Charly Posted February 1, 2009 Author Posted February 1, 2009 Maadziu siedzę mrugając i ocierając oczy husteczką- nie mogę płakac, bo cala twarz już mnie swędzi i boli. Wspaniale opisana tragiczna historia Sary i Oscara. zaraz przesle link Kasi pomyslimy co zrobic z tymi spacerami. ech. Quote
Maadzia Posted February 1, 2009 Posted February 1, 2009 Tak, Rybka, tak.. Pies cudowny.. Jest nieco w szoku.. nie wiem jak dziś. Może jutro będzie lepiej..? Charly - potraktuje to jako komplement, dziękuję ;* Bardzo przejęłam się ta dwójką. najgorsze jest to, że one nadal czekają na tego faceta! :( biedaczyska! ;( Wystarczy, że przejdzie sie obok ich pomieszczenia, a jedno i drugie reaguje tak samo.. Cieszy się. A jak okazuje się, że to nie własciciel, wydaje się, jakby ta nadzieja przeobrażała się w falę rozpaczy i ciężko spadała na ich serduszka.. To ich przygnębienie łapie mnie za serce i ściska, że az mam ochote ryczeć. A ludzie sa debile. i tyle, o! mogliby czasami pomyśleć. A tego faceta mam ochote wykastrować.. yhh! :( Quote
BasiaD Posted February 1, 2009 Posted February 1, 2009 O Boże jakie biedne te psiaki :placz: Niech je ktoś stamtąd zabierze pliss..... Quote
Vitka Posted February 1, 2009 Posted February 1, 2009 Madziu ten tekst jest piękny! :placz: Tak strasznie szkoda mi tych kochanych piesków! :-( Co do spacerków... to z jednej strony myślę, że cieszyłyby się ze wspólnych... ale kto zabierze dwa duże psy razem? Szanse na to są niewielkie... Można je przyzwyczajać do barku siostry/brata, ale będą smutne. :shake: Tak źle i tak nie dobrze... Quote
Vitka Posted February 1, 2009 Posted February 1, 2009 Zrobiłam kilka banerków, ale nie wiem czy się nadają... może kogoś poprosić kto się na tym zna?:shake: Quote
reksio7 Posted February 1, 2009 Posted February 1, 2009 Tego faceta nic nie usprawiedliwia. Ja mieszkam w kawalerce, a jednak nie pozbyłam sie żadnego z moich 3 psiaków Mieszkaliśmy tak przez 4 lata, aż do zeszłego roku, gdy odszedł Reksio i Kaja. To była rodzina i wiem jak psiaki za sobą tęsknią. Kaja była mamą Reksia i Żabki. Gdy Żabka została sama miała depresje, przez tydzień nic prawie nie jadła, bardzo mi schudła. Teraz już jest lepiej. Te psiaki przeżywają koszmar jeśli zostały razem wychowane, nic nie tłumaczy takich ludzi. Po tylu latach oddać dorosłe psy i rozdzielić je. Chętnie bym powiedziała panu co o nim myślę. :mad::mad::mad: Dajcie jakieś konto i trzeba zbierać dla nich na jakiś hotelik. Quote
Ajula Posted February 1, 2009 Posted February 1, 2009 koszmar koszmar :placz: nie mogę tego czytać, te ich oczy.. własny człowiek wprowadza do klatki i zostawia :placz: Quote
Charly Posted February 1, 2009 Author Posted February 1, 2009 dziękuję za banerki Vitka:lol:. Są sliczne. jeszcze wpasowal mi się- tzn. mam nadzieję, ze nei jest za duzy i mod nie usunie Quote
Kasia Posted February 1, 2009 Posted February 1, 2009 Allegro będzie wyróżnione, zrobię je jutro bo dzis mnie już z kompa zganiają... Rozumiem, że mam zrobić jedna aukcję dla obu psiaków, tak? Macie pomysła na tytuł aukcji, tak aby przyciągnął jak najwięcej ludzi? Quote
Charly Posted February 1, 2009 Author Posted February 1, 2009 nie wiem. ja bym powiedziala ze tak. ze spróbujmy.. Quote
kordonia Posted February 1, 2009 Posted February 1, 2009 Madzia, tekst jest wspaniały. Jest w nim wszystko :-( Straszna sytuacja :( Quote
