Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Zbójini napisał(a):
Dziękuję dziewczyny.
Dziś mialem fajny telefon z pod Gdańska . Pani ma się zastanowić i porozmawiać z mężem, który podobno marzył o owczarku...


Fajnie by było, gdyby Junior znalazł domek, gdzieś bliżej Was, żeby nie stresować go znowu podróżą przez całą Polskę [a tak przy okazji ile Wam zajęła podróż ze śląska?]

:roll: Chociaż przyznam szczerze, że nie do końca rozumiem, co się stało z tym super potencjalnym domkiem w Wodzisławiu Śląskim? Pomimo braku doświadczenia w tych sprawach proponowałam kilka razy wizytę przed-adopcyjną... miał pojechać ktoś, kto jest doświadczony ... ok. ja to rozumiem... ale jakoś nikt nie pojechał i sprawa utknęła w martwym punkcie.

Ja wiem, że nie mam doświadczenia - ale to chyba nie jest takie trudne. Czy nie poradziłabym sobie, gdyby ktoś mnie poinstruował na co zwracać uwagę? Przecież każdy z Was kiedyś robił to po raz pierwszy... każdy kiedyś zaczynał od zera :roll:

Jeszcze tylko do najbliższej soboty będę w pobliżu Wodzisławia i kolejny raz melduję możliwość pomocy w tej kwestii ;)

  • Replies 174
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Granula to była szybka pętla Gdańsk-Chranów-Knurów-Gdańsk w 16 godzin i jeszcze udało nam się porozmawiac w Siewierzu z Peterem z pół godziny:cool3:.

Nie wiem co się stało z domkiem w Wodzisławiu Śląskim... To nie jst pytanie do mnie...
Ja nie chcę decydować o Twojej wizycie. Mam za małe doświadczenie w tej kwestii a z drugiej strony wiem, że to nie bedzie łatwa adopcja.

Pies w tej chwili jest superabsorbujący. Jeśli ktoś chce mieć futro do głaskania to nie ten adres:cool3: To 30 kilo żywego, rozszonego przez energię zwierza które dopiero co poczuło wiatr w żagle. Dziś nie nadążałem się z nim bawić i zabierac mu fantów które wyciągal ze wsząd:razz:

Posted

[quote name='Zbójini']Granula to była szybka pętla Gdańsk-Chranów-Knurów-Gdańsk w 16 godzin i jeszcze udało nam się porozmawiac w Siewierzu z Peterem z pół godziny:cool3:.

:crazyeye:16 godzin... ja z Krakowa ostatnio wyjeżdżałam 3 godziny :roll:

[quote name='Zbójini']Pies w tej chwili jest superabsorbujący. Jeśli ktoś chce mieć futro do głaskania to nie ten adres:cool3: To 30 kilo żywego, rozszonego przez energię zwierza które dopiero co poczuło wiatr w żagle. Dziś nie nadążałem się z nim bawić i zabierac mu fantów które wyciągal ze wsząd:razz:
superrr, że Junior odzyskał radość życia [o ile kiedykolwiek ją zaznał u poprzedniego właściciela]

:happy1: trzymam kciuki za najlepszy z najlepszych domek dla Juniora

Posted

Fajnie, ze piesek zabawowy i do szkolenia - chetnie oczywiscie ( jesli psiak trafi w okolice Trojmiasta) pomoge w szkoleniu - mojej przyda sie towarzystwo podczas treningów. Moze uda sie nowych wlascicieli wkrecic w jakis sport ? hmm ?
Szukajcie, ja szukam .. moze cos znajdziemy.

Posted

Pies jest fajnym materiałem do szkolenia. Fajna praca na zdobyczy, chwyt , aportowanie. Na razie bawimy się sznurkiem ale jest naprawde OK.
Nie jest histeryczny ani bojaźliwy.Dobry kontakt z przewodnikiem. Wulkan energii. Broi na całego Socjalny. Nieagresywny do innych psów.

Jakby co to polecam ;)

Posted

[quote name='Zbójini']Granula to była szybka pętla Gdańsk-Chranów-Knurów-Gdańsk w 16 godzin i jeszcze udało nam się porozmawiac w Siewierzu z Peterem z pół godziny:cool3:.

