idusiek Posted December 22, 2008 Posted December 22, 2008 W sobotę byłam w schronisku. Moją uwagę przykuł szczenior, ktory siedział w jednym miejscu, nie podbiegł jak inne i nie rzucil się do zabawy... podeszłam blizej, okazało się, że ma cos nie tak z łapką - właściwie z wszystkimi łapkami, bo nie chodzi ...dodatkowo odwodniony i zarobaczony. Zabrałam go do domu. Okazało się, że to tylko początek góry lodowej...:shake: Zabrałam go do domu, bo w schronie z krzywicą sobie nie poradzą, nie tak poważną. Chciałam go trochę obmyć i okazało się, że lapki nie dość, że wykrzywione, to jedna chyba złamana ( bo nie daje się do niej dotkac a ja się nie znam ) a wszystkie poduszki w ranach z ropą. łapki Chrupka wygladają jakby chodził po szkle. Wszedzie sącząca się ropa, krew i dziury- żywe gnijące rany. Dużo pił, miał gorączke a wieczorem około 23 atak- przybiegłam po jego głośnym pisku - zrobil kupę pod siebie, zesztywniał, gryzł kocyk, miał szczękościsk i cały był spięty. Wyglądało jak padaczka. Po ataku godzinę leżał i popiskiwał. Do rana jeszcze co 2 godziny miał odruchy wymiotne. Nie pił już potem, nie jadł. O 11 zadzwoniłam do weta - 3 mnie spławiło. 1 przyjechał. Dał licospectin, podłączył kroplowe, bo Chrupek bardzo słabł z godziny na godzinę. Temperatura 39,8. Przy krolówce zwymiotował a po jej odłączeniu miał fontannę biegunki. ( w zyciu jeszcze takiej nie widziałam, lała się praktycznie sama woda pod ogromnym ciśnieniem. Załatwił mi cały pokój, bo mogł już trochę chodzic. Piszczał przy kupkaniu. Kupa żółta, bez krwi. O 15 pojechałam z nim autobusem do Warszawy, Obecnie maluch przebywa na Śreniawitów. Temp 38 stopni. Więcej będziemy wiedzieć dzisiaj...... zdjęcia ze schronu zdjecia ode mnie z domu http://www.empikfoto.pl/albumy35/190482/747229/22814042_dscf0151.jpg http://www.empikfoto.pl/albumy35/190482/747229/22814046_dscf0154.jpg http://www.empikfoto.pl/albumy35/190482/747229/22814016_dscf0138.jpg edit 22.12. godz. 10.16 WSTĘPNA DIAGNOZA - to prawo..... Maksymalna ilość zdjęć w poście to 5. Quote
idusiek Posted December 22, 2008 Author Posted December 22, 2008 Chrupek jest słaby, lignina czysta wiec chyba juz ani wymiotów ani biegunki nie było. Broni się przed oglądaniem - czyli troche reaguje, jest cały obolały.... Tyle wiem na razie.... :-( Quote
idusiek Posted December 22, 2008 Author Posted December 22, 2008 mamy zadzwonic pozniej, jak przyjedzie lekarz, który go wczoraj przyjął.... Boze jak on jest biedny............ Chrupcio jest bardzo madrym psiakiem, jak jeszcze był w staniE -to wyszedł na kupę poza swój koszyk. Jak dostawał kroplówkę to patrzyl na mnie i na nią, na mnie i na nią... jakby pytał - CO TO?CZY TO MI POMOŻE? :-( Quote
idusiek Posted December 22, 2008 Author Posted December 22, 2008 wstepna diagonoza - to ........ PARWOWIROZA.........:placz::placz::placz: a w schronie zostało ich jeszcze 5............:placz: Na razie wzmacniają malucha, bo jest bardzo słaby. Quote
ludwa Posted December 22, 2008 Posted December 22, 2008 Nadal czekamy. Na razie na prześwietlenie. Doktor, który go przyjmował wczoraj, mówi, że jakby odrobinę lepiej... Resztę omówię później, na razie trzeba dać spokój lekarzom, niech się małym zajmą.... Quote
idusiek Posted December 22, 2008 Author Posted December 22, 2008 Chrupcio ma się lepiej...troszkę lepiej. Zrobiono mu prześwietlenie łapki- nie jest złamana. Na razie nawadnianie i regeneracja. Kupy już strasznej nie było, na razie żołądek się uspokoił.... Czekamy dalej... Quote
