figomania Posted December 14, 2008 Posted December 14, 2008 niestety figa ma juz domek niedaleko poznania, bardzo sie cieszę bo to fajny domek:loveu:ale z drugiej strony mam strasznego doła :-( ja się w niej normalnie zakochałam!!!!! Quote
figomania Posted December 14, 2008 Posted December 14, 2008 napisz coś więcej-jak było w nocy? czy piszczy jak wychodzisz? umie chodzić na smyczy? jak myślę, że jakieś problemy są nieuniknione ale napewno się ułoży. pieski się kiedyś pokochają :loveu:tylko potrzeba im trochę czasu Quote
danka1234 Posted December 14, 2008 Posted December 14, 2008 nareszcie zaznała bidulina szczęscia :lol: Quote
kuzlik Posted December 14, 2008 Posted December 14, 2008 kochana jest,spi jak zabita dzisiaj to sie nawet w nocy obudzilam i patrzylam czy oddycha,a ona glowe do gory,spojrzala i w dluga:)na smyczy super to ja musze isc wolniutko,przeciwienstwo stiuarda:)nie mam co narzekac wrecz przeciwnie Quote
Isadora7 Posted December 14, 2008 Posted December 14, 2008 Miodzik na moje serducho takie wiesci Quote
Justynak Posted December 15, 2008 Posted December 15, 2008 Czy można liczyć na jakieś nowe wieści o naszej szczęściarze? :razz: Foty psa szczęśliwego itp? :razz: Quote
kuzlik Posted December 16, 2008 Posted December 16, 2008 oczywiscie ze mozna:)jeszcze nie widac u niej tego zadowolenia,podejrzewam ze w glebi duszy napewno:)macha coraz czesciej ogonkiem i to najwidoczniejsza roznica,najbardziej sie cieszy kiedy idziemy nadwor.a co do zdjec to musze poprosic lidka_park bo sama niestey nie umiem:( Quote
Ola164 Posted December 16, 2008 Posted December 16, 2008 jak coś to ja też mogę wstawić mój mail: [email protected] Quote
Ola164 Posted December 16, 2008 Posted December 16, 2008 Doszły fotki więc już zmniejszam i wstawiam :) Quote
kuzlik Posted December 16, 2008 Posted December 16, 2008 a przestancie wy pisac ze jestem taka dobra bo ciagle sie rozczulam:))wiem ze ma dziewczyna dobrze ale kiedy na nia patrze i wiem ile przeszla placze i placze. Quote
danka1234 Posted December 16, 2008 Posted December 16, 2008 o matko jaka uśmiechnieta i szczęśliwa:loveu::loveu: kuzlik jesteś aniołem,taki prezent w postaci domku dałaś tej bidulce.:lol: Quote
Isadora7 Posted December 16, 2008 Posted December 16, 2008 Ona autentycznie się śmieje http://i42.tinypic.com/2u8xtll.jpg Quote
Justynak Posted December 16, 2008 Posted December 16, 2008 kuzlik napisał(a):a przestancie wy pisac ze jestem taka dobra bo ciagle sie rozczulam:))wiem ze ma dziewczyna dobrze ale kiedy na nia patrze i wiem ile przeszla placze i placze. A co Ci będziemy żałować! ;) My się rozczulamy i popłakujemy, to Ty też możesz :evil_lol: Cudnie patrzeć na taką uradowaną mordkę! :loveu: Teraz to już nie ważne co przeszła, dzięki Tobie, teraz już przed nią same szczęśliwe chwile! :lol: Quote
Justynak Posted December 16, 2008 Posted December 16, 2008 A jak zdrowie naszej seniorki? Była już u weta? Quote
kuzlik Posted December 16, 2008 Posted December 16, 2008 a byla i kazano dac jej wiecej czasu co w sumie jest logiczne,ale dzisiaj to z nia kiepsko tzn jej kregoslupem i niedowladem tylu.jutro jedziemy do olsztyna do weterynarza ponoc dobry i ma doswiadczenie,jezeli mozna jej pomoc to my to uczynimy,ale jak ja na nia patrze to .... ciaga te swoje lapki ta swoja dupke...no zobaczymy,jutro odrazu po wizycie dam znac.trzymac kciuki!za wiele przezyla zeby teraz kiedy ma wszystko musiala sie z tym zegnac. Quote
figomania Posted December 16, 2008 Posted December 16, 2008 ojoj moja jamniczka, też miała takie problemy. nam lekarz zabronił chodzenia po schodach więc ją nosiliśmy nawet jak nie chciała. Quote
figomania Posted December 16, 2008 Posted December 16, 2008 eh a co to znaczy "za wiele przezyla zeby teraz kiedy ma wszystko musiala sie z tym zegnac" ??? Quote
kuzlik Posted December 16, 2008 Posted December 16, 2008 ja tez ja nosze nie pozwalam nawet pod krawezniki podchodzic nic,tylko po prostej.ale ona nawet po rownej drodze chwieje sie,ciagnie te nogi,nie moge o tym pisac,za wiele mnie to dzisiaj kosztuje:-( Quote
kuzlik Posted December 16, 2008 Posted December 16, 2008 jak na nia patrze to z dnia na dzien gorzej i gorzej i nie wiem co myslec.staram sie miec pozytywne mysli i niech tak zostanie... Quote
figomania Posted December 16, 2008 Posted December 16, 2008 a czy w schronisku też to miała?????? pytnie również do osób, które ją znały przed adopcją????? Quote
Justynak Posted December 16, 2008 Posted December 16, 2008 Trzymam kciuki!!!! :kciuki: Napisz koniecznie co powie weterynarz! Mnie kiedyś wetka mówiła, że geriatria u zwierząt jest znacznie lepiej rozwinięta niż u ludzi i różnych "wspomagaczy" i farmaceutyków poprawiających jakość życia leciwych zwierzaków jest znacznie więcej niż dla ludzi... :roll: Mam nadzieję, że i dla Benitki coś się znajdzie... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.