Niewiasta_21 Posted January 2, 2009 Posted January 2, 2009 Dzisiaj 2 stycznia został znaleziony przy szpitalu Kopernika pies, średniej wielkości o szczupłej budowie. Maść czarny podpalany. Ma ok 4 lat, niema chipa. Jest przekochany, umie jeździć autem, siedzieć na kolankach i chodzić na smyczy. Wygląda na zadbanego, jest tylko strasznie chudy. Boi sie petard, być może komuś się zgubił. Nadałysmy mu robocze imie MAX. Szukamy własciciela i tymczasu!!!! Pies przebywa pod opieką Fundacji Pomagajmy Razem - Zwierzęta w Potrzebie. Gdyby ktos chciał nas wesprzeć finansowo, podaje ogólny wątek: http://www.dogomania.pl/forum/f28/fpr-zwp-watek-fundacji-pomagajmy-razem-zwierzeta-w-potrzebie-w-lodzi-121908/ Quote
olgaj Posted January 2, 2009 Posted January 2, 2009 Maks jest przecudownym psem, lagodny, grrzeczny, swietnie jezdzi autem. Moze ktos chciałby mu dac domek, chocby tymczasowy? Quote
ciapuś Posted January 2, 2009 Posted January 2, 2009 Kolejna bida uratowana przed zamarznięciem a ile ich jeszcze czeka na ratunek :-(:-(:-(:-( Quote
Niewiasta_21 Posted January 3, 2009 Author Posted January 3, 2009 Przeglądajcie cioteczki ogłoszenia,moze akurat cos sie trafi. Quote
ewatonieja Posted January 3, 2009 Posted January 3, 2009 chłopie komuś sie zgubił? gdzie on teraz przebywa? dane do wpłat Fundacja "Pomagajmy Razem - Zwierzęta w Potrzebie" Nr Konta: PKO BP 05 1020 3378 0000 1602 0168 8993 plus dopisek "dla Maxa" Quote
szajbus Posted January 3, 2009 Posted January 3, 2009 Hopaj piesku na pierwszą, moze cie ktos wypatrzy? Quote
jasioslawinka Posted January 4, 2009 Posted January 4, 2009 na Janowie blakal sie identyczny pies przed swietami, niestety zawsze jak go widzialam, to tylko myknal i dalej zasuwal... szukalam ogloszen, ale nikt nic podobnego nie znalazlam:( to moze byc on, bo jego kompan zostal znaleziony na przybyszewskiego Quote
szajbus Posted January 4, 2009 Posted January 4, 2009 skoro Max jest zadbany to może faktycznie sie komuś zgubił. Mało to psów uciekało ze strachu przed peterdami? Szukamy właściciela Maxa Quote
ewatonieja Posted January 5, 2009 Posted January 5, 2009 ci idioci nadal strzelają z petard, czy tak trudno pojąc ze igrają z życiem, psim życiem :shake: Quote
szajbus Posted January 5, 2009 Posted January 5, 2009 No, pojąć to może by nie było trudno, pod warunkiem, że miałoby się mózg! Psinko wskakuj na góre, może wypatrzy cie twój zrozpaczony pan? Oby tak było!!!!!!!!!!!! Quote
ewatonieja Posted January 7, 2009 Posted January 7, 2009 jak prawy stoją, ciotki podajcie szczegóły! Olga zdjęcie usunęłam ,rzeczywiście to nie ten sam pies :cool1: Quote
hanka456 Posted January 7, 2009 Posted January 7, 2009 Dobrze, że mój nie boi się petard, tylko atakuje petardujących. Mialam ochote zdjąc mu kaganiec i spuścic ze smyczy. Od razu zrobilby z nimi porządek. Quote
olgaj Posted January 7, 2009 Posted January 7, 2009 Natalko a co to za zdjecie.? Poznaje psiaka, ale watek chyba nie ten ? :) Quote
szajbus Posted January 7, 2009 Posted January 7, 2009 Podnosimy watek z nadzieja, ze pan wypatrzy swojego utraconego psa i oby tak się własnie stało! Quote
ewatonieja Posted January 10, 2009 Posted January 10, 2009 zero odezwu jak mniemam :-( biedaczysko ma złamane serce Quote
szajbus Posted January 11, 2009 Posted January 11, 2009 Coraz bardziej jestem przekonana, ze Max nie uciekła podczas sylwestrowych fajerwerków, tylko został porzucony podczas przedświątecznych porządków. Domki Max czeka na spokojną i bezpieczna przystań Quote
Niewiasta_21 Posted January 11, 2009 Author Posted January 11, 2009 Na to niestety wygląda. Czas zacząc szukac domku. Quote
ewatonieja Posted January 13, 2009 Posted January 13, 2009 Maxio porzucony chce odnaleźć w końcu dobrego człowieka :oops: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.