ronja Posted December 22, 2008 Posted December 22, 2008 idusiek napisał(a):Chrupcio ma się lepiej...troszkę lepiej. Zrobiono mu prześwietlenie łapki- nie jest złamana. Na razie nawadnianie i regeneracja. Kupy już strasznej nie było, na razie żołądek się uspokoił.... Czekamy dalej... bida straszna, aż serce boli:shake: Quote
idusiek Posted December 22, 2008 Author Posted December 22, 2008 zebyś wiedziała ronja.....ja doiero pękłam wczoraj jak został w lecznicy... Ale to co razem przeżylismy przez weekend to tragedia.... :-( Jak ja bym chciala,zeby on z tego wszystkiego wyszedł !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!:placz: Quote
edyta3. Posted December 22, 2008 Posted December 22, 2008 O jessu, jaka bida :(, rzeczywiście aż serce boli :(, trzymam za niego kciuki. Quote
idusiek Posted December 22, 2008 Author Posted December 22, 2008 auraa napisał(a):biedny maluszku zdrowiej!!! auraaa i wszyscy - prosze, trzymajcie za niego kciuki.....:placz: Quote
idusiek Posted December 22, 2008 Author Posted December 22, 2008 jest chu.................. wrócilam niedawno z lecznicy, w ogole nie chcieli mi go pokazać, ale ubłagałam i teraz żałuję chyba.... Mały leży jak szmata, dostał surowice ( przywiozłysmy z gdgt ), ale nie wiadomo czy to juz nie za poźno. Piszczy cały czas, jęczy a z tyłka się leje.......:placz::placz::placz::placz: Cały obolały.... Chrupek, błagam wytrzymaj tą dobę!!!! :-( Quote
nika28 Posted December 22, 2008 Posted December 22, 2008 Jezu... Trzymam kciuki... :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: Quote
Aleksandra. Posted December 22, 2008 Posted December 22, 2008 Trzymam za małego kciuki tylko tyle moge... :placz: Quote
mawin Posted December 22, 2008 Posted December 22, 2008 trzymam kciuki z całych sił, oby mu się udało. a co z pozosatłymi szczeniakami ? jak się czują? tzrebaby im surowicę jak najszybciej podać. Quote
idusiek Posted December 22, 2008 Author Posted December 22, 2008 :placz:trzymaj sie Mały............błagam,trzymaj sie.....:placz: Quote
teqquila Posted December 22, 2008 Posted December 22, 2008 ja tez bede trzymała kciuki za malucha ... Quote
idusiek Posted December 22, 2008 Author Posted December 22, 2008 mawin napisał(a):trzymam kciuki z całych sił, oby mu się udało. a co z pozosatłymi szczeniakami ? jak się czują? tzrebaby im surowicę jak najszybciej podać. nie moge sie dodzwonic do schroniska.........ku*********:-( Quote
ronja Posted December 22, 2008 Posted December 22, 2008 idusiek napisał(a):dzwoniłam do schronu, ponoc wszystkie ok, skacża, jedza, bawią się, kupy dobre, beda szczepione jutro. A Chrupek....oby do rana ............:placz::placz::placz: ja też trzymam kciuki za bidulka Quote
idusiek Posted December 22, 2008 Author Posted December 22, 2008 dzwoniłam do schronu, ponoc wszystkie ok, skacża, jedza, bawią się, kupy dobre, beda szczepione jutro. A Chrupek....oby do rana ............:placz::placz::placz: Quote
ludwa Posted December 22, 2008 Posted December 22, 2008 i oby dalej skakały i gęsto kupkały................... Quote
auraa Posted December 22, 2008 Posted December 22, 2008 biedactwo :-( a było już lepiej.............. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.