Nie wiem co się stało z domkiem w Wodzisławiu Śląskim... To nie jst pytanie do mnie...
Ja nie chcę decydować o Twojej wizycie. Mam za małe doświadczenie w tej kwestii a z drugiej strony wiem, że to nie bedzie łatwa adopcja.

Pies w tej chwili jest superabsorbujący. Jeśli ktoś chce mieć futro do głaskania to nie ten adres:cool3: To 30 kilo żywego, rozszonego przez energię zwierza które dopiero co poczuło wiatr w żagle. Dziś nie nadążałem się z nim bawić i zabierac mu fantów które wyciągal ze wsząd:razz:


Zbójini chcieliscie osobiście rozmawiac z domkiem z Wodzisławia wiec 1doberman dostała namiary na dom od Klaudus. WIec do kogo to jest pytanie jak nie do Was? Pisałes że Ty sie zajmujesz tą adopcją. Na starym wątku napisałam ze na wizyte może iśc Syla00 , czeka tylko na informacje od Was. moze isc jesli chcecie. Więc w czym jest problem? Ludzie czekają, jeśli nie chcecie wydać psa na śląsk to to napiszcie. moze z tego domu skorzystac inny pies.

Posted

bubu powiedz czemu się wtrącasz nie mając pełnej wiedzy co do tematu? skąd możesz wiedziec co na jakim jest etapie? nr telefonu dostalismy wczoraj.
Mógłbyś/moglabyś nie pojawiać się na naszym wątku i nie siać fermentu?

Posted

skoro nie wiem to czemu nie wyjaśnisz sytuacji tylko sie oburzasz? To jakas tajemnica? To ogólno dostępny wątek - i każdy ma prawo tu pisać. Ale widze , że tu chyba trzeba miec specjalne zaproszenie od Ciebie aby móc sie wypowiadac. Albo raczej bardzo chciałbys aby tak było. Znikam stąd bo ręce opadają..

Posted

Nie , kazdy jest mile widziany tylko nie ten co sieje ferment zamiast pomagać. Nr telefonu do Wodzisławia dostałem przed wczoraj, zadzwoniłem od razu, pan czeka, Peter ma pojechać na wizytę. To wszystko mogła zrobić Kaudus do tej pory ale był constans. Z tego co rozmawiałem z Peterem to wyjaśniał Ci Klaudus cała sytuację i podobno zrozumiałaś. Chyba, że ktoś mnie znowu buja.

Co do meritum, bo to jest najważniejsze. Pies czuje się bardzo dobrze. W weekend mamy mieć wizytę przedadopcyjna u jednej Pani w Gdańsku. Jade na nią z BetBetTPOPZ bo pewnie sam będe przewrażliwony a potrzebny jest ktos obiektywny:) Zobaczymy ale na razie sprawa jest otwarta.

Posted

Wiecie co, szlag mnie trafia jak widzę tego typu sytuacje, jak tu... ja się nie opowiadam po żadnej ze stron, bo nie o to chodzi... ranyyy tu nie chodzi o czyjąś rację, czy nie-rację tylko o Juniora!!! ...nie rozumiem całej reszty... i nie chcę jej rozumieć...

Posted

Zbójini napisał(a):
zaczynam się do niego przyzwyczajać...:oops:


no tak,to jest niestety problem domów tymczasowych,tak szybko przyzwyczajamy sie do psiaków i zawsze tak cieżko jest sie nam z nimi rozstać ale widac odczujesz to na własnej skórze;)

trzymamy kciuki za domek :thumbs:

Posted

No tak , to jest efekt uboczny DT ale trzeba się na to znieczulić jeśli chce się pomagać. Ostanio walczyłem o DT dla Baala i własnie z tego powodu poległem. " a co będzie jak ja sie przyzwyczaję..." i pewnie dlatego jest problem z tymi DT...


Dziś zdjęlismy szwy.
A tak teraz wyglądamy:



Posted

Zbójini napisał(a):
2 wizyty w zasadzie umówione;) jedna Pani dzis tez pisała że chce "pracusia" a on się nadaje:) jakiś ruch w interesie jest, tylko jest jeden problem...


:multi::multi::multi:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...