Foksia i Dżekuś Posted February 15, 2009 Posted February 15, 2009 j3nny napisał(a):dziękujemy wszystkim bardzo!! nie wiem jak stoją finanse Wincencika, ale Foksia i Dżekuś będzie zorientowana Pani wanda bardzo dziekuje za poswiecony czas i takie ladne bazarki. Jezeli wplynie z bazarkow te 180 zl to juz zostaje nadplata bo tak jak pislam wczesniej koszt leczenia wincenta to razem 366 zl , moja znajoma wplacila 200 zl + 180 = 380 wiec jeszcze 14 zl zostaje na oplate hotelu .Reszte pieniazkow z bazarkow prosze trzymac u siebie i pisac na bazarkach ze na operacje Nuki. Nuka i koko to dwa staruszki na tymczasie u mojej znajomej ,Koko ma zagwarantowane pieniazki na operacje (toz ma zaplacic ) Nuka natomiast potrzebuje opercje guzów i sterylke . Quote
j3nny Posted February 15, 2009 Author Posted February 15, 2009 Wincencik pozdrawia wszystkich z drogi do nowego domku!!:multi::multi::multi::multi: Quote
wtatara Posted February 15, 2009 Posted February 15, 2009 pieniążki te 180 zł wczoraj poszły na Wincencika. Te które teraz będę dostawać przytrzymam u siebie.. Następne bazarki zrobię na te dwa staruszki a te obecne bazarki już nie będę zmieniać Quote
j3nny Posted February 15, 2009 Author Posted February 15, 2009 wątek staruszków: http://www.dogomania.pl/forum/f28/krakow-2-staruszki-oddane-bo-wlasciciel-idzie-do-szpitala-130414/ Quote
Foksia i Dżekuś Posted February 16, 2009 Posted February 16, 2009 Wincencik znalazl dom z ogloszenia z wyborczej za co dziekuje bardzo camarze oraz za sprawdzenie domku w Woli Więclawskiej bo odtad tam bedzie mieszka wincencik. Niestety zdjecia mam ze sklepu skad go jego przyszla wlascicielka pani Dorota odbierala .Poniewaz musiala wyjechac z domu cos zaltwic ,a ja nie moglam czekac do 17 godziny zeby go zawiesc bo nie mialam co z nim zrobic bo na jego miejsce do hotelu zawiozlam Azyl. Pani Dorota jednak obiecla zrobic zdjecia z domku ,a jea jej obiecalam poslac link do watku wincencika. Wincencik byl troszke zdenerwowony ,chcial isc za mna ale potem pani Dorota zadzwonila i powiedzila ze cala droge przespal na jej kolanach ,a w domu od razu sie poczul jak u siebie . Biedny wincenci widzila ze sklep to nie dom , ale poczul ciplo i caly stres minal:lol: Quote
j3nny Posted February 16, 2009 Author Posted February 16, 2009 będą nowi państwo mieć z niego pociechę, jest taki słodziak z niego :loveu: Quote
j3nny Posted February 16, 2009 Author Posted February 16, 2009 Wincent, Tekla i Tramwajarka sa dzis w echu miasta:) Quote
JustynaM. Posted February 16, 2009 Posted February 16, 2009 ojejku ale Extra!!!!!!!!!!!!!!!! Wincenciku wszystkiego najlepszego na nowej drodze życia!!!!!!!!! Quote
salibinka Posted February 16, 2009 Posted February 16, 2009 to jest piękna wiadomość :) - Wincenciku, bądź szczęśliwy:loveu: Quote
Foksia i Dżekuś Posted February 17, 2009 Posted February 17, 2009 j3nny napisał(a):Wincent, Tekla i Tramwajarka sa dzis w echu miasta:) I Nadzieja ze schroniska . Kasiu mam chetna pania na starszego jamnisia najlepiej rudego ale dzwonili o wincenta wiec byc moze skusza sie na innego koloru. Quote
j3nny Posted February 18, 2009 Author Posted February 18, 2009 Mój piękniś :loveu::loveu::loveu: Quote
taxelina Posted March 1, 2009 Posted March 1, 2009 nawet nie wiedzialam ze ma dom... myslalam ze ktos napisze na watku jamniczym.. Quote
Foksia i Dżekuś Posted March 2, 2009 Posted March 2, 2009 Wincent w nowym domku jest grzeczny ,bardzo sie pilnuje swojej pani tak jak by sie bal ze znowu go zostawia. Zdjecia beda za kilka dni bo pani jest na zwolnieniu ,a w domu nie ma internetu.;) Quote
