Olena84 Posted April 14, 2011 Posted April 14, 2011 Tez sie doloze. Chodzi o to, ze czesto niestety ludzie pisza, gdybym byl/byla blizej to bym psa wziela, czemu nikt go stamtad nie wezmie - a to nie takie proste. Jesli powie sie pani, ze transport jest i sa na niego fundusze moze nagle i ona bedzie miec jakies ale;/ Ale jesli to wszystko jest szczere i problem tylko jest w transporcie to ja sie tez doloze. Quote
Mayuko Posted April 14, 2011 Posted April 14, 2011 NIe czytałam całego wątku, rafiłam tu z wydarzenia na FB, prawda jest taka, że gdyby ktoś naprawdę chciał zabrać tego psa to by go wziął nie zawarzajac na transport. Przecież transport to nie jest największy problem! Oferowanie pomocy zawyczaj konczy się na słownych deklaracjach, to bardzo smutne. Dlatego chciałabym wiedzieć czy ta pani zdecyduje się na Rudzika? Quote
siekowa Posted April 16, 2011 Author Posted April 16, 2011 Kilka dni temu odwiedziłam Rudzika, strasznie chudy jest biedaczek :( Trzeba szukać mu domu z ogródkiem bo na spacery teraz nie może chodzić przez to słabe zdrówko. Podobno nawet interesowała się jego adopcją jakaś pani z Konina, ma sparawdzić czy gdzieś w pobliżu znajdzie się weterynarz, który będzie potrafił odpowiednio się zająć Rudzikiem. Majka2222 dzięki za info. Transport na pewno jakoś by się znalazł, ale przyszły domek najpierw musi zaakceptować właściciela azylu. Jeśli zauważycie jeszcze gdzieś podobne komentarze to proście o kontakt z fundacją: 501-258-303 lub 502-385-252. Quote
azalia Posted April 16, 2011 Posted April 16, 2011 Dzisiaj znalazłam wąek Rudzika,mam wielką nadzieję,że choc pod koniec życia znajdzie dom i zazna miłości.Bardzo smutne jest to,że nikt z firmy Rudzika go nie przygarnął i teraz chyba nawet nikt nie zainteresował się jego losem. Quote
azalia Posted April 18, 2011 Posted April 18, 2011 Powodzenia Rudziku kochany,niech domek cię przygarnie na zawsze. Quote
Mayuko Posted April 21, 2011 Posted April 21, 2011 widzę, że nic w temacie nowego się nie dzieje, ja usówam sobie ten wątek (mam ich za dużo) ale jak ktoś zadeklaruje chęć zabrania pieska to dołożę się do transportu i proszę o info na pv Quote
maarit Posted April 21, 2011 Posted April 21, 2011 Jeżeli będzie taka potrzeba to ja też pomogę. Quote
Olena84 Posted April 21, 2011 Posted April 21, 2011 Czyli ta pani sobie po prostu pogadala a jak przyszlo co do czego to ucichla... Quote
Ewa87 Posted April 22, 2011 Posted April 22, 2011 O kurczę :( Czyli Jego stan jest bardzo zły? :( Quote
maarit Posted April 24, 2011 Posted April 24, 2011 Wpadłam na na chwilę na wątek w świąteczne odwiedziny. Nabieraj sił i ciałka Rudziku. Quote
__Lara Posted April 26, 2011 Posted April 26, 2011 Biedny psiaczek, nie za dobrze wygląda :( Czy Rudzik ma jakieś ogłoszenia? (bo rozumiem, że szukamy domu z ogrodem?) Quote
paulina0409 Posted May 1, 2011 Posted May 1, 2011 Rudziczku, psinko prześliczna, co u Ciebie? Jak zdróweczko? Quote
azalia Posted May 4, 2011 Posted May 4, 2011 Co z Rudzikiem,ta cisza mnie martwi,niech ktoś coś napisze. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.