi został tylko Irysek. Oby jemu nic się nie stało http://www.dogomania.pl/threads/135399-Kolejny-piesek-z-padaczka-czy-kolejne-dozywocie-w-schronie-Potrzebny-dom! Quote
maarit Posted August 2, 2010 Posted August 2, 2010 Sabina02 napisał(a):Biedny niuniek ... Naprawde mam wyrzuty sumienia, ze malo tu na watku bywalam, ze zbyt rzadko wyroznialam mu Allegro, ze nie zrobilam ani nie zalatwilam mu innych ogloszen, banerka... Moze wtedy jego los bylby inny... moze by ktos go wypatrzyl... :placz: Ludzie boją się słowa padaczka. Nic na to nie poradzimy. Też swego czasu tu trafiłam. Zrobiłam paręogłoszeń (bo nie umiem za wiele) i teżmnie tu długo nie było. NajpierwDogo nie działało,potem ja się zajęłam innymi bidami. Teraz Patysia nie ma, została pustka:( Takie nasze społeczeństwo... A przecież są lekarstwa - akurat mam w rodzinie kogoś z epi i wiem, lekarstwa wchodzą coraz to nowsze skuteczniejsze, czego się tu bać... Quote
viola005 Posted August 6, 2010 Posted August 6, 2010 Weszlam na ten watek przez bannerek Ola la, bo ujal mnie pyszczek tego slicznego psa. Pierwsze, co przeczytalam to, ze juz umarl i na wszystko juz za pozno. Piesek przepiekny, z tych, ktore sama chcialabym miec w domu. Padaczki sie nie boje. Ktos w mojej rodzinie leczyl sie na epilepsje. W ogole nie boje sie chorob, obie moje suki sa z defektem, jedna ma leishmanie, druga jakas dysfunkcje mozgu i epilepsja moze sie pojawic w przyszlosci. Paluszek, piekny zmiksowany chartoseterek, mial wyjatkowa lagodnosc, to widac w oczach, a w swiecie zwierzat slaba energia jest atakowana, bo matka natura tak robi przesiew genow. My myslimy w kategoriach emocjonalnych i etycznych, wiec utrzymujemy przy zyciu stabe osobniki - w naturze one gina. Dziewczyny, dziekuje Wam ze staralyscie sie pomoc Paluszkowi i tyle dla niego zrobilyscie. Poznal troche dobroci. I nie dreczcie sie, ze umarl sam w nocy, zwierzeta zawsze cha byc w tym momencie same, chowaja sie i izoluja od innych, to jest bardzo intymna chwila. Szkoda tylko, ze w schronie. Kochany Paluszku, byles dobry i piekny, zazywaj teraz zasluzonego odpoczynku na szmaragdowych lakach za TM. Ale sie splakalam. Quote
martka1982 Posted August 7, 2010 Author Posted August 7, 2010 To wszystko co napisałaś to prawda. Paluszek był bardzo łagodny, nie szczekał, nigdy nie szczerzył zębów na inne psy, już nie mówiąc o ludziach. Był trochę zalękniony ale na spacerach zawsze radosny. Mam wyrzuty sumienia z wielu powodów ale również przypominam sobie,że jakieś 2 dni przed tą tragiczną nocą chciałam z nim wyjść na spacer. Kolega odwiódł mnie od tego pomysłu:( Quote
gonia66 Posted November 1, 2010 Posted November 1, 2010 DLA Ciebie Paluszku....światełko pamięci.....:( Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.