taxelina Posted March 4, 2009 Posted March 4, 2009 Czekam na fotki to bede mogla podlinkowac jego zdjecie tu: http://sherry-niunia.home.pl/utanhus/medhem.html Quote
Foksia i Dżekuś Posted March 19, 2009 Posted March 19, 2009 Zdjec niestety nadal nie ma ale za to sa bardzo dobre wiadomosci z domku wincenta "Wincencik sprawuje się dobrze, wyluzował się już trochę i zadomowił, zrobił postępy na spacerach i nie trzyma się kurczowo mojej nogi, tylko biega po ogrodzie, myszkuje, zagląda w zakamarki. Zdarzyło mu się też dostać - jak my to nazywamy - szału radości, co objawia się bieganiem w kółko w zawrotnym tempie. Bardzo dużo je, no i dobrze, bo ładnie przytył, jest strasznym łasuchem i niestety jest nauczony żebrania, ale walczymy z tym. Przez pierwsze dwa tygodnie kiedy nas nie było w domu wył i szczekał, moja siostra wyprowadzała go co prawda w tym czasie na pole, ale po kilku dniach Wincent zaczął odmawiać wychodzenia z nią i doszliśmy do wniosku, że po prostu panicznie się bał, że znowu ktoś go gdzieś zabiera, bo była taka sytuacja, że kiedy byłam chora i siostra przyszła po niego, schował się pod moje łóżko i skulił. ZA to kiedy wracamy do domu z pracy, radości nie ma końca, skacze i piszczy i macha ogonkiem jak szalony. W ogóle bardzo lubi pieszczoty i nachalnie się ich doprasza, czasem trudno się go pozbyć, tak się pcha tym swoim pyszczkiem pod rękę. Co do zdjęc, to mam jakiś problem z aparatem, ale pracujemy nad tym, więc od razu wyślę zdjęcia. Chociaż trudno zrobic mu zdjęcie "na spokojnie", bo wystarczy się na niego popatrzeć, a już przybiega, jest w ciągłej gotowości i chyba jeszcze się boi, że ktoś go zostawi, zabierze itd. Ogólnie jesteśmy zadowoleni z "nabytku"" i myślę, że Wincentowi u nas dobrze, tak strasznie się zdążył przywiązać. Obiecuję przesłać jak najszybciej zdjęcia, oby tylko model zechciał pozować! Pozdrawiam serdecznie i do usłyszenia! " Quote
j3nny Posted March 19, 2009 Author Posted March 19, 2009 bardzo sie ciesze :loveu::loveu::loveu: Quote
Foksia i Dżekuś Posted May 26, 2009 Posted May 26, 2009 :multi::multi:Sa nowe wiesci z domku Wincenta ,sa tez zalegle zdjecia :multi:wysylam zdjecia jak zwyjkle do Kasi "Wincent sprawuje się dobrze, grzeczny jest, niekłopotliwy, ale z nikim innym niż ja nie chce wyjść na pole. Przykleja się do dywanu i koniec. Kilka razy kiedy coś załatwialiśmy w Krakowie i moja siostra poszła go wyprowadzić, to nawet zdarzyło mu się ugryźć, byle go nie ruszać. Takie gryzienie ostrzegawcze raczej, ale po prostu on chyba się panicznie boi, że ktoś przyjdzie i go stamtąd zabierze. Utył bardzo, chyba nawet za bardzo, hihi, ale teraz wychodzimy więcej na spacery, więc zrzuci. POza tym ok. Quote
Foksia i Dżekuś Posted May 26, 2009 Posted May 26, 2009 zrobil sie grubiutki jak felcja:evil_lol::evil_lol: Quote
j3nny Posted May 26, 2009 Author Posted May 26, 2009 chyba nie jest jeszcze tak zle, wazne ze szczesliwy :loveu: Quote
Foksia i Dżekuś Posted May 26, 2009 Posted May 26, 2009 j3nny napisał(a):chyba nie jest jeszcze tak zle, wazne ze szczesliwy :loveu: moja foksia chyba tez nie jest przesadnie chuda chociaz tez kupuje dietetyczne karmy ale ona woli mieseczko ,a mnie zal jest jej odmowic :evil_lol: Quote
j3nny Posted May 26, 2009 Author Posted May 26, 2009 ogladalam zdjecia no Foksia bardzo wypiekniala:) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.