Olcia Posted December 17, 2009 Posted December 17, 2009 [quote name='dbsst']nie będę nic podpisywać jestem za młoda za piękna i za intelygętna na dożywocie :diabloti: amen!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!:) Quote
Olcia Posted December 17, 2009 Posted December 17, 2009 Maga coś mam wrażenie że nasze babcie wychowywały się w tym samym miejscu i szkoliły:) Quote
teqquila Posted December 17, 2009 Posted December 17, 2009 Cola jesli chodzi o nas tom drzwi stoja otworem , zapraszamy :P Debe wiem ze o Ciebie chodzilo , nie mielismy jeszcze słonika u nas :P Quote
dbsst Posted December 17, 2009 Author Posted December 17, 2009 Magdo Montana jestem zdumiona, że osba, która jest tak skryta i nigdy nic nie mówi tyle napisała :evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol: czemu nie powiedziałaś babci, że Tadzik najbardziej lubi jak przy toalecie ciocia mama debe zakłada mu pieluszkę tetrowa na głowę znaczy twarz :diabloti: Quote
dbsst Posted December 17, 2009 Author Posted December 17, 2009 ide spać laski bo nie wstane na jutrzejsze badania :shake: czemu akurat dzis musi byc tu tak zywo :evil_lol: Quote
Olcia Posted December 17, 2009 Posted December 17, 2009 dbsst napisał(a):Magdo Montana jestem zdumiona, że osba, która jest tak skryta i nigdy nic nie mówi tyle napisała :evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol: czemu nie powiedziałaś babci, że Tadzik najbardziej lubi jak przy toalecie ciocia mama debe zakłada mu pieluszkę tetrowa na głowę znaczy twarz :diabloti: bo po co ryzykować że własna teściowa poda cię do opieki społecznej z doniesieniem o znęcaniu się nad wnukiem:) Quote
Olcia Posted December 17, 2009 Posted December 17, 2009 dbsst napisał(a):ide spać laski bo nie wstane na jutrzejsze badania :shake: czemu akurat dzis musi byc tu tak zywo :evil_lol: biała pełnia za oknem:) Quote
Maga100 Posted December 17, 2009 Posted December 17, 2009 [quote name='dbsst']cholera idę :shake: ale z gie też idź :diabloti::diabloti: dlaczego jest północ, a tu jak za dawnych dobrych czasów? :shake: Nie macie dzieci, ciąż i innych zobowiązań? :diabloti: Quote
malawaszka Posted December 17, 2009 Posted December 17, 2009 hahahah się uśmiałam do łez - fajnie masz Magdo Montano :roflt: Quote
teqquila Posted December 18, 2009 Posted December 18, 2009 Siemanko z ranca, wstalam bo musialam, stado na dwor chce I jesc :p Debe wstawaj zoba za oknem jak fajnie Quote
dbsst Posted December 18, 2009 Author Posted December 18, 2009 Olcia napisał(a):bo po co ryzykować że własna teściowa poda cię do opieki społecznej z doniesieniem o znęcaniu się nad wnukiem:) ha ha ha Olcia napisał(a):biała pełnia za oknem:) no nieźle jest to wszystko dla Montany :evil_lol: teqquila napisał(a):Siemanko z ranca, wstalam bo musialam, stado na dwor chce I jesc :p Debe wstawaj zoba za oknem jak fajnie ja wstałam rano TZ zapomniał wyjśc z psem więc zanim z nia poszłam i wróciłam - nikt nie odśnieża u nas :roll: dobrze ze moje traperki pasują na mnie ale zanim sie w nie ubiorę :roll::evil_lol: to nie byłam w stanie zamówić ŻADNEJ taksówki!!!! wszystkie numery pozajmowane, albo wywalało sieć więc po 20 minutach sie w..........nerwiłam :evil_lol: i zjadłam śniadanie. Dodam, że zsikałam się do coraz mniejszego pojemnika - to z takim brzuchem nie lada wyczyn :evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol: czyli trzymamy kciuki, żebym nie rodziła w weekend!!! 1. nie mam badań nowych 2. stare są już stare 3. a część El Drr schował do mojej karty w szpitalu i ich tez nie mma właśnie się dopatrzyłam :evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol: Quote
