Edi100 Posted January 7, 2009 Posted January 7, 2009 Wczoraj kiedy z KropkaKropka ( moja córka) wieszałysmy plakaty o bezdomnym psie, zobaczyłyśmy kulącą się z zimna małą kotkę:( Kotka jest najwyraźniej w ciąży:( Podeszłyśmy do niej wolniutko, by ją złapać ale uciekła. :shake:Poszłyśmy za Nią, zdjełam chustę z kurtki żeby łatwiej było kotkę chwycić, ale tez zwiała. Kotka jest mała, szara i ma jedno oko chore. Dzis tej jej poszukała ale kompletnie nie wiem jak dzikustkę złapać. Jest taki zimno:( W nocy było -20:( Quote
TinaTigra Posted January 8, 2009 Posted January 8, 2009 Przydałaby się klatka łapka. Może ktoś posiada- napisz na forum miau. Quote
Edi100 Posted January 8, 2009 Author Posted January 8, 2009 nika28 napisał(a):W klatkę-łapkę powinna się złapać... :-( Problem w tym, że nikt w poblizu nie ma:( Mam klatke po króliczku ( Królik ma wielgachną teraz :diabloti:) Może jak by siedziała gdzieś przy ścianie, to jakoś przyprę ją klatką, a potem wsadzę łapkę i ja złapię. Kuchnia, musi sie udać.:roll: W domu mam klatke sporą, to by mogła sobie posiedzieć kilka dni, zanim czegoś nie wymyślę:roll:. Po domku nie pochodzi, bo moje kudłacze schrupały by ją w dwie minuty:( Quote
Agnie Koty Posted January 8, 2009 Posted January 8, 2009 Edi, jeśli to dzikuska prawdziwa to uważaj na swoją łapkę. :evil_lol: Jeżeli jest bardzo głodna to może wejdzie do zwykłego kociego kontenerka, tuńczyk z puszki dobry jest jako przynęta, na kocie noski działa oszałamiająco. Powodzenia, trzymam kciuki. Quote
Edi100 Posted January 8, 2009 Author Posted January 8, 2009 Agnie Koty napisał(a):Edi, jeśli to dzikuska prawdziwa to uważaj na swoją łapkę. :evil_lol: Jeżeli jest bardzo głodna to może wejdzie do zwykłego kociego kontenerka, tuńczyk z puszki dobry jest jako przynęta, na kocie noski działa oszałamiająco. Powodzenia, trzymam kciuki. Nie było jej. Ale zaraz idę jeszcze. O tuńczyku pomyslałam. Kontenerka nie mam niestety.:shake: Łapki będę miała w rękawicach. Czy głodna bardzo, to nie wiem. Jest tu jedna Pani co także karmi koty i myślę że to kotka " z jej stada". Dzikuska straszna z małej.:( Zawsze było tak, że codziennie karmiłam kota, którego chciałam złapać. Po tygodniu codzinnego widywania mnie z dobrym jedzeniem, przychodziły do " ręki". Moja klatka dla królika, służyła jako łapka. Do środka wstawiałam jedzenie, czyli na " dno klatki" kiedy kotek wszedł na to dno, to ja siup i zakładałam górę. Działało, oby i tym razem sie tak udało. Zaraz wyruszam! Quote
Agnie Koty Posted January 9, 2009 Posted January 9, 2009 To prawa, one przyzwyczajają się do osoby która je karmi! Trzymam pazury zaciśnięte! Quote
irysek Posted January 9, 2009 Posted January 9, 2009 ale to w zmigrodzie, nie we wro? bo pan do mnie przed chwila dzwonil, ze zgubila mu sie kotka, ktora wlasnie z jednym oczkiem ma problem (bielmo). demi ma przeciez ta siatke na koty zrobiona przez mateusza. i radzi sobie z jej obsluga doskonale :razz: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.