Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Tak tak ... chyba ta sama. Pani chce przyjechać po Lusie w niedziele, więc do tej pory możemy wykonać wizyte ;)
Jeśli znasz już kogoś takiego z Kielc to o takie dane będę wdzięczna.

  • Replies 190
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Karolcia_ko5 napisał(a):
Tak tak ... chyba ta sama. Pani chce przyjechać po Lusie w niedziele, więc do tej pory możemy wykonać wizyte ;)
Jeśli znasz już kogoś takiego z Kielc to o takie dane będę wdzięczna.


Ok, sprobuje zwabic tu Kieleckie cioteczki! :lol:

Posted

To ogromna, OGROMNA szansa dla naszej Lusi - to już starsza psina.nie wzbudzała zainteresowania. chciałabym aby znalazła dom. skoro pani chce sama taki kawał przejechać, to już znaczy,że jej zależy. Zobaczymy....

Posted

Prosilam na watku Kieleckim o pomoc w wizycie przedadopcyjnej dla Lusi i znalazlam osobe, ktora zgodzila sie pomoc tylko potrzebuje drugiej osoby. Cytuje jej posty z Kieleckiego watka:

[quote name='agasz']w sprawie wizyty przedadopcyjnej to oferuję pomoc. w czwartek popołudniu byłby transport tylko prosiłybśmy o towarzystwo jakiejś doświadczonej osoby,bo nigdy nie przeprowadzałyśmy takiej rozmowy.

[quote name='agasz']jutro może mnie nie być na forum,ale jeżeli moja pomoc się przyda to proszę o tel.697-929-306

Prosze, zerknijcie na Kielecki watek po wiecej info:

http://www.dogomania.pl/threads/148818-SZCZENIĘTA-Z-KIELC.-Prosimy-o-pomoc-dla-nich!-aktualzacja-str.1/page234

Posted

Dziewczyny, jutro z agasz wybieramy się na wizytę. Agasz ma namiary do Pani. Uprzedźcie ją proszę, że jutro po godz. 11 jesteśmy.
Pozdrawiam.

Posted

Hmm.. Pani na razie wstrzymała adopcję Lusi, sunia bierze drogi lek na stawy, a jej sunia również i pani boi się, że nie da rady z wydatkami............. ale odezwię się i nie powiedziała ostatniego słowa.

Posted

Karolcia_ko5 napisał(a):
Hmm.. Pani na razie wstrzymała adopcję Lusi, sunia bierze drogi lek na stawy, a jej sunia również i pani boi się, że nie da rady z wydatkami............. ale odezwię się i nie powiedziała ostatniego słowa.


Czy napewno to jedyny powod? Jesli tak, to ja pomoge finansowo.

Posted

Karolcia_ko5 napisał(a):
Myślę, że jedyny. Pani o niczym innym nie mówiła. Po prostu to ją bardziej obciąży. Dwie sunie zażywające lek na stawy. Sabino tylko jakby to miało wyglądać ? ?


Moge robic przelewy na jej konto co dwa miesiace (z gory). Chyba ze macie inny pomysl. Jaka to miesieczna kwota?

Posted

Karolcia_ko5 napisał(a):
Myślę że w granicach od 100 - do 170 zł na hmmm 1,5 miesiąca by wyszło ale mówię na oko bo nie jestem pewna, zależy jeszcze jaki lek by pani wybrała i co by dawała...


Dam rade... Tylko mnie moze polec tej Pani zeby sie nie bala ze ją z tym potem zostawie - bo napewno nie zostawie (chyba ze wygra w totka). :lol:

Posted

Karolcia_ko5 napisał(a):
Wspaniale.. Napisałam pani sms co i jak. Mam nadzieję, że się odezwię.. dałam jej numer do agasz.


Moze nawet lepiej bedzie zebym zamawiala te leki w internecie z dostawa do domu tej Pani...

Trzymam kciuki i mam nadzieje ze jednak uda sie Lusi.

Posted

Karolcia_ko5 napisał(a):
Napisała mimo propozycji pomocy, że rezygnuje i nie chce się tłumaczyć...... Nie wnikam. Niech tak będzie. Lusia dalej szuka domku !!


Wiec to byla glupia wymowka... :shake:

Nienawidze jak ludzie narobia nadziei i potem zmieniaja zdanie. Mam ochote tej babie nawtykac... Jestem zalamana... i Lusią i Paluszkiem. Co za beznadziejne te ostatnie dni. :-(

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...