Asiaczek Posted December 18, 2009 Posted December 18, 2009 Czy WSZYSTKIE matki tak mają, jak Debe...? pzdr. Quote
Alicja Posted December 18, 2009 Posted December 18, 2009 [FONT=Arial]o dżisys Magdo Montana ...to masz atrakcyjnie :roll: , powiem ci że mój Kuba jak robiliśmy wjazd do tesciowej też sie darł co było mi na rękę , bo pakowałam go i robiliśmy rzad i spadaliśmy stamtąd ... Co do słuszności i prawidłowości opieki nad dzieckiem ...jak mnie teściowa zaczeła pouczać to rzekłam ...Sama se go urodziłam sama se go zabije :diabloti:...o matko bowska ale była obraza majestatu ... z tym że MY się NIGDY nie kochałyśmy , więc przełknęła to , a synuś ...tak własciwie to ma 1 dziadków , bo TA babcia nawet nie pamiętała kiedy ma urodziny .Trzeba ją było zapraszać bo sama sie nie pofatygowała ...no i w wieku chyba 7-9 lat Kuba zapytał ...a co to za babcia co jej trzeba o urodzinach wnuka przypominać :roll:...poza tym kiedy leżałam w klinice na leczeniu i operacji tarczycy ;)( nie rzężę jak Wartburg :lol: ) Kuba ( miał 5,5 roku)był przez miesiąc u MOJEJ pracującej mamy ...nie odważyłabym sie zostawić dziecka tej kobiecie .....na spacerze miała go RAZ , synuś miał 8 miesięcy ....poszła do teścia do garażu , potem na huśtawki do parku , tam dostał sie napić oranżady :angryy: i pojeść ciasteczek :angryy:.... swojego syna a mojego męża załatwili dietą krówki-parówki , że w wieku kilkunastu miesięcy miał skręt jelit i kilka metrów szczewia poszło :diabloti:a syn do dziś ma na brzuchu szrame jakby sepuku robił :diabloti: Co do teściowej Magdy Klockowej ...widziałam akcje jak :roll:babcia prawie wyrywa dziecku nóżki ze stawów biodrowych :mad:ciągnąc ją za nogi za moimi plecami ... podziwiam Magde że jeszcze wytrzymuje :shake:[/FONT] Quote
Cola Posted December 18, 2009 Posted December 18, 2009 Witanko :p w ten biały i mroźny dzień brrrrr....kto wyprowadzi mi psa? :cool3: [quote name='Maga100']nie ma to jak siedzenie z przeziębionym dzieckiem w domu :flaming: trzeci dzień siedzę :flaming: :mdleje: i powiem krótko: ja p******lę k***a mać :flaming: :mdleje: :wallbash: ...a może jeszcze w dodatku ząbkuje? :evil_lol: Kuzynka ma teraz niezłe jazdy w nocy, bo jej synek budzi się co 20 minut w nocy :mdleje: [quote name='clockwork'][FONT=Arial]mało tego NIKT nie odwiedza .... jak sie ma dziecko ... bo niedajboże magda wciśnie na ręce albo... pomóc by cza było.... MŁODEJ:roll:matce ................................ :diabloti::diabloti:[/FONT]:diabloti: ja mam dziecko jeszcze w brzuchu i też mnie nikt nie odwiedza :niewiem: [quote name='dbsst']a z tym ślubem to chyba tak dla sportu - oznajmiam miał być 19 grudnia o 11:30 hahahahahahhahaha wiec w sobotę swiętujemy hahahahhahaha [quote name='dbsst']u nas wypada raz do roku zima :cool3::evil_lol::evil_lol: to w sobotę świętujemy...czyli za rok zimową porą rozumiem, że jest zjazd :evil_lol: [quote name='teqquila']Cola jesli chodzi o nas tom drzwi stoja otworem , zapraszamy :P dziękować :p ale gdzie was znaleźć, bo link nie działa :shake: Quote
