hanek Posted February 20, 2009 Posted February 20, 2009 dogomanka_ napisał(a): No i jaki jest stan psów ? 108 psów ogółem, z czego 39 na "kwarantannie". Wedle danych z księgi przyjęć 6 psów po nowym roku zostało przyjętych za co nałożono właścicielowi karę. Quote
Kinya Posted February 22, 2009 Posted February 22, 2009 U Bertuni na pupie z boku ogona pojawia się jakiś guz :-( Ona nie ma tam futerka, miała rany (prawdopodobnie wygryzienia), na leczenie których Missieek dała mi receptę. Same ranki dość ładnie się zagoiły, ale futerko nie chce odrastać. Teraz kiedy Berta jadła (przy misce to jedyny moment kiedy można z bliska spokojnie obejrzeć i coś koło tego miejsca zrobić) zobaczyłam, że ma miękkie, sine w środku zgrubienie. Jutro wet. I tak muszę jechać z moim ukochanym kocurkiem, który prawie na pewno ma FIP :-( Quote
ANETTTA Posted February 22, 2009 Author Posted February 22, 2009 ojejku bidactwo daj znac co powiedział wet Quote
Kinya Posted February 24, 2009 Posted February 24, 2009 Czekam na wizytę domową - Bercia za chiny nie chce wsiadać do auta, a ja nie chcę jej stresować. Boi się, że znowu gdzieś ją wywieziemy w nieznane miejsce :-( To "coś" na razie się nie powiększa, obserwujemy cały czas. Quote
malawaszka Posted February 25, 2009 Posted February 25, 2009 może to ropień - zapalenie skóry? miała takie coś tylko na szyi Duszka wzięta wtedy co Berta z Ol Quote
Kinya Posted February 25, 2009 Posted February 25, 2009 malawaszka napisał(a):może to ropień - zapalenie skóry? miała takie coś tylko na szyi Duszka wzięta wtedy co Berta z Ol Dokładnie taka jest diagnoza. Będziemy leczyć w tym kierunku i obserwować. Jeśli to coś innego - zmienimy leki, w każdym razie mam nadzieję, że szybko z tego wyjdzie. Słodka jest :loveu: Quote
zuzlikowa Posted February 25, 2009 Posted February 25, 2009 Kinya napisał(a):Dokładnie taka jest diagnoza. Będziemy leczyć w tym kierunku i obserwować. Jeśli to coś innego - zmienimy leki, w każdym razie mam nadzieję, że szybko z tego wyjdzie. Słodka jest :loveu: Zapalenia skóry, mieszków włosowych...to częste przypadłości beników. Trzymam kciuki za dziewczynę!Słodka jest!:loveu: A może uda się jakieś foteczki pannicy wstawić?:oops: Quote
Kinya Posted February 25, 2009 Posted February 25, 2009 zuzlikowa napisał(a):Zapalenia skóry, mieszków włosowych...to częste przypadłości beników. Trzymam kciuki za dziewczynę!Słodka jest!:loveu: A może uda się jakieś foteczki pannicy wstawić?:oops: Dziękujemy! Taa, tylko jak takiej wiercipięcie fotki zrobić? :cool3: Zresztą ona wiele się nie zmieniła (nawet futerko dalej nieco brzydko "po olkusku" pachnie :oops:). Przyjdzie wiosna, psinka zrzuci stare ubranko, wyczeszemy, wystrzyżemy i będzie najpiękniejsza w okolicy:loveu: A wtedy sesja na całego ;) Quote
zuzlikowa Posted February 25, 2009 Posted February 25, 2009 Faktom nie da się zaprzeczyć!:loveu: Mnie takie dwie beniate wielkości po placu latają! A Berciczek długo śmierdział...kilka tygodni, a wyczesywałam przez dwa miesiące! Za to teraz piękniś nadzwyczajny! A Bertunia...wypisz wymaluj podobna do mojej Zuzinki( w lewo patrz:evil_lol:)! Wiem coś o problemach z fotkami- już drugi miesiąc poluję na fotkę z beniami na kolanach mojego męża( siedzą na nich!) i...nic. Ja po aparat...a one już gdzie indziej...i tak się ganiamy! Maleńka niech jest zdrowa,to z czasem z wszystkim sobie poradzicie! Pozdrowionka i miziaki dla całej gromadki!:loveu: Quote
