Jump to content
Dogomania

TRAGEDIA!!!! - szczeniak CHRUPEK - PAWRO + 4 pokaleczone łapy - juz za TM....


Recommended Posts

Posted

W sobotę byłam w schronisku. Moją uwagę przykuł szczenior, ktory siedział w jednym miejscu, nie podbiegł jak inne i nie rzucil się do zabawy...
podeszłam blizej, okazało się, że ma cos nie tak z łapką - właściwie z wszystkimi łapkami, bo nie chodzi ...dodatkowo odwodniony i zarobaczony.

Zabrałam go do domu.


Okazało się, że to tylko początek góry lodowej...:shake:

Zabrałam go do domu, bo w schronie z krzywicą sobie nie poradzą, nie tak poważną. Chciałam go trochę obmyć i okazało się, że lapki nie dość, że wykrzywione, to jedna chyba złamana ( bo nie daje się do niej dotkac a ja się nie znam ) a wszystkie poduszki w ranach z ropą. łapki Chrupka wygladają jakby chodził po szkle. Wszedzie sącząca się ropa, krew i dziury- żywe gnijące rany. Dużo pił, miał gorączke a wieczorem około 23 atak- przybiegłam po jego głośnym pisku - zrobil kupę pod siebie, zesztywniał, gryzł kocyk, miał szczękościsk i cały był spięty. Wyglądało jak padaczka. Po ataku godzinę leżał i popiskiwał. Do rana jeszcze co 2 godziny miał odruchy wymiotne. Nie pił już potem, nie jadł. O 11 zadzwoniłam do weta - 3 mnie spławiło. 1 przyjechał. Dał licospectin, podłączył kroplowe, bo Chrupek bardzo słabł z godziny na godzinę. Temperatura 39,8. Przy krolówce zwymiotował a po jej odłączeniu miał fontannę biegunki. ( w zyciu jeszcze takiej nie widziałam, lała się praktycznie sama woda pod ogromnym ciśnieniem. Załatwił mi cały pokój, bo mogł już trochę chodzic. Piszczał przy kupkaniu. Kupa żółta, bez krwi. O 15 pojechałam z nim autobusem do Warszawy, Obecnie maluch przebywa na Śreniawitów. Temp 38 stopni. Więcej będziemy wiedzieć dzisiaj......

zdjęcia ze schronu





zdjecia ode mnie z domu





http://www.empikfoto.pl/albumy35/190482/747229/22814042_dscf0151.jpg

http://www.empikfoto.pl/albumy35/190482/747229/22814046_dscf0154.jpg

http://www.empikfoto.pl/albumy35/190482/747229/22814016_dscf0138.jpg


edit 22.12. godz. 10.16
WSTĘPNA DIAGNOZA - to prawo.....

Maksymalna ilość zdjęć w poście to 5.

  • Replies 59
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Chrupek jest słaby, lignina czysta wiec chyba juz ani wymiotów ani biegunki nie było.

Broni się przed oglądaniem - czyli troche reaguje, jest cały obolały....

Tyle wiem na razie.... :-(

Posted

mamy zadzwonic pozniej, jak przyjedzie lekarz, który go wczoraj przyjął....


Boze jak on jest biedny............



Chrupcio jest bardzo madrym psiakiem, jak jeszcze był w staniE -to wyszedł na kupę poza swój koszyk. Jak dostawał kroplówkę to patrzyl na mnie i na nią, na mnie i na nią... jakby pytał - CO TO?CZY TO MI POMOŻE? :-(

Posted

wstepna diagonoza - to ........ PARWOWIROZA.........:placz::placz::placz:


a w schronie zostało ich jeszcze 5............:placz:

Na razie wzmacniają malucha, bo jest bardzo słaby.

Posted

Nadal czekamy. Na razie na prześwietlenie. Doktor, który go przyjmował wczoraj, mówi, że jakby odrobinę lepiej... Resztę omówię później, na razie trzeba dać spokój lekarzom, niech się małym zajmą....

Posted

Chrupcio ma się lepiej...troszkę lepiej.

Zrobiono mu prześwietlenie łapki- nie jest złamana.

Na razie nawadnianie i regeneracja.

Kupy już strasznej nie było, na razie żołądek się uspokoił....

Czekamy dalej...

Posted

idusiek napisał(a):
Chrupcio ma się lepiej...troszkę lepiej.

Zrobiono mu prześwietlenie łapki- nie jest złamana.

Na razie nawadnianie i regeneracja.

Kupy już strasznej nie było, na razie żołądek się uspokoił....

Czekamy dalej...

bida straszna, aż serce boli:shake:

Posted

zebyś wiedziała ronja.....ja doiero pękłam wczoraj jak został w lecznicy...

Ale to co razem przeżylismy przez weekend to tragedia.... :-(

Jak ja bym chciala,zeby on z tego wszystkiego wyszedł !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!:placz:

Posted

jest chu.................. wrócilam niedawno z lecznicy, w ogole nie chcieli mi go pokazać, ale ubłagałam i teraz żałuję chyba....

Mały leży jak szmata, dostał surowice ( przywiozłysmy z gdgt ), ale nie wiadomo czy to juz nie za poźno. Piszczy cały czas, jęczy a z tyłka się leje.......:placz::placz::placz::placz: Cały obolały....

Chrupek, błagam wytrzymaj tą dobę!!!! :-(

Posted

mawin napisał(a):
trzymam kciuki z całych sił, oby mu się udało.

a co z pozosatłymi szczeniakami ? jak się czują? tzrebaby im surowicę jak najszybciej podać.




nie moge sie dodzwonic do schroniska.........ku*********:-(

Posted

idusiek napisał(a):
dzwoniłam do schronu, ponoc wszystkie ok, skacża, jedza, bawią się, kupy dobre, beda szczepione jutro.

A Chrupek....oby do rana ............:placz::placz::placz:

ja też trzymam kciuki za bidulka

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...