dbsst Posted December 18, 2009 Author Posted December 18, 2009 [quote name='Asiaczek']Czy WSZYSTKIE matki tak mają, jak Debe...? pzdr. czyli jak :evil_lol: [quote name='Cola']NIE :evil_lol: nigdy nie mów nie :evil_lol: [quote name='Alicja']To idziesz w końcu do wracza ???? :roll::roll::roll: [quote name='Cola'] ja mam dziecko jeszcze w brzuchu i też mnie nikt nie odwiedza :niewiem: to w sobotę świętujemy...czyli za rok zimową porą rozumiem, że jest zjazd :evil_lol: dziękować :p ale gdzie was znaleźć, bo link nie działa :shake: 1. bo mieszkasz gdzieś tak daleko :evil_lol: 2. tak był styczeń, był grudzień obstawiam luty :evil_lol: 3. bo to trzeba się NASZUKAĆ a nie na łatwiznę :roll::evil_lol: wymopowałam moim nowym super parowym mopem całą chatę - nie urodzić w weekend nie urodzić :evil_lol: peka mi krzyż a mój syn ma atak niezadowolenia ale chyba, że przestałam go kołysać :roll: jaki on porządnicki :loveu: od małego taki czyścioch :evil_lol: Quote
Cola Posted December 18, 2009 Posted December 18, 2009 dbsst napisał(a):nigdy nie mów nie :evil_lol: 1. bo mieszkasz gdzieś tak daleko :evil_lol: 2. tak był styczeń, był grudzień obstawiam luty :evil_lol: 3. bo to trzeba się NASZUKAĆ a nie na łatwiznę :roll::evil_lol: wymopowałam moim nowym super parowym mopem całą chatę - nie urodzić w weekend nie urodzić :evil_lol: peka mi krzyż a mój syn ma atak niezadowolenia ale chyba, że przestałam go kołysać :roll: jaki on porządnicki :loveu: od małego taki czyścioch :evil_lol: ale że co? ja nie mam tak jak Ty :p oj daleko...ale w mieście :evil_lol: czasami tylko Igorek zajrzy :loveu: to rezerwuję sobie luty na wyjazd do wawy :cool3: walentynki? :evil_lol: szukałam, szukałam i znalazłam :multi: ale na piechotę :angryy: to wpadnij do mnie z tym mopem..jutro wraca TZ i muszę trochę ogarnąć :roll: Quote
dbsst Posted December 18, 2009 Author Posted December 18, 2009 Cola napisał(a):ale że co? ja nie mam tak jak Ty :p szukałam, szukałam i znalazłam :multi: ale na piechotę :angryy: to wpadnij do mnie z tym mopem..jutro wraca TZ i muszę trochę ogarnąć :roll: nie masz ale nie wiesz czy nie będziesz miała - chociaz ja nie do końca wiem jak to jest jak ja mam :roll::diabloti: Walentynki odpadają za pompatyczne ha ha pochodziłas przynajmniej -------------------- nie działaja mi emotki ha ha ha o jutro będzie się działo we Wrocku powitania ha ha Quote
dbsst Posted December 18, 2009 Author Posted December 18, 2009 KTOŚ mi popsuł psa :lying: dziś chciałam zasnąć wczesniej (poranne badania) poszłam do łóżka i.........i mój brzuch zaczął podskakiwać w rytmie czkawki syna :bigcool:--> mniej wiecej tak. nie było opcji leżeć więc przeniosłam się do salonu na narożnik poczytałam, posapałam zasnełam - w salonie na narożniku mi wygodnie bo jest pod kątem i doopsko mam w dole a brzuch jest podtrzymywany. Obudziłam się koło 3:30 i wróciłam do sypialni.................na środku łóżka spał TZ a na środku TZa i mojej połowy MÓJ PIES :Dog_run:SPAŁ............ona nie śpi w łóżku w nocy TYLKO W DZIEŃ :PROXY5: po próbach zwalenia jej - popsuła się i była MARTWA NA AMEN połozyłam się podkuliłam nogi i zasnełam ale obudziłam się o 5 zdrętwiała na maksa. I znowu akcja wywalenia psa Szpilki..................mój POPSUTY pies OGŁUCHŁ, STRACIŁ WZROK oczy zalepiły się tak, że aż fafle je zasłaniały!!!! JAKIŚ DRAMAT:shock: wkurzona na maksa skopałam ją z łóżka a ONA ONA zeszła staneła na przeciwko mnie spaneła mi w twarz, chrumkneła obruciła się i sapiąc chrumkając wolnym krokiem wróciła do siebie walneła się z impetem na posłanie posapała i poszła spać :shock: Dzwoni TZ i mówi, a czemu psa zarosiłaś do łózka ---- CO JA JA JEJ NIE ZAPRASZAŁAM jak przyszłam to ona JUŻ tam była :tard: morał NASZ PIES SAM WLAZŁ NA ŁÓŻKO BEZ ZAPROSZENIA W ŚRODKU NOCY :ices_bla: chyba doszła do wniosku, że ja już nie korzystam ze swojej połowy - bo faktycznie kolejna noc jak poszłam do salonu spać :ices_bla: Quote