Kinya Posted March 4, 2009 Posted March 4, 2009 To "coś" na pupie utrzymuje się :shake: Ani gorzej, ani lepiej. Możliwe, że trzeba będzie to po prostu chirurgicznie usunąć, ale nie chcemy podejmować pochopnych decyzji. I jeszcze jedno: Bercia ma problemy ze słuchem. Na początku myślałam, że tylko mi się wydaje, ale parę dni temu to mój tż zaczął temat mówiąc mi, że ona chyba niedosłyszy. Nie reaguje na wołanie, chyba, że mocniej sie krzyknie. Za to na nasz widok tańczy (dosłownie! - muszę nagrać filmik:loveu:) z radości. Quote
zuzlikowa Posted March 4, 2009 Posted March 4, 2009 Ten słuch to jeszcze nie problem! Sprawdź czy nie ma stanów zapalnych uszu,ew. grzybicy...Po prostu zobacz też,czy małżowinę uszną ma cieńką i leciutką,czy też grubą,guzowatą i ciężką;czy uszy ma czyste,czy też zabrudzone czarno/brązową wydzieliną. Uszy trzeba jej koniecznie wyczyścić głęboko( na pincetkę nawijasz watę,zwilżasz i głęboko czyścisz kanał ucha). Najlepiej uszyska pokazać wetowi. Niedosłuch może być spowodowany wieloma przyczynami...nie musi to być trwałe i chorobowe. No to...trzymam kciuki za uszy dziewczyny!:loveu: Quote
Kinya Posted March 4, 2009 Posted March 4, 2009 Dziękujemy za rady doświadczonych bernardyniarzy ;) Na oko z uszami wszystko ok, w miarę czyste, ale oczywiście poprosimy weta żeby to sprawdził. Dla nas to nie problem, nawet gdyby rzeczywiście była przygłuchawa. Dla niej też na pewno nie, jest taka radosna :loveu: Może ona w tej umieralni przeszła jakieś zapalenie ucha i nieleczone spowodowało komplikacje? Quote
Kinya Posted March 7, 2009 Posted March 7, 2009 Wczoraj była ładna pogoda i wielkie czesanie. Zeszło mi ze trzy godziny, po całym podwórku fruwały kudełki Berci. Ale nie zbierałam ich - zrobią to ptaszki, które m.in. z nich uwiją sobie gniazdka. Najbardziej na czesaniu zyskał ogonek, który zrobił się jakby czystszy i bardziej puszysty. Ale sporo pracy jeszcze przed nami :cool3: Tutaj wstawiam jedną fotkę z dzisiaj. Bercia uwielbia porywać jedzonko, wnosić na schody i zajadać na leżąco. Stamtąd ma pełną kontrolę nad innymi psami, którym mogłoby się zachcieć porwać jej porcję (tak odważne nie są, ale ona widocznie wychodzi z założenia, że strzeżonego...:razz:) Tak wsuwała dzisiaj wieprzową ratkę: Quote
zuzlikowa Posted March 10, 2009 Posted March 10, 2009 Coraz piękniejsza dziewczyna:loveu: Wszystko mogło się z uszkami podziać,ale jak nie ma jakiegoś stanu ostro-zapalnego,to czyszczenie raz na dwa tygodnie(a może i rzadziej!wet określi) i spokojnie można sobie dać radę! A ew. niedosłuch nie musi być problemem!:loveu: Ja dziś już reaguję tak jakby Bercik nie słyszał i...słyszał.Mówię i daję sygnały gestami.Szczególnie na dworze.Często też dotykam go-czochram,głaskam,czeszę, wycieram,tulę się...nawet jak je,pije,śpi... Powodzenia dla całej gromadki!Multum głasków! Quote
