Klaudus__ Posted January 10, 2009 Author Posted January 10, 2009 Hmm... Ciekawe... Zobaczymy jak się ta sprawa potoczy... Oby pozytywnie dla Cykorka... Pinczerko...? :razz: Można się do Ciebie ładnie uśmiechnąć o banerek dla Cykorka...? :roll: Quote
pinczerka_i_Gizmo Posted January 11, 2009 Posted January 11, 2009 Proszę jeszcze o chwilkę czasu, a uśmiechy z pewnością pomogą ;) :razz: Quote
_bubu_ Posted January 11, 2009 Posted January 11, 2009 Jestem w kontakcie z tą osobą zainteresowaną Cykorkiem . Rozważamy za i przeciw.. Zobaczymy czy coś z tego wyniknie. To nie jest łatwa adopcja. Jesli tak to będzie potrzebna wizyta w Sanoku a na dogo nikogo niestety nie znalazłam. Może znacie kogoś z tamtego rejonu? Quote
pinczerka_i_Gizmo Posted January 11, 2009 Posted January 11, 2009 Ogłosiłam tutaj Cykora: Adopcje Psów ORG - portal adopcji zwierzat - Zaginione, zgubione, bezdomne, internetowe schronisko Quote
aganela Posted January 11, 2009 Posted January 11, 2009 Może ktoś z Mielca,albo lepiej z Rzeszowa? edit.patrzyłam na mapę z Sanoka do Rzeszowa jest grubo ponad 70 km,z Przemyśla do Sanoka 69 km.Z mielca jeszcze o wiele dalej. Ale nie rezygnujcie!Może zgodził by się ktoś na wizytę np. z Przemyśla lub Rzeszowa,tylko trzeba by było się dołożyć np. do transportu na wizytę-70 km w jedną stronę tanie nie jest:roll: To może być jedyna SZansa dla CYKORKA!!!!!:oops::placz::placz::placz: Quote
zuzlikowa Posted January 11, 2009 Posted January 11, 2009 aganela napisał(a):Może ktoś z Mielca,albo lepiej z Rzeszowa? edit.patrzyłam na mapę z Sanoka do Rzeszowa jest grubo ponad 70 km,z Przemyśla do Sanoka 69 km.Z mielca jeszcze o wiele dalej. Ale nie rezygnujcie!Może zgodził by się ktoś na wizytę np. z Przemyśla lub Rzeszowa,tylko trzeba by było się dołożyć np. do transportu na wizytę-70 km w jedną stronę tanie nie jest:roll: To może być jedyna SZansa dla CYKORKA!!!!!:oops::placz::placz::placz: Napisałam do dziewczyn z tamtego rejonu- jeśli same nie mogą ,to może znają kogoś kto może:oops::oops::oops: Podałam wątek Cykorka. Cioteczki nie są obojętne- już nie raz pomagały!:loveu: Quote
Klaudus__ Posted January 11, 2009 Author Posted January 11, 2009 zuzlikowa napisał(a):Napisałam do dziewczyn z tamtego rejonu- jeśli same nie mogą ,to może znają kogoś kto może:oops::oops::oops: Podałam wątek Cykorka. Cioteczki nie są obojętne- już nie raz pomagały!:loveu: Ja też szukam gdzie się da... To ogromna szansa... Quote
Klaudus__ Posted January 12, 2009 Author Posted January 12, 2009 Trzymam maluszku za Ciebie mocno kciuki... Quote
BUDRYSEK Posted January 12, 2009 Posted January 12, 2009 Cykorek urzęduje teraz z Baryłką :lol: Quote
peate Posted January 13, 2009 Posted January 13, 2009 BUDRYSEK napisał(a):Cykorek urzęduje teraz z Baryłką :lol: może Baryłka troszkę go rozweseli .. :kciuki: Quote
_bubu_ Posted January 13, 2009 Posted January 13, 2009 Ta osoba zainteresowana Cykorem narazie zrezygnowała wiec szukamy dalej. Quote
pinczerka_i_Gizmo Posted January 13, 2009 Posted January 13, 2009 A ja się tak zastanawiam... Czy Baryłka została wysterylizowana po ciąży, albo Cykorek jest kastratem? Quote
Klaudus__ Posted January 13, 2009 Author Posted January 13, 2009 [quote name='_bubu_']Ta osoba zainteresowana Cykorem narazie zrezygnowała wiec szukamy dalej. Woedziałam,że tak będzie... :roll: Quote
peate Posted January 14, 2009 Posted January 14, 2009 _bubu_ napisał(a):Ta osoba zainteresowana Cykorem narazie zrezygnowała wiec szukamy dalej. no nie !!! Quote
Klaudus__ Posted January 14, 2009 Author Posted January 14, 2009 Jak to ta Pani z NK której profil ogądałam to wiedziałam,że tak będzie - poprostu to czułam... To bardzo młoda osóbka - nie przymyślała wszystkiego. A Cykor to nie mała puchata przytulanka... :roll: Quote
peate Posted January 16, 2009 Posted January 16, 2009 nikt Cie nie odwiedza :shake: a Ty tam marzniesz pewnie w tej zimnej i zlodowaciałej budzie :-( Quote
pinczerka_i_Gizmo Posted January 16, 2009 Posted January 16, 2009 Wszyscy już stracili nadzieję? :-( Quote
BUDRYSEK Posted January 16, 2009 Posted January 16, 2009 Cykorek jest juz w innym kojcu Bidulek strasznie się trzęsie :-( Baryłka niedobra :shake: Quote
peate Posted January 16, 2009 Posted January 16, 2009 może maluszek powinien jednak dostać jakąś spokojniejszą dziewczynę do kojca :roll: biedaczek, tak strasznie mi go żal :placz: Quote
pinczerka_i_Gizmo Posted January 17, 2009 Posted January 17, 2009 Eh, no i zmienili mu boks, w którym był tyle czasu, boks w którym czuł się tak bezpiecznie... :( Ciekawe, czy jest sam teraz, czy ma jakieś towarzystwo? On to powinien pożegnać się ze schroniskiem raz na zawsze! :-( Quote
_bubu_ Posted January 17, 2009 Posted January 17, 2009 jest sam w kojcu, tym ciemnym ponurym. pierwszym po lewej. Jutro zobaczymy jak się miewa.. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.