Cola Posted December 18, 2009 Posted December 18, 2009 dbsst napisał(a):nie masz ale nie wiesz czy nie będziesz miała - chociaz ja nie do końca wiem jak to jest jak ja mam :roll::diabloti: Walentynki odpadają za pompatyczne o jutro będzie się działo we Wrocku powitania ha ha ja mój odmienny stan wręcz kocham :loveu: inne matki jak się wypytują o dolegliwości to się dziwią :evil_lol: np. - rzyganko na początku? NIE - spacery do wc na siku? NIE - bolące plecy, krzyż, kręgosłup? NIE - biodra? NIE (moje panewki latają jak chcą :evil_lol: skutki uboczne baletu) - w którym jesteś m-c???!!!!!!! :-o no weź...walentynki :loveu: G. będzie miał wtedy urodziny :cool3: i dostanie przy okazji prezenty oj będzie się działo :evil_lol: nie będę mogła się opędzić od TZta...jedyna chwila wolności i prywatności to zamknięcie się w łazience :evil_lol: dbsst napisał(a):KTOŚ mi popsuł psa :lying: NASZ PIES SAM WLAZŁ NA ŁÓŻKO BEZ ZAPROSZENIA W ŚRODKU NOCY :roflt::roflt: może odnalazła "lęk separacyjny"? Quote
dbsst Posted December 18, 2009 Author Posted December 18, 2009 Cola napisał(a):ja mój odmienny stan wręcz kocham inne matki jak się wypytują o dolegliwości to się dziwią np. - rzyganko na początku? NIE - spacery do wc na siku? NIE - bolące plecy, krzyż, kręgosłup? NIE - biodra? NIE (moje panewki latają jak chcą skutki uboczne baletu) - w którym jesteś m-c???!!!!!!! no weź...walentynki G. będzie miał wtedy urodziny i dostanie przy okazji prezenty oj będzie się działo nie będę mogła się opędzić od TZta...jedyna chwila wolności i prywatności to zamknięcie się w łazience :roflt::roflt: może odnalazła "lęk separacyjny"? ja dolegliwości ciążowe miałam ale swoją ciąże też bardzo lubię i to fakt budzę tym ZDZIWIENIE :evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol: ostatnich kilku dni nie lubiłam :mad::mad::mad: ale teraz znowu lubię :multi::multi::multi::multi: dziś już mam sprzątnięte całe mieszkanko :multi::multi::multi: i....................dałam rozporządzenie - dziś zawiesisz mi obraz :evil_lol::evil_lol::evil_lol: myślisz, że to lęk :roll::shake::evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol: ale wali mi słońce w saloonie ----------- gdzie najlepiej będzie wyglądać mój obraz to pytanie mnie nurtuje juz od kilku dni i od kilku dni zmieniam zdanie :shake::evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol: walentynki odpadają :cool1: Quote
Cola Posted December 18, 2009 Posted December 18, 2009 dbsst napisał(a):dziś już mam sprzątnięte całe mieszkanko :multi::multi::multi: i....................dałam rozporządzenie - dziś zawiesisz mi obraz :evil_lol::evil_lol::evil_lol: to możesz teraz u mnie posprzątać :evil_lol: mój syndrom wicia gniazda kończy się na praniu i prasowaniu takich tyci tyci ubranek :cool3: ale jesteś świadoma, że przy wieszaniu obrazu znowu zrobi się bałagan? :diabloti: Quote
clockwork Posted December 18, 2009 Posted December 18, 2009 [quote name='Maga100'][FONT=Times New Roman]To wam coś opowiem o mojej teściowej [/FONT] [FONT=Times New Roman]Jestem w swojej galerii..? niech sprawdzę... Tak, Leon szybszy niż szpilka :p[/FONT] [FONT=Arial]Jako że Magdo trafiłam do Ciebie do galerii, a wiadomo... nie wypada rozmawiać o niczym innym jak o dzieciach .... babciach ewentualnie- pozwól że też się otworzę .....