Kinya Posted May 4, 2009 Posted May 4, 2009 Dzień dobry! :) Jeszcze nie byłam kąpana, na razie tylko czeszemy i podcinamy kudełki, ale planujemy wizytę u profesjonalnego fryzjera dla piesiastych i wtedy będę naprawdę piękna ;) Quote
ANETTTA Posted May 4, 2009 Author Posted May 4, 2009 jak ja sie wystraszyłam ze to kolejna benkowa kupka nieszczęścia az mi serce mocniej zabiło ...cisnienie mi skoczylo .... ale warto było sie rozczarowac pozytywnie szczesciara pieknotka wymiziaj ją za ucholkiem i po morduni ......i wiecj tych fotek ....plissssss moze zmienie temat i watek zostanie jej galerią Quote
zuzlikowa Posted May 11, 2009 Posted May 11, 2009 Kinya napisał(a):Dzień dobry! :) Jeszcze nie byłam kąpana, na razie tylko czeszemy i podcinamy kudełki, ale planujemy wizytę u profesjonalnego fryzjera dla piesiastych i wtedy będę naprawdę piękna ;) Z moją koleżanką Mercy Ależ ona jest piękna!Cieszę się,że u dziewczyny wszystko OK!:loveu::loveu::loveu: ...a jeszcze ją fryzjer czeka:shake:...to blask już od niej będzie bił!:lol: Quote
LACRIMA Posted May 11, 2009 Posted May 11, 2009 Błagam zmieńcie tytuł tego wątku bo mi ciśnienie skoczyło. Pozdrawiam sunieczkę i cudownych opiekunów. Quote
ANETTTA Posted May 11, 2009 Author Posted May 11, 2009 a to do mnie ...hymmmmmmmmmmm jaka ja gapa jestem Quote
Kinya Posted May 11, 2009 Posted May 11, 2009 Przepraszamy za niepotrzebne stresy ;) Bercia słyszy dużo lepiej, więc to wina jednak tego stanu zapalnego. To jakieś swiństwo wyjątkowo uparte, jest coraz lepiej, jednak jedno ucho chyba ciągle ją boli, bo nie pozwala przy nim za bardzo manewrować. Ale i tak poprawa jest. Guz na pupie bardzo się zmniejszył, porósł sierścią, zrobił się miękki i w kolorze skóry, więc chyba jest ok, ale obserwujemy go dalej. A, i najważniejsze: Bercia to całkiem młody pies, ma śliczne bielutkie ząbki, zachowuje się jak głuptas, więc niech ktoś jeszcze raz powie na nią "staruszka" :mad: :evil_lol: Ten wygląd to wina zaniedbania, bardzo ją to postarza, nie mogę się doczekać jak ochlastamy te szare kołtunki :p Quote
ANETTTA Posted May 11, 2009 Author Posted May 11, 2009 moj ma 5 lat ...i słuchaj to tez szczeniorek z zachowania taki czasem leniwy słowo dzieńdobry dodaje mu wigoru ..to magiczne slowo powoduje u niego skok na płot i ujadanie piana z mordeczki ...obcy w poblizu :mad:trzeba atakowac Quote
zuzlikowa Posted May 11, 2009 Posted May 11, 2009 Jak już tak się swoimi pięknotami chwalicie,to ja też chcę! Berciczek ze względu na niedosłuch chodził cały czas na smyczce,ale ostatnio coraz częściej nosi ją sobie sam ...a ja chodzę sobie obok niego...blisko,bo blisko,ale nie trzymam go na uwięzi! Jestem z tego strasznie dumna!!!!A on jeszcze przybiega do mnie...pilnuje się!:loveu: Kinya...Bercia to śliczne cielątko!A umaszczenie łapek i pyszczka...mniam! Obawiam się,że problem uszu już nie odpuści...Bercik miał już wyleczone uszy,ale niestety grzyb nawraca...czyszczenie uszu znowu jest codzienne!Choć może u Bercika to jego zarośnięte kanały słuchowe i zgrubiałe małżowiny ułatwiają namnażanie grzyba!:shake: Kinyu...o sierść się nie martw...odrośnie pięknie! Dobrej i spokojnej nocki...:loveu::loveu::loveu: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.