Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Gdy do schroniska trafia pies bezdomny, który nigdy nie miał swojego domu, z czasem wydaje się być szczęśliwy. Traci co prawda wolność, ale zyskuje ciepłą budę i zawsze pełną miskę.

Gdy do schroniska trafia pies, który był maltretowany przez swojego właściciela, z dala od swego oprawcy zyskuje spokój.

A co zyskuje taki pies jak Red?
Red, który miał dom, swoje miejsce na kanapie przy ukochanym panu, pełną miskę, zabawki, spokój?
Co zyskał Red?...
Spójrz w jego oczy… Znajdziesz w nich odpowiedź na to pytanie…

Red stał się ofiarą ludzi, którzy zwierzęta traktują jak zabawki.
Zabawki, które dopóki są nowe, ładne - cieszą, gdy się znudzą - trafiają w kąt…
Jak bardzo Red chciałby trafić tylko w kąt… Jak bardzo…
Niestety, gdy podrosł, gdy przestał być tak uroczy i zabawny, gdy przestał ślicznie przekrzywiać główkę… trafił do schroniska… Do schroniska, w którym nie zyskał NIC…

Czy to możliwe, by okrutny los się odmienił?
Odmienił się i tym razem dał prezent Redowi? Właśnie jej - samotnemu, odrzuconemu, zwykłemu kundelkowi?...
Czy to możliwe, by los dał mu prezent, o jakim marzy każdy bezdomny, samotny, odrzucony, zwykły kundelek?…
By dał mu prezent, jakim jest… dom?…

Jeśli możesz podarować Redowi taki prezent…
Jeśli możesz podarować mu kawałek podłogi w swoim domu…
Jeśli możesz dać mu miejsce w swoim sercu…
Jeśli możesz oddać mu siebie do kochania…
Bezdomny Red czeka…

Red jest młodym, około 2-3 letnim psem. Dzieli boks ze znacznie większymi i dominującymi go samcami. Widać, że jest ' domowym psiakiem ' . Gdy wolontariusze wyłożyli koce w boksach, Red od razu się na nim położył, wtulił. Bardzo mu tego brakuje.

Kontakt:
GG 5722414
email [email protected]
GSM 691- 364- 660

  • 2 weeks later...
Posted

Red siedzie sobie w boskie, pilnuje swojej budy, jest niedostępny i warczacy. Postanowiłąm go obłaskawić- wypuściłam go do przedsionka w psiarni i dawałam mu jedzonko. I gadałam, dużo gadałam. PO kilkudzieisęciiu moinutach podchodził już do mnie,a le cały czas dostawał białej gorączki na widok obroży, która chciałam mu założyć.
W końcyu pdstępem założyłam mu na szyje pętle, i już wtedy wszystko między nami zaczęło się ukłądac :lol:
Red biegał na smyczy, szalał, i w końcu dawał już zrobić ze sobą wszysyko, oczywiscie zaożyć obrożę też :smile: Jak założyłąm obróżkę, to poslziśmy z lonżą końską 12-metrową. I on szalał, boiegał za kijkiem,przynosił mi, śmiał się :smile: Już nie miał zmartwionego czółka, już mnie kochał, a ja jego:


















Posted

Uwielbiam :smile: Znów nie chciał dać zapiąć sobie smyczy w boksie, ale poza boksem kochaaaa, kochaaaa, kochaaa :smile: Wszystkich, a najbardziej Linde.
Szkoda,z e Rybci dziś nie bedzie na forum, bo ma zdjecia, jak Red wskakuje na kolana pracownikom w pokoju socjalnym, jak liże ich po twarzach :smile:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...