[/FONT] [quote name='Maga100'] [FONT=Times New Roman]Ale oczywiście, wg kochanej mamusi, on płacze, bo:[/FONT] [FONT=Times New Roman]- na pewno boli go brzuszek kolkowo[/FONT] [FONT=Times New Roman]- na pewno jest głodny[/FONT] [FONT=Times New Roman]- na pewno mu zimno/gorąco[/FONT] [FONT=Times New Roman]- na pewno źle go trzymamy[/FONT] [FONT=Times New Roman]- na pewno ma źle założoną pieluchę[/FONT] [FONT=Times New Roman]Jest przerażona, że nie podtrzymujemy mu główki, (trzyma ją sam od jakiegoś 5 tygodnia życia), że nosimy go w pionie (nieważne, ze sam już siedzi), [/FONT] [FONT=Arial]pozwoliłam sobie zacytować... po co sie powtarzać :roll:[/FONT] Ostatnia wizyta babci... 2,5 godz.... conajmniej 130 min za długo :angryy:: Domi leży na kanapie, pojedzona, przykryta... SENNA........ wpada babcia... "mój mały aniołeczek!!!!!!! moje kochane rączki!!!!!! i td. itp... wykrzykniki nie bez powodu :evil_lol: szeptam... ciiiiiiiiiii będzie spała... już jej oczy klapią....... !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!DZIECKO NALEŻY USYPIAĆ NA RĘKACH... BA! NALEŻY.......... TRZEBA!!!!!!!!!! i ciach Dominike na ręce... grzecznie mówię... że z reguły zasypia sama... jestem przy niej, ale nie usypiam na rękach.... :angryy::angryy:TAK NIE WOLNO!!! dziecko MUSI być ukołysane ... i... zaczyna ją huśtać .... nie, nie kołysać, huśtać... TRZEPAĆ tak że tego dnia mała się zesrała 3 razy (norma 1) i kozy z nosa wysmarkała (tu akurat plus;)) siedze i patrze czy już mała ma wstrząsk mózgu czy jeszcze dać jej sznse ...... mała zaczyna buczeć...- mówię ... ona nie nauczona "huśtania" :roll:.. zaspia sama..... niech ją PANI odłoży, uśnie.... ale jeszcze ją pobujam......... trzepie nią..... mała wpada w szał.... odkłada po którymś kolejnym moim upomnieniu.... oczywiście w między czasie wszystkie te zacytowane co źle zrobiłam..... :diabloti:+ jeszcze- bluzeczka zła bo pewnie się powinęła, kocyk źle położony, a może nie pojadła, a może sie przejadła, mleko było za zimne/ciepłe, za gęste za rzadkie........ przedostatnio było: na brzuchu nie wolno bo... na plecach nie wolno bo... tym razem na boku sie dziecka nie kładzie ........................ Dominisia odłożona zasypia... przed zaśnięciem lubi sobie pomajaczyć, postękać, pogaworzyć lajtowo- ot tak... :multi::multi:NIE ŚPI!!!! MÓJ MAŁY ANIOŁECZEK!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! chodź do babci na rączki !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! (milion wykrzykników) .... Grosia oczy jak 5 zł... na wrzask babci trzeba reagować wrzaskiem..... babcia znów usypia ... KOŁYSZE:roll: .... kiszki dziecku sie przewracają..... śpiewa.... AAA KOTKI 2.... śpiewa Dominice i ....... sąsiadom do 10go piętra ....... :roll: kotki 2 na nute... :hmmmm: chyba kawałków z kapeli punkowo/hardcore'owej pana taty...... na moje rządanie odkłada Grosię do uśniecia... minęło już 1,5 godz. jak mała zasypiała.... :angryy: GRZECHOTKI!!!! oj TAK grzechotki, piszczałki, tabletki w plastikowim pudełku ... są swietną zabawką dla dziecka kiedy ono chce spać .... trzpie w/w.... prawie je rozwalając.... mała robi qpe... przewijam.... ona chciała ale robię to ja :p podczas przewijania - drogie mamy jakbyście nie wiedziały trza dziecko zawinąć w kocykowy kokon... bo po ściągnięciu pieluchy a do czasu założenia nowej i czystej dziecko zmarznie i się przeziębi.... toż w domu MINUS 20 st.... kocyk osrany- przecież jeszcze dupy nie zdążyłam wytrzeć- wyszłam po waciki i czystą pieluchę do drugiego pokoju który mieści się 1,5 KM :diabloti:dalej więc zajmuje to mnóstwo czasu:roll: pampersy pewnie nie takie, nie tak zapięte,półśpichy niepotrzebne bo uciskają... bluzeczka zapewne zaś podwinięta... :roll: biorę małą na ręce... utulam - usypia....wypluwa smoczka co czyni zazwyczaj po uśnięciu.. TRZEBA jej tego WYPADNIĘTEGO smoka wcisnąć... zaś wypluwa... kolejna próba niezmożonej babci... do 3xsztuka....babcia daje za wygraną.... mała śpi.... wtem zrywa się babcia .. DO ŁOZECZKA!!!! dziecko ma spać w łóżeczku.... i wyrywa mi małą z rąk :crazyeye: grzecznie ale stanowczo mówię .... w dzień ma spać tu! a dlaczego???? KŁAMIĘ (przecież często odkładam do łóżeczka ;)) bo ma odróżniać dzienną drzemkę w dzień tu w pokoju, na kanapie, a nocny sen w łóżeczku.... :evil_lol: TAK NIE WOLNO!!! łożeczko jest do spania!!!! i dalej szarpie małą..... puściłam żeby się nie obudziła.... - jak ją pani tam zaniesie ja ją przyniose TU... nie ... qrwa... nie będzie mną rządzić :mad: stawiam na swoim... foch..... odkłada małą... zaznaczę że ona miała czwórkę dzieci i każde wychowała... ulica :roll: więc autorytetem w temacie wychowywania i dbania o dzieci dla mnie nie była nie jest i nie będzie.... ups... sory- najmłodsza w wieku 10 lat uciekła z domu przed tatą psychopatą- mieszkała u nas.... chyba muszę kończyć bo emotek można dać 30 na post i pewnie już wykorzystałam limit .... :placz: a mogłabym pisać i pisać.... dodam jeszcze tylko że babcia to słoń w składzie porcelany-ma tak chaotyczne ruchy że .... podczas jej wizyty pies zostaje nadepnięty, potrącony przytrzaśnięty drzwiami ze 20 razy... bo NIE ZAUWAŻYŁA jorczka .... papug spada z huśtawki, bo ktoś pod nogi postawił jej klatke.... szklanki wylatają jej z rąk... pralka stoi w wejściu ....:evil_lol: itd... ajak bierze Grosię na ręce.... nie delikatnie... powoli... sru! sekunda i mała z leżącego głową na północ znajduje się u niej na rękach głową na południe- przelatując nad stołem gdzie stoi gorąca kawa...... ja truchleję..... ostatnio wypierdzieliła szafkę w przedpokoju.... "bo za dużo kurtek tam wisi i SIĘ przewróciła".... 5 lat STOI ta szafka z tymi kurtkami..... :roll: no i na koniec mojego elaboratu... ona wciąż wierzy że my przyjdziemy na święta.... 6 lat nie chodzimy ale tera ...... nie, nie pyta... on nas informuje..... już zrobiła swojski makaron do rosołu:roll:, a już w poniedziałek odbiera ciasta z cukierni .... aha... i babcia ma zawsze rację... jak se coś wmówi to tej wersji się trzyma.... np. że Grosia ma po tatusiu PIWNE oczy...... Grosia ma szare.... widzę to ja i każdy kogo spytam o kolor.... NIE! PIWNE MA i koniec.... albo wszyscy się dziwią że Grosia już w 6tym tyg.... bawiła się zabawkami i gaworzyła.... też się dziwię bo ja tego nie widziałam... ale TAK! przecież tak było!!!! i nurtujący problem babci i WSZYSTKICH ZNAJOMYCH babci- dlaczego my tak długo nie mieliśmy dziecka.... mowię że ja nie chciałam, a ona mi na to.." chciałaś!!! tylko że jak bardzo się chce to przeważnie się nie ma" więc ja zaś- nie nie chciałam, poważnie .... nie mamy mieszkania,stałego dochodu, że jak właścicielka mieszkania wymówi nam umowę najmu to nie mamy gdzie iść.... "do mnie przyjdziecie" buhhahahahhahha a dziecko CHCIAŁAŚ już od dawna :evil_lol: kończę... mała się budzi.... zadzwonię do babci żeby się nią zajęła i wrócę :diabloti: musiałam wykasować część emotek..... buuuuuuuuuuuuuuuuuu P.S. dałam se na podgląd... zleksza się rozpisałam.. <wstdze sie> a tyle jeszcze chciałabym wam poopowiadać <śmiech> buuuhahhahahhaha... [FONT=Arial]DEBE!!!!! wszystkiego naj na nowej drodze życia... buuhahhahha... i powodzenia z ... dziadkami [/FONT]<język> Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.