BasiaD Posted February 1, 2009 Posted February 1, 2009 Niuńki wracajcie na początek, trzymam mocno kciuki za wspólny domeczek, tak mi strasznie Was żal... Domeczku zgłoś się pliss..... Quote
Moria Posted February 2, 2009 Posted February 2, 2009 Moim skromnym zdaniem, psy w miare mozliwości powinny wychodzic razem na spacer. Niech wiedza, że są w tym miejscu razem i że maja w sobie oparcie, to dla nich ważne. Quote
Charly Posted February 2, 2009 Author Posted February 2, 2009 wyszły:lol: jeszcze są albo wlasnie wrócily. wzięłysmy wzsystkie psiaki z bosku Oskara i jego oczywiscie tez:) no i Sarunię z izolatki. Na początku psiaki obwąchaly się i to wszytko. Oczywiscie my oczekiwalysmy, zę wpadną sobie w ramiona i bylysmy z lekka rozczarowane ze tak nie bylo (:evil_lol:) Jednak na spacerze Sara bala się przejsc przez mostek nad wodospadem, więc musialam szukac innego przejscia do dziewczyn ( przy okazji załamał się lód i wpadlam po kolana do wody:multi: i dlatego przekazalam Sarę dziewczynom i popędziłam do domu)Oskar wtedy nie chcial isc bez Sary, któa stala po drugiej stronie rzeczki i bardzo szczekał i płakał. A Sara oczywiscie jak maly odrzutowiec ciągała mnie po wertepach byle byc ze swoim Oskarkiem. Ostatecznie Sara i Oskar poszly w dwójke na spacer:)W ogole kochane psiaki te dwa. Pralinka zdaje się miala Oskara albo Sarunię i napisze więcej, jak one się zachowywały na spacerku. Quote
mru Posted February 2, 2009 Posted February 2, 2009 oh boże ale smutna historia :placz: (nie rzuciły się soie w ramiona...? serio...? :razz: odd... :evil_lol:;)) Quote
mru Posted February 2, 2009 Posted February 2, 2009 ale historia tragiczna ja mam 3 psy i kurcze małe mieszkanie w bloku z lat 80 i co? i moje psy potrafią zrobić tak, że zastanawiam sie gdzie je wywiało marna wymówka! Quote
Charly Posted February 2, 2009 Author Posted February 2, 2009 nie:shake:. ja czekalam. Kordonia chyba też. wszyscy czekali.:roll: Quote
ciapuś Posted February 2, 2009 Posted February 2, 2009 biedne psiaki :-( Jaki człowiek potrafi być okrutny :-( Quote
Charly Posted February 2, 2009 Author Posted February 2, 2009 Vitka banarek zniknął:placz:. Z mojego podpisu i z Twojego postu, gdzie je wstawilas. to byl ten z tekstem" rozdzieleni za zawsze(?)" czy jakos tak. nie widac go w podpisie ale jednak jest, bo zajmuje miejsce. mozesz poczarowac plisss?:lol: Quote
BasiaD Posted February 2, 2009 Posted February 2, 2009 Psinki wracajcie na początek, domek potrzebny na cito! Quote
Valeur248 Posted February 2, 2009 Posted February 2, 2009 Na spacerku to Parlinka miała Oskara, a potem ja przejęłam Sarę. Jak są razem to na smyczy chodzą idealnie. Quote
Valeur248 Posted February 2, 2009 Posted February 2, 2009 Charly napisał(a):a to Ty jesteś tą drobną dziewuszką z aparatem? Tak, ja :eviltong: Z aparatem Vitki. Co ja się z nim nabiegałam... Quote
Charly Posted February 2, 2009 Author Posted February 2, 2009 a to Ty jesteś tą drobną dziewuszką z aparatem?:) BTW: Zoski banerek juz nie jest potrzebny. nie ma jej w schronisku Quote
Vitka Posted February 2, 2009 Posted February 2, 2009 Charly banerek zniknął bo fotosik się obraził :mad: Jak przestanie zamulać to się pojawi. Wstawię